


Już w niedzielę na torze w Maksymilianowie, inauguracyjny mecz ligowy w tym sezonie pojedzie Maktronik Iveco Bydgoszcz. Warto zaznaczyć, iż jest to jeden z nielicznych zespołów w naszym mieście walczący na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Mimo, że Prosper Mustang Żołędowo to beniaminek PLS-u konfrontacja zapowiada się bardzo ciekawie, wszak to pojedynek derbowy.
W bojowych nastrojach do meczu przystąpią gospodarze, którzy wystąpią bez kontuzjowanego Sebastiana Morawiaka. "Trudno powiedzieć o szansach zespołu na zwycięstwo. Poza Morawiakiem wszyscy podstawowi zawodnicy prawdopodobnie pojawią się na torze. Zdajemy sobie sprawę, że do utrzymania w ekstralidze potrzebne są wygrane u siebie i zwycięstwo z Bydgoszczą ma być pierwszym krokiem do utrzymania" - przyznaje jeżdżący trener
zespołu z Żołędowa, Arkadiusz Słysz.
Na papierze faworytem wydają się być dużo bardziej utytułowani bydgoszczanie. O sile rażenia decydować będzie postawa liderów w postaci: Michała Kastraua, Radosława Wróblewskiego oraz Roberta Bedry. "Faworytem jest pewnie Maktronik Iveco Bydgoszcz, który posiada mocnych liderów co jest dużą przewagą w przypadku programu zawodów, gdzie wybiera się pola startowe." - mówi Słysz. "Mamy też informacje, że zjawi się przynajmniej jeden zawodnik, który jeździ także w lidze angielskiej. Wynika z tego, że Bydgoszcz poważnie myśli o zwycięstwie." - kończy.
Głównym mankamentem ekipy z grodu nad Brdą w ubiegłym sezonie była słaba postawa juniorów. Gospodarze wystąpią w niedzielę jednak bez swojego młodego asa - Sebastiana Morawiaka. Bez wątpienia zwiększa to szanse na osiągnięcie lepszych rezultatów młodzieżowcom Maktronika Iveco Bydgoszcz. Wszytko wskazuje na to, że właśnie z numerami 6-8 w tym meczu po stronie przyjezdnych wystąpią Paweł Seemann
Jakub Stykowski