SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

POTRÓJNA KRÓTKA: Złotousta wariacja o północy

Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Krótko – bo jest późno i niespecjalnie chce mi się pisać długie eseje. Zwięźle – bo będę zahaczał o temat, który już podjąłem i nie chcę być posądzony o bezsensowną grafomanię (czy też, używając nieco języka społeczeństwa informacyjnego, e-grafomanię). Na temat – bo nie będę mówił o pogodzie w Hongkongu, ale o tym, co działo się w rodzimej siatkówce. A działo się całkiem sporo…

Inspiracją (trudne słowo) do napisania tego tekstu stał się w pewnym sensie rozstrzygnięty niedawno plebiscyt „Srebrne Usta”, organizowany od 1992 roku przez III Program Polskiego Radia. Bodźcem dodatkowym (łatwiejsze słowo) byli laureaci, a mówiąc ściślej to, co powiedzieli.

Bez zbędnego owijania w bawełnę (wszak miało być krótko) pora rozpocząć przegląd wirtuozów słowa mówionego mijającego roku. "Ja przede wszystkim wystąpię w obronie nocy, bo jest powiedzenie, że noc jest przyjaciółką kochanków i złodziei. Tak, że noc nie jest niczym złym. Zależy do czego jest użyta. I częściej noc ludzi łączy niż dzieli" – ta bardzo elegancka i zagmatwana wypowiedź wywindowała jej autora (postanowiłem, że będzie bez nazwisk, przynajmniej polityków) na III miejsce w konkursie.

Nie chce mi się analizować jej dogłębnie i rozkładać na czynniki pierwsze. Jak wspominałem, jest późno, moje powieki ważą z dwie tony i za chwilę zapewne będą domagały się dobrowolnego ich zamknięcia. Nie będę więc szukał argumentów na potwierdzenie tezy, że „noc jest przyjaciółką kochanków i złodziei”. Wiem natomiast, czyją przyjaciółką z pewnością nie jest. Nie będzie jej mile wspominał odwołany właśnie w nocy były prezes „publicznej” Bronisław Wildstein. Kilka nieprzespanych nocy może mieć za sobą Mariusz Wlazły, którego szkoleniowiec reprezentacji Raul Lozano postanowił nie powoływać do kadry przez cały 2007 rok.

W tym wypadku niewątpliwie zadziałały emocje, choć podtrzymuję zdanie, że 23-letni atakujący powinien załatwić sprawę swojego przemęczenia (czego nie neguję) w inny sposób niż poprzez media. Posiłkując się słowami innego laureata plebiscytu, żadne płacze, ani krzyki nie przekonają mnie do zmiany stanowiska i uznania, że czarne jest czarne, a białe jest białe.

Specjalistą od wykładania kawy na ławę (umówmy się – czarnego na białe) okazał się Marco Bonitta, który, zgodnie z większością zapowiedzi, wygrał wyścig do fotela trenera siatkarskiej reprezentacji kobiet. Wybór, moim skromnym zdaniem, bardzo dobry i rokujący duże nadzieje na przyszłość. Wszak Włoch to uznana marka na światowym rynku. Szkoleniowiec, który doprowadził swoje rodaczki do tytułu mistrzyń globu twierdzi, że wie, jak na nowo rozświetlić „złotka”. Czy słowa przeobrażą się w czyn? Pożyjemy – zobaczymy.

O zdobywcy „Srebrnych Ust” napiszę tu jakby najmniej. Z własnej wygody. Już gospodarz obiektu, w którym owy triumfator wypowiadał swą wspaniałą sentencję o Hongkongu (niektórzy sugerują, że o „Hąkongu”), stwierdził, że żarty powinny być krótkie. W związku z tym, że nie chcę silić się na żarty, powiem tylko tyle – ostatnie wydarzenia na rynku siatkarskim, medialnym czy nawet politycznym utwierdziły mnie w przekonaniu, że mowa niech pozostanie srebrem, a milczenie złotem…

Eryk Dominiczak


DODANO: 2007-03-01 00:44
AUTOR: Eryk Dominiczak
TAGI: felieton, sport,
KATEGORIA Felietony

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::