

Tylko jednego zwycięstwa brakuje koszykarkom bydgoskiego Kadusa, aby awansować do finału play-off grupy D I ligi. Jeśli podopieczne Czesława Woźniaka pokonają w niedzielę (początek o godzinie 15:00) Orlęta Aleksandrów Kujawski, wówczas będą mogły spokojnie przygotowywać się do decydującej batalii, której stawką jest awans do Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Mimo że bydgoszczanki czeka jeszcze finał regionalnych rozgrywek (rywalem będzie najprawdopodobniej Kotwica 2013 Kołobrzeg, to już teraz wiadomo, że Kadus zagra w centralnych półfinałach. Z każdej z czterech grup pierwszej ligi awansują bowiem po dwie ekipy, które zagrają w dwóch turniejach 1/2 finału.
Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie 83:54 wszyscy sympatycy bydgoskich koszykarek mogą spać spokojnie. Zespół z miasta nad Brdą po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej wykluczeniem z rozgrywek WKK Wejherowo (z tym zespołem Kadus miał rywalizować w I rundzie fazy play-off), odzyskują systematyczność i pewność siebie. Ewentualny triumf zespołu Orląt byłby olbrzymią sensacją. W tej sytuacji trzecie, decydujące spotkanie odbędzie się w środę w hali Chemika na Glinkach. Nie zmienia to faktu, że bydgoskie zawodniczki awans
do finału powinny zapewnić sobie już w niedzielę.
Nie oznacza to jednak, że drużynę prowadzoną przez Tomasza Urbana można lekceważyć. Ekipa z Aleksandrowa Kujawskiego, mimo kilku problemów kadrowych, nadal posiada niemały potencjał. O jego rozmariach świadczy zwłaszcza zdecydowana liderka zespołu - Jolanta Sowińska-Broczek (najskuteczniejsza w pierwszym meczu obu zespołów - 21 punktów). Również w niedzielę na niej będą musiały skupiać uwagę koszykarki z Bydgoszczy. Ograniczenie swobody doświadczonej koszykarce będzie kluczem do końcowego sukcesu.
Kadus jest faworytem jutrzejszej konfrontacji. Posiada bardziej wyrównany i szerszy skład. Swoją wyższość musi udowodnić na parkiecie. Początek rywalizacji o godzinie 15:00.
(ed)