


W drugim meczu fazy play-out GCB Centrostal Bydgoszcz uda się na spotkanie do Białegostoku. W grodzie nad Brdą zdecydowanie lepsze okazały się podopieczne Dariusza Luksa, które uwidoczniły wszystkie braki bydgoskiego zespołu. Jak będzie teraz?
W ubiegłą środę siatkarki GCB Centrostalu uległy na własnym parkiecie AZS-owi Pronar Białystok 1:3. Postawa bydgosk
iego zespołu była fatalna w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Kibice zgromadzeni w hali Astorii nie wierzyli, iż oglądają swój ukochany zespól. "Nie poddamy się" - zapowiada jednak trener Piotr Makowski, aby jednak tak się stało postawa jego podopiecznych na parkiecie musi być zupełnie odmienna niż w pierwszej w play-out konfrontacji tych drużyn.
Kluczem do zwycięstwa może okazać się doświadczenie. Choć zaznaczyć trzeba, że podopieczne Piotra Makowskiego postawione są w nowej, niezwykle trudnej sytuacji. "Stawiamy na doświadczenie. Szukamy rozwiązań, które dadzą nam końcowe zwycięstwa w poszczególnych partiach. Brakuje nam liderki, która skończy ataki w końcówkach." - mówi Makowski. Podczas pierwszej odsłony konfrontacji do czterech zwycięstw, dającej możliwość gry w barażu o utrzymanie w LSK, na parkiecie przez dłuższy okres czasu przebywała Katarzyna Wysocka, co świadczy także o wprowadzeniu młodej "krwi do drużyny w trudnym dla niej momencie". Kto wie czy nie właśnie ta rotacja składem nie wprowadzała zamętu w poczynaniach gry Centrostalu.

Ewa Kowalkowska musi zagrać na 100% swoich możliwości.
Po drugiej stronie siatki o poczynaniach ofensywnych decydować będzie głównie Białoruska środkowa - Alena Hendzel, zaś w defensywnych libero - Magdalena Saad. Głównym celem zespołu GCB Centrostalu musi być utrudnienie "życia" tej drugiej. Wszak bydgoszczanki podczas pierwszej batalii o utrzymanie znacznie ułatwiały jej pracę słabymi atakami. Przyczyną takiego stanu rzeczy była jednak także słaba gra w pozostałych elementach. Zastrzeżenia ma jednak też szkoleniowiec gospodyń sobotniego meczu - Dariusz Luksa. "Musimy wyeliminować jeszcze proste błędy w naszej grze" - przyznaje. Tych prostych błędów w ostatnich tygodniach dużo więcej popełniają jednak siatkarki z grodu nad Brdą.
Czy Piotr Makowski wspólnie ze swoimi podopiecznymi zna już wszystkie elementy układanki, po której złożeniu pokona sie AZS Pronar Białystok? Przekonamy się już niebawem. Początek rywalizacji w sobotę o godz. 17:00. Relacja live ukaże się oczywiście na łamach naszego portalu pod adresem www.live.sportowabydgoszcz.pl Serdecznie zapraszamy!
II mecz fazy play-out LSK
AZS Pronar Zeto Astwa Białystok - GCB Centrostal
sobota, 12 kwietnia 2008 stan rywalizacji: 1:0 dla Pronaru
Jakub Stykowski