SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Pronar w miejsce Dalinu

Nie zobaczymy zespołu Dalinu Myślenice w rozgrywkach Ligi Siatkówki Kobiet w sezonie 2006/2007. Dlaczego? Przeżywający poważne problemy finansowe klub postanowił sprzedać miejsce w ekstraklasie o wiele lepiej sytuowanemu Pronarowi AZS Zeto Białystok.

Działacze drużyny z Podlasia – Edward Kobylec (prezes Akademickiego Związku Sportowego) oraz prezes klubu Jacek Nikliński długo szukali sposobu na to, aby sezon 2006/2007 ich zespół spędził jednak na parkietach ekstraklasy. W obliczu ogromnych kłopotów materialnych myślenickiego Dalinu, włodarze białostockiego zespołu zaproponowali wykupienie miejsca w Lidze Siatkówki Kobiet. Ostatecznie po naradzie zarząd Dalinu postanowił przystać na propozycję Pronaru. „Prowadziliśmy rozmowy z dwoma klubami, które wyraziły chęć odkupienia miejsca w LSK – Wisłą Kraków i zespołem z Białegostoku” – wskazuje menedżer Dalinu Jarosław Kosek. – „Oferta Pronaru AZS Zeto była bardziej korzystna pod względem finansowym.”

Cenę, jaką zaoferowali działacze Pronaru, szacuje się na około 125 tysięcy złotych. „Pieniądze te pozwolą nam spłacić zadłużenie i spokojnie wystartować w drugoligowych rozgrywkach” – dodaje Kosek. Samo wykupienie miejsca w ekstraklasie kobiet to nie jedyny wydatek, jaki ponosi klub ze wschodniej części Polski. Potrzebna jest stabilizacja finansowa przez cały okres rozgrywek. Tę mają zapewnić firmy, które na co dzień wspierają białostocki zespół, głównie sponsorzy tytularni – Pronar i Zeto.

Drużyna z Podlasia jest konsekwentnie budowana od kilku lat. Kiedy występowała jeszcze w II lidze podpisano kontrakt z doświadczonym i utytułowanym szkoleniowcem Czesławem Tobolskim (prowadził między innymi drużynę Augusto Kalisz, z którą sięgnął dwukrotnie po złoty medal mistrzostw Polski i dwukrotnie triumfował w rozgrywkach Pucharu Polski).

W 2004 roku Tobolski otrzymał ofertę prowadzenia Muszynianki, ale ostatecznie postanowił dalej tworzyć silny ośrodek siatkarski. „Osoba prezesa Niklińskiego i innych ludzi działających w AZS-ie przekonuje mnie do tego, że warto zostać.” – podkreślał wówczas Tobolski.

Teraz za pewne nie żałuje tej decyzji, gdyż po awansie do I ligi działacze przystąpili do zdecydowanej ofensywy, poszukując klasowych zawodniczek, które miały gwarantować awans w sezonie 2006/2007. Działacze z miasta nad rzeką Białą sprowadzili libero Magdalenę Saad, Dominikę Koczorowską oraz Elżbietę Nykiel. Jak zapewniają działacze, to jeszcze nie koniec wzmocnień. W orbicie zainteresowań znajdowały się dwie doskonałe siatkarki – Kamila Frątczak i Izabela Bełcik. Ta pierwsza zdecydowała się na pozostanie na Półwyspie Apenińskim, natomiast Bełcik wybrała ofertę Muszynianki. Na liście życzeń Pronaru AZS znajdują się jeszcze między innymi szczecinianka Kinga Kasprzak (która nadal walczy o rozwiązanie umowy z I-ligowym Piastem) i Małgorzata Kupisz z Gwardii Wrocław.

Po sygnowaniu przez obie strony umowy o kupnie/sprzedaży pozostaje złożenie wniosku do Polskiego Związku Piłki Siatkowej o przystąpienie do rozgrywek w ekstraklasie. Wprawdzie to centrala ostatecznie zadecyduje, czy dopuścić Pronar do gry w elicie, ale jest to tylko formalność, gdyż PZPS przystawał na takie transakcje. Przykładem jest chociażby wykupienie dwa lata temu właśnie przez białostocki klub miejsca w I lidze od Mazovii Rawa Mazowiecka. Wówczas zespół był zbyt słaby i po roku pobytu na zapleczu LSK ponownie zagościł na parkietach II ligi.

Teraz wszystko ma wyglądać inaczej. Zespół ma mieć silne fundamenty organizacyjne, personalne i finansowe. Obecnie najsłabiej prezentuje się infrastruktura klubu. Pronar nie posiada hali na miarę zainteresowania w mieście meczami ekstraklasy siatkówki kobiet. Zarówno hala Akademii Medycznej (z której dotąd korzystały zawodniczki, jak i obiekt Włókniarza nie spełniają wymagań jakościowych). Jak mówi menedżer zespołu Wojciech Piotrowski drużyna swoje mecze będzie rozgrywała w nowej hali Uniwersytetu, gdzie dziś ma zakończyć się pierwszy etap prac. Sezon rozpoczyna się późno, więc niewykluczone, że uda się zdążyć z zakończeniem wszelkich robót budowlanych. Warunek użytkowania hali jest jeszcze jeden – podjęcie współpracy z Uniwersytetem. „Jeśli do tego dojdzie, jesteśmy w stanie rozstawić trybuny nawet na 1000 osób” – podkreśla Piotrowski.

Wszyscy zdają sobie sprawę z korzyści i minusów decyzji o wykupieniu miejsca w LSK. Czesław Tobolski nie ukrywa, że jest to spore wyzwanie, zwłaszcza, że pojawią się zarzuty o awansie „kuchennymi” drzwiami. Sam trener dodaje, że nie wszystkie tryby w klubowej machinie działają bez zarzutu, ale podkreśla, że działacze dołożą wszelkich starań, aby klub godnie zaprezentował się w rozgrywkach. Już w rozgrywkach Ligi Siatkówki Kobiet.

Eryk Dominiczak


DODANO: 2006-06-30 11:17
AUTOR: Eryk Dominiczak
TAGI: Liga Siatkówki Kobiet, Pronar AZS Zeto Białystok, Dalin Myślenice, LSK, siatkówka, Eryk Dominiczak,
KATEGORIA LSK/PlusLiga Kobiet

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::