Nie udało się rozbić Stali


BKS Stal Bielsko-Biała – Centrostał Focus Park Bydgoszcz – to spotkanie można było zdecydowanie nazwać hitem kolejki. Walczyły drużyny z czołówki tabeli LSK, liczące się w walce o medale. Bielska Stal pokonała Centrostal 3:1 (19:25, 25:19, 25:18, 25:21) w jedynym niedzielnym meczu XIV kolejki Ligi Siatkówki Kobiet.
Przed tym meczem faworytem wydawała się drużyna z Bydgoszczy, patrząc na tabele i ostatnie wyniki. Jednak zawodniczki BKS-u grały w niedziele nie tylko o punkty w LSK ale i o pieniądze. Władze klubu obiecały premie w kontraktach za zwycięstwo i awans w tabeli. Taka decyzja poskutkowała. Bielszczanki były lepsze na boisku i odniosły zasłużone zwycięstwo.
Spotkanie rozpoczęła minuta ciszy, spowodowana śmiercią jednego z honorowych członków BKS Stal. Pierwszy punkt meczu zdobyły siatkarki z Bydgoszczy. W grze widać było jednak dużo błędów z obu stron boiska. Gra była dosyć wyrównana, jednak Centrostal był w pierwszej odsłonie dużo lepszą drużyną. Znakomicie spisywały się
Ewa Kowalkowska,
Joanna Kuligowska oraz
Jolanta Studzienna. Centrostal utrzymywał cały czas kilkupunktowe prowadzenie i narzucał tempo gry. W drużynie z Bielska-Białej wyróżniała się
Katarzyna Jaszewska, oraz dwie reprezentantki Polski –
Agata Mróz i
Anna Podolec. Kiedy przewaga „pałacanek” była już 6-punktowa, zawodniczki z Bydgoszczy rozluźniły się i BKS przystąpił do kontrataku. Było na to jednak za późno i set pierwszy skończył się wynikiem 25:19 na korzyść Centrostalu.
Drugą partię spotkania rozpoczął BKS bardzo mocnym uderzeniem. Kiedy „stalówki” prowadziły po błędach gości w przyjęciu kilkoma punktami, trener Makowski poprosił o czas. Centrostal dorównał punktowo przeciwnikowi i gra była bardzo wyrównana. Widzieliśmy dużo ładnych akcji i wymian piłki. Bydgoszczanki popełniały jednak dużo błędów i BKS zdobył aż 7 pkt z rzędu. Przy stanie 20:13 trener Pałacu prosi o czas. Podopieczne trenera
Piotra Makowskiego zaczęły odrabiać straty. Wynik identyczny jak w pierwszej odsłonie spotkania, czyli 25:19, jednak teraz to bielska Stal wygrała seta.
W trzecim secie widzieliśmy wyrównaną walkę. Wynik na początku partii był remisowy i drużyny popełniały coraz mniej błędów. W barwach Pałacu znakomicie grała
Karolina Ciaszkiewicz. Przy wyniku 7:7 zaczęła się ucieczka „stalówek”. Znakomicie spisywała się tego dnia Jaszewska, która bombardowała co chwilę atakami drużynę Centrostalu. BKS uzyskał 6-punktową przewagę i drużyny zeszły na przerwę techniczną przy wyniku 16:10. Po przerwie bielszczanki nadal skutecznie grały i przewaga wzrosła aż do ośmiu „oczek”. Centrostal, dzięki wspaniałej grze Kuligowskiej zaczął walkę o zmniejszanie przewagi, jednak było na to o wiele za późno. „Stalówki” zdobyły ostatni punkt i set zakończył się wynikiem 25:18.
Pomimo przegrywania w klasyfikacji setowej, Pałac Bydgoszcz nie poddawał się. Podczas czwartego setu siatkarki grały bardzo dobrze. Mecz był zacięty. Każdy punkt i każda piłka była znacząca. Drużyny zeszły na przerwę techniczną przy stanie 16:13 na korzyść gospodarzy. Gra Centrostaly była jednak nadal dobra. Znakomicie atakowały Kowalkowska, Kuligowska i Studzienna. Po drugiej stronie boiska prym wiodła Jaszewska, która była najlepszą zawodniczką meczu. BKS atakował i przybliżał się do ogólnego sukcesu. Po błędach w obronie Stal zdobyła 24 punkt i przy wyniku 24:19 nastąpiła piłka meczowa. Ta jednak została dwukrotnie obroniona przez gości i dopiero piorunujący atak
Joanny Staniuchy, po którym piłka odbita od zawodniczki z Bydgoszczy dotknęła sufitu, zakończył mecz.
Bielszczanki zasłużenie odniosły zwycięstwo. Była to dla nich gra nie tylko o prestiż, ale i o pieniądze. Ze strony kibicowskiej, miłym zaskoczeniem był przyjazd grupy Klubu Kibica Centrostalu. Mimo małej ilości ( 5 osób ) fani z Bydgoszczy głośno dopingowali swój klub. Niestety nie można pochwalić kibiców bielskiej Stali, którzy po spotkaniu zdobyli flagę przywiezioną przez kibiców Pałacu. Miejmy nadzieję, że takie incydenty nie będą gościć często na arenach sportowych, podczas meczów siatkówki.
BKS Stal Bielsko-Biała - Pałac Bydgoszcz 3:1 (-19, 19, 18, 21)
Centrostal: Kowalkowska, Liniarska, Godos, Ciaszkiewicz, Kuligowska, Wysocka (libero), Studzienna oraz Szajek, Śrutowska
BKS Stal Bielsko-Biała: Barszcz (libero), Staniucha, Podolec, Skorupa, Jaszewska, Mróz, Gajgał oraz Sadurek, Maj
Jakub Stanclik