


Jak informuje Gazeta Wyborcza, Ministerstwo Sportu zakończyło pierwszy etap weryfikacji ośrodków chętnych na przyjęcie drużyn podczas Euro 2012. Lista jest na razie tajna, lecz duże szanse ma podobno Bydgoszcz.
Ponad 100 miast i miejscowości zgłosiło swoje kandydatury. Od połowy lutego trwa sprawdzanie, czy wszystkie spełniają wymagania UEFA. W Polsce ma być przygotowane 16 tego typu centrum. Oznacza to, iż większość wniosków zostanie odrzucona. Dopiero pod koniec marca dowiemy się, czy kandydatura Bydgoszczy nadal jest w grze. Zwycięstwo w konkursie, byłoby bez wątpienia wielką promocją dla naszego miasta, wszak do grodu nad Brdą zawitaliby także fani reprezentacji, która trenować będzie na naszych obiektach, z czego można by było czerpać także korzyści materialne.
Do spełnienia jest jednak szereg wymogów. Między innymi odpowiednia baza hotelowa, oraz oddalone zaledwie o kilka kilometrów boiska treningowe. Nasze hotele i lotniska jednak rozwijają się, do tego remontowany jest stadion bydgoskiego Zawiszy. Wszystkie te czynniki sprawiają, że może już za cztery lata w Bydgoszczy będziemy mogli podziwiać trenujących piłkarzy, jednej z najlepszych reprezentacji Europy.
Jakub Stykowski