Alicja przyćmiła Gwardię


Bardzo dobra gra blokiem, skuteczne ataki Jolanty Studziennej i Karoliny Ciaszkiewicz oraz świetna postawa Alicji Szajek były kluczem do sukcesu zespołu Centrostalu Focus Park Bydgoszcz w spotkaniu 15 kolejki Ligi Siatkówki Kobiet z Gwardią Wrocław. Miejscowe siatkarki pokonały zespół ze stolicy Dolnego Śląska 3:0.
Sobotnie spotkanie było okazją do powrotu do hali „Astorii”
Katarzyny Mroczkowskiej, która kilka lat temu reprezentowała barwy bydgoskiego klubu. Wrocławska środkowa nie była jednak w stanie wiele zdziałać wobec dobrze zorganizowanej ekipie gospodyń. Podobnie jak w potyczce w Pucharze Polski z Gedanią Gdańsk w wyjściowej szóstce pojawiła się
Alicja Szajek, która zastąpiła kapitan zespołu
Ewę Kowalkowską.
Pierwszy set należał niewątpliwie do Szajek. Skutecznie atakowała z obu skrzydeł, ustawiała szczelny blok i sprawiała rywalkom ogromne problemy zagrywką. Gwardzistki nie mogły znaleźć sposobu na świetnie dysponowaną bydgoską siatkarkę. Kilka błędów Centrostalu na początku meczu sprawiło, że dość długo utrzymywał się remis. Dopiero od stanu 11:11 inicjatywę przejęły podopieczne
Piotra Makowskiego. Zaczęły grać w swój ulubiony sposób - szybko i kombinacyjnie. To pozwoliło im objąć prowadzenie 17:12.
W drugiej części pierwszej partii na swoim wysokim poziomie zaczęła grać
Jolanta Studzienna. Centrostal konsekwentnie powiększał przewagę. Gospodynie poczuły się na tyle pewnie, że z sytuacyjnej piłki zaatakowała nawet rozgrywająca
Magdalena Godos. Po tym ataku bydgoska drużyna prowadziła już 23:14. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się zwycięstwem miejscowych siatkarek 25:16.
Drugiego seta bydgoszczanki rozegrały w profesorski sposób. Wystarczy powiedzieć, że z pierwszych siedmiu punktów aż pięć Centrostal zdobył blokiem! Bardzo dobrze w tym elemencie prezentowała się
Aleksandra Liniarska. Do tego doszła świetna postawa w ofensywie i skuteczna gra w obronie. To wszystko złożyło się na miażdżącą wręcz przewagę od samego początku partii. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu Centrostalu 8:3, a kilka minut później różnica wynosiła aż 10 punktów na korzyść bydgoszczanek. Taki obrót sprawy zmusił do wzięcia podwójnej przerwy szkoleniowca Gwardii
Rafała Błaszczyka, który próbował zmobilizować swoje zawodniczki do walki. Jego słowa niewiele jednak pomogły. Centrostal zdeklasował w drugiej partii wrocławianki, zwyciężając drugą odsłonę pojedynku 25:11.
Trzeci set miał bardziej wyrównany przebieg. Niezłe momenty we wrocławskim zespole miały Mroczkowska,
Bogumiła Barańska i najlepiej punktująca w tym sezonie zawodniczka Gwardii
Paulina Gomółka. Pomimo ich wysiłków długo utrzymywała się przewaga Centrostalu, która wynosiła nawet pięć punktów (15:10). Później bydgoski zespół popełnił kilka błędów, co pozwoliło podopiecznym trenera Błaszczyka doprowadzić do remisu (18:18 i 20:20). Końcówkę mądrze rozegrały jednak bydgoszczanki, które po skutecznych atakach
Karoliny Ciaszkiewicz wygrały 25:23 i zainkasowały trzy punkty.
Choć brawa za zespołową grę należą się całej ekipie Centrostalu, to na szczególne wyróżnienie zasłużyła Alicja Szajek. Gra w wyjściowym składzie pozytywnie wpłynęła na jej postawę, a forma w spotkaniu z Gwardią jest dobrym prognostykiem przed meczami z AZS AWF Poznań oraz Final Four Top Teams Cup w Moskwie.
Centrostal Focus Park Bydgoszcz – Gwardia Wrocław 3:0 (16, 11, 23)
Centrostal: Liniarska, Godos, Ciaszkiewicz, Szajek, Kuligowska, Studzienna, Wysocka (libero) oraz K.Mróz, Śrutowska, Kowalkowska, Frąckowiak
Gwardia Wrocław: Mroczkowska, Szkudlarek, Lubera, Barańska, Kupisz, Gomułka, Jagiełło (libero) oraz Wiśniewska, Żelezniakowa, Rybicka, Koprowska
Tekst: Eryk Dominiczak
Foto: Michał Młodzikowski / www.mlodzikowski.bydgoszcz.pl