

W sobotę, 16 lutego, KPSW Astoria rozegra kolejne ligowe spotkanie. Tym razem koszykarze wybiorą się do Sopotu. Przeciwnikiem niestety nie będzie Prokom, z którym bydgoszczanie jeszcze nie tak dawno mieli okazję się mierzyć, lecz drużyna zdecydowanie mniej popularna – OSSM PZKosz Sopot.
Wbrew pozorom „Astę” czeka trudny pojedynek. W tym sezonie koszykarze z Trójmiasta radzą sobie nadspodziewanie dobrze. Wygrali już dziesięć meczów i z dorobkiem 31 punktów zajmują siódme miejsce w tabeli. Młodzi zawodnicy wyraźnie dojrzeli i udowadniają, że są w stanie nawiązać równą walkę z dużo bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Szczególnie dobrze udaje im się wykorzystywać atut własnej hali, na której jak dotąd przegrali tylko dwa spotkania: z SIDEn-em Toruń i ŁKS-em Łódź. Na początku roku pokonali natomiast faworyzowane Bonduelle Gniewkowo 98:83.
Te wyniki mogą zaskakiwać. Średnia wieku koszykarzy Ośrodka Szkolenia Sportu Młodzieżowego wynosi około 19 lat, a zespół został zgłoszony do rozgrywek dwa lata temu. Pierwszy sezon okazał się totalną porażką, bowiem OSSM wygrał zaledwie dwa mecze. Teraz jednak jest już zdecydowanie lepiej. W drużynie występują także zawodnicy Prokomu, m.in. Adam Waczyński i Igor Trela, którzy zdobyli Mistrzostwo Polski Juniorów w 2006 roku. Ten pierwszy ma nawet za sobą debiut w PLK. Co ciekawe, sopocianie jedno zwycięstwo otrzymali za darmo, ponieważ zaplanowany pojedynek z Legią Warszawa nie doszedł do skutku i przyznany został im walkower 20:0.
KPSW Astoria nadal zajmuje czwarte miejsce w tabeli z 36 punktami na koncie. Awans do fazy play-off jest już praktycznie zapewniony, gdyż bydgoszczanie nad piątym AZS-em Warszawa mają 4 punkty przewagi, a do końca sezonu zasadniczego pozostało jeszcze pięć kolejek. W poprzednim tygodniu bydgoszczanie gładko pokonali outsidera ligi - Tur Bielsk Podlaski 89:64. Teraz jednak przeciwnik będzie bardziej wymagający. Mimo wszystko to Astoria jest faworytem tej konfrontacji i kibice mają prawo po raz kolejny liczyć na dwa punkty.
Pierwsze spotkanie obu zespołów zakończyło się wygraną bydgoszczan 95:75. Koszykarzem meczu był wtedy Dorian Szyttenholm, który rzucił aż 29 punktów. Po stronie gości wyróżnili się Piotr Śmigielski oraz Waczyński, po którym można się było jednak spodziewać nieco więcej. Gospodarze spokojnie kontrolowali mecz, wygrywając każdą kwartę. Czy w sobotę uda się powtórzyć ten wynik? Początek spotkania o godzinie 16:00.
Relacja live na www.live.sportowabydgoszcz.pl. Zapraszamy.
Bartosz Klóska