
Muszynianka Fakro Muszyna, Farmutil Piła oraz gospodarz - I-ligowy Chemik Police - to przeciwnicy GCB Centrostalu Bydgoszcz w pierwszym turnieju Pucharu Polski. Wzorowane na cyklu World Grand Prix rozgrywki potrwają aż do 18 listopada, a bydgoszczanki w tym czasie rozegrają aż 12 spotkań. "Naszym celem jest awans do Final Eight." - przyznaje w rozmowie z nami wiceprezes klubu Waldemar Sagan. "Będzie to dla nas dobre przetarcie przed rozgrywkami ligowymi." - dodaje trener zespołu Jacek Grabowski.
Decyzja FIVB o przyznaniu reprezentacji dzikiej karty na turniej Pucharu Świata sprawiła, że
Polski Związek Piłki Siatkowej został poddany sporej próbie. Musiał znaleźć rozsądne wyjście dla drużyn, które od kilku tygodni pieczołowicie przygotowywały się do rozgrywek ligowych. Wybór padł na fazę zasadniczą Pucharu Polski, której rozegranie w późniejszym terminie, ze względu na napięty kalendarz gier, byłoby niezwykle trudne.
Prezesi klubów uczestniczących w rozgrywkach wprowadzili jedynie kosmetyczne zmiany, które sprawiły, że rywalizacja będzie toczyła się jedynie w soboty i niedzielę (wykreślono piątek - przyp.red.). Zadecydowały o tym głównie względy ekonomiczne, bowiem pozwoli to wielu zespołom na ograniczenie kosztów wyjazdów. Kwestie finansowe najprawdopodobniej przyczynią się do wycofania się z batalii o krajowy puchar wspomnianego
Chemika Police, który ma spore problemy finansowe. Kilkadziesiąt tysięcy złotych, które musiałby wydać na wyjazd do Muszyny, Bydgoszczy oraz Bielska-Białej to dla I-ligowca olbrzymi wydatek. Zespół z północno-zachodniej Polski najprawdopodobniej zrezygnuje z gry po turnieju na własnym terenie. Kara za wycofanie się z rozgrywek PP to 5 tysięcy złotych.
Wycofanie, ale ze względów sportowych, groziło z kolei
Muszyniance, która cierpiała na braki kadrowe spowodowane...powołaniami do reprezentacji Polski. Prezes i trener klubu z Muszyny -
Bogdan Serwiński zbudował bowiem drużynę, która ma odzyskać utracony tytuł mistrz Polski. "Forma tej drużyny jest zagadką dla wszystkich." - mówi Sportowej Bydgoszczy trener
Grabowski (cały wywiad z bydgoskim szkoleniowcem można przeczytać
TUTAJ). W najbliższy weekend zespół z Małopolski wystąpi bez
Marioli Zenik oraz, najprawdopodobniej,
Kamili Frątczak. Ta ostatnia wyjechała ze zgrupowania w Szczyrku, bowiem
Marco Bonitta uznał, że ból w kolanie wyklucza jej udział w Pucharze Świata.
Również szkoleniowiec Farmutilu
Jerzy Matlak nie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodniczek, bowiem z reprezentacją trenuje środkowa
Agnieszka Bednarek. Kłopoty nie ominęły także Centrostalu, ponieważ na uraz narzeka
Alicja Malinowska (nie trenowała cały tydzień), a
Dominika Leśniewicz stosunkowo niedawno podjęła treningi. Jak zaznacza trener Grabowski, "Domino" nie trenuje jeszcze na sto procent i jej występ stoi pod znakiem zapytania.
Zdaniem wiceprezesa klubu
Waldemara Sagana, planem minimum jest spokojny awans do Final Eight Pucharu Polski. Jak dodaje, dobrze byłoby w lidze uplasować się po sezonie zasadniczym w czołowej czwórce, gdyż daje to przywilej bycia rozstawionym w decydującej batalii o to trofeum. "Na razie jednak o tym nie myślimy." - zaznacza.
Pierwszy pojedynek turnieju w Policach (z gospodyniami) będzie debiutem w oficjalnym meczu o stawkę Bułgarki
Petii Cekowej, która dołączyła do zespołu po mistrzostwach Europy. "Mam nadzieję, że wykorzysta swój potencjał i już w nadchodzących rozgrywkach nastapi eksplozja jej talentu." - mówi Jacek Grabowski.
Przypomnijmy, że w tym sezonie formuła Pucharu Polski uległa modyfikacji. Wprowadzono system rodem z
WGP, gdzie pomimo rozgrywania turniejów w poszczególnych miastach, prowadzi się klasyfikację ogólną wszystkich drużyn. Najlepsza ósemka przystąpi do turnieju finałowego, którego gospodarz nie został jeszcze wyłoniony.
Kalendarz turnieju w Policach:
27 października (sobota)
10:00 Muszynianka Fakro Muszyna - Farmutil Piła
12:00 GCB Centrostal Bydgoszcz - Chemik Police
- - - - -
16:00 Centrostal - Farmutil
18:00 Chemik - Muszynianka
28 października (niedziela)
10:00 Centrostal - Muszynianka
12:00 Chemik - Farmutil
Eryk Dominiczak