



Seria porażek Centrostalu Focus Park Bydgoszcz trwa. Bydgoszczanki przegrały cztery ostatnie spotkania. Tym razem na drodze bydgoskich siatkarek stanęła drużyna Grześków Goplany Kalisz, która wygrała 3:0 (25:16, 25:23, 25:23) i 3:0 (26:24, 25:22, 26:24).
W odniesieniu zwycięstwa przez bydgoską drużynę nie pomogło zmęczenie kaliszanek pojedynkami o finał Ligi Siatkówki Kobiet z Muszynianką Fakro Muszyna (Grześki przegrały rywalizację 2:3).
Po sobotniej przegranej szanse na zdobycie brązowego medalu przez Centrostal znacznie zmalały. W rywalizacji do trzech zwycięstw „najsłodsza” drużyna ligi prowadzi 1:0 i to właśnie ona jest bliżej medalu.
W zespole bydgoskim bardzo dobre spotkanie rozegrała Dominika Leśniewicz, która bardzo często ratowała zespół z opresji. Najlepszą zawodniczką tego meczu była niewątpliwie powracająca do formy Anna Barańska, która z dużą łatwością kończyła większość ataków. Bydgoszczanki nie mogły znaleźć na nią sposobu i dlatego wymiary porażki są tak duże.
Pierwszy set dobrze rozpoczęły przyjezdne i zaczęły od prowadzenia 3:1. Mecz układał się po myśli bydgoszczanek do momentu, gdy na zagrywce pojawiła się liderka kaliskiego zespołu -Anna Barańska. Słabe przyjęcie spowodowało, że drużyna Piotra Makowskiego zaczęła tracić punkt za punktem. Przewaga Kalisza w pewnym momencie wynosiła aż 7 punktów (16:9). Dobra zagrywka, potrójny blok oraz Anna Barańska pozwoliły na wygranie tej partii meczu 25:16. Seta atakiem z drugiej linii zakończyła Maria Liktoras.
Set drugi, to dobra postawa Centrostalu Focus Park Bydgoszcz. Zawodniczki mocno wzięły sobie do serca słowa, które w przerwie między setami powiedział im trener. Bydgoszczanki przestały bać się atakować. Ciężar gry wzięły na siebie Ewa Kowalkowska, Karolina Ciaszkiewicz oraz Joanna Kuligowska. Na pierwszą przerwę techniczną przyjezdne schodziły z przewagą jednego punktu (7:8). Bydgoszczanki dominowały na parkiecie do stanu 20:17. Wtedy na zagrywce pojawiła się Anna Barańska. Jej serwis wprowadził spore. Kaliszanki doprowadzają do remisu 20:20. W końcówce przyjezdne popełniają prosty błąd - dotknięcie siatki i mamy 24:23. Ostatnia akcja tego seta to potrójny blok kaliszanek na Ewie Kowalkowskiej i gospodynie objęły prowadzenie w meczu 2:0.
Ostatnia odsłona meczu to "tradycyjnie" dobry początek bydgoszczanek i prowadzenie 3:1. Na pierwszą przerwę techniczną zawodniczki Centrostalu schodzą prowadząc 8:7. Błąd Olgi Owczynnikowej w rozegraniu piłki dla Liktoras oraz atak Ciaszkiewicz pozwalają bydgoszczankom objąć prowadzenie 21:19. Kaliszanki zniwelowały jednak stratę i na tablicy wyników widniał remis 21:21. Na hali nie było chyba osoby, która siedziała. Przy wyniku 23:22, na pojedynczy blok postawiony przez Martę Plutę została złapana Karolina Ciaszkiewicz. W hali wybuchła euforia. Piłka meczowa, zostaje obroniona przez Centrostal, lecz w kolejnej akcji Anna Woźniakowska kończy mecz.
Grześki Goplana Kalisz – Centrostal Focus Park Bydgoszcz 3:0 (16, 23, 23)
Grześki: Pluta, Kucharska, Barańska, Woźniakowska, Żebrowska, Liktoras, Kuehn (libero) oraz Owczynnikowa, Styskal.
Centrostal Focus Park: Kowalkowska, Liniarska, Ciaszkiewicz, Kuligowska, Śrutowska, Studzienna, Leśniewicz (libero) oraz Szajek, Mróz, Wilczyńska.
Nie udało się wykonać planu minimum, jaki założył sobie Centrostal Focus Park - wywieźć z Kalisza jednego zwycięstwa. Tym razem po dobrej grze bydgoszczanki przegrały 0:3 (24:26, 22:25, 24:26).
Po pierwszym meczu o brązowy medal Ligi Siatkówki Kobiet wszyscy oczekiwali ciekawszego meczu. I nie zawiedli się. Zespół Centrostalu Focus Park Bydgoszcz podjął walkę z zespołem Grześków Goplany Kalisz. Nie wygrał spotkania, ale przez cały jego przebieg toczył wyrównaną walkę z Kaliszem.
Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia gospodyń. Anna Barańska najpierw z drugiej linii, a następnie ze skrzydła wyprowadziła kaliszanki na prowadzenie 2:0. Przy wyniku 5:3 na linii zagrywki stanęła Karolina Ciaszkiewicz. Gospodynie zdecydowanie nie radziły sobie z jej stacjonarną zagrywką. Przy wyniki 16:13 dla gospodyń znów serwowała Karolina Ciaszkiewicz, która doprowadziła do remisu 16:16. W końcówce seta przypomniała o sobie Ewa Kowalkowska, która swoimi atakami wyprowadziła zespół na prowadzenie 24:23. Set był już praktycznie wygrany, lecz dwa bloki Straszimiry Filipovej i atak Barańskiej dały zwycięstwo w tej partii kaliszankom.
Początek drugiego seta to prowadzenie Grześków 3:1. Kolejne sześć akcji to jednak punkty dla Centrostalu, głównie po atakach Ciaszkiewicz i Kowalkowskiej. Później kilka błędów w odbiorze spowodowało, żę na tablicy widniał remis 7:7. Bydgoszczanki szybko otrząsnęły się po stracie kilku punktów i znów zyskały dużą przewagę (16:12). Do remisu doprowadziła Edyta Kucharska, która najpierw sama zaatakowała i zdobyła punkt, a następnie aż trzy razy powstrzymała ataki rywalek, kolejno Ciaszkiewicz, Kowalkowskiej i Joanny Kuligowskiej. Kiedy Kalisz prowadził 21:20 bydgoszczanki znów się pogubiły. Końcówka należała znów do kaliszanek, które wygrały tego seta 25:22.
Trzeci set był niezwykle wyrównany. Na tablicy wyników było 2:2 i 6:6. Centrostal po atakach z drugiej linii Kowalkowskiej na pierwszą przerwę techniczną schodził z dwupunktowym prowadzeniem (8:6). Do drugiej przerwy technicznej wynik cały czas nie pozwala wskazać faworyta tej rozgrywki (16:15 dla gości). Asem serwisowym popisała się Marta Pluta. Po atakach Barańskiej i Liktoras kaliszanki wyszły na prowadzenie 21:17. W końcówce meczu punkty głownie zdobywane były blokiem. Kaliszanki zatrzymywały się trzy razy na ścianie nie do przejścia- duecie Katarzyna Mróz i Aleksandra Liniarska. Kiedy drużyna miejscowych prowadziła 23:22, nie było już szans na zwycięstwo. Anna Woźniakowska mocnym atakiem zakończyła tego seta i cały mecz.
Dwa zwycięstwa znacznie przybliżyły zespół z Kalisza do brązowego medalu, ale trzeba pamiętać, że nie jest on spełnieniem marzeń Grześków. Przed sezonem wszyscy otwarcie mówili o złocie, a teraz nie ma nawet finału. Teraz rywalizacja przenosi się do Bydgoszczy. Miejmy nadzieję, że Centrostal Focus Park Bydgoszcz nie straci szans na medal już w pierwszym spotkaniu na własnym boisku.
Grześki Goplana Kalisz - Centrostal Focus Park Bydgoszcz 3:0 (24, 22, 24)
Grześki: Pluta, Liktoras, Kucharska, Barańska, Woźniakowska, Żebrowska, Kuehn (libero) oraz Styskal, Filipowa.
Centrostal: Śrutowska, Studzienna, Liniarka, Kowalkowska, Ciaszkiewicz, Kuligowska, Leśniewicz (libero) oraz Mróz, Godos, Szajek.
Szymon Karwasz