

Przyszłość Astorii Bydgoszcz ciągle nie jest jasna. Jeszcze niedawno nikt w klubie nie wiedział, co przyniesie jutro, a tymczasem w ciągu ostatnich kilku dni pojawiło się kilka opcji podtrzymania przy życiu klubu z ulicy Królowej Jadwigi 23.
Pierwszą z nich jest odłączenie sekcji koszykówki i stworzenie nowej Astorii na bazie Zespołu Szkół nr 25, w której to pierwsze kroki na parkiecie stawiali m.in.: Filip Dylewicz, Grzegorz Skiba, Marcin Grocki, Artur Gliszczyński czy Michał Chyliński.
Głównym założeniem nowego klubu ma być kontynuowanie koszykarskiego dorobku KS Start - Astoria oraz szkolenie młodzieży w różnych grupach wiekowych.
W zarządzie nowej Astorii mają zasiąść: obecny dyrektor szkoły Maciej Borkowski (jako prezes), dwóch członków Stowarzyszenia Sympatyków Bydgoskiej Koszykówki – Jacek Borkowski i Krzysztof Kołodziejski, Paweł Frasz – dotychczasowy kierownik drużyny zespołu Astorii oraz rodzice młodych koszykarzy i inni przedstawiciele szkoły.
Plany są bardzo ambitne, jednak nijak mają się do koncepcji Wyższej Szkoły Gospodarki, która przymierza się do przejęcia budynków klubu, stworzenia na ich bazie ośrodka sportu akademickiego oraz centrum rekreacji na Brdzie. Co z koszykówką? Uczelnia nie precyzuje swoich zamiarów w tej kategorii…
Kibice nadal jednak wierzą, że tradycja klubu z ponad 85-letnią historią weźmie górę nad suchą, ekonomiczną kalkulacją i marketingiem, a nazwa „Astoria” jeszcze przez długi czas kojarzyła się będzie wyłącznie z silną koszykarską drużyną.
Filip Kalwaczyński