Batalię o Drużynowy Puchar Świata czas zacząć




W niedzielę na torze w Rybniku polscy żużlowcy rozpoczną walkę o obronę Drużynowego Pucharu Świata. Obok naszej reprezentacji na torze, na którym na co dzień występuje zespół RKM-u, zaprezentują się Finowie, Australijczycy oraz Brytyjczycy. Do polskiej kadry trener Stanisław Chomski desygnował zawodnika Polonii Bydgoszcz Piotra Protasiewicza.
Zwycięstwo w turnieju w Rybniku zapewni naszym reprezentantom awans do finału, który jest zaplanowany na 22 lipca w Reading. Jeśli Polacy w niedzielę uplasują się na drugiej lub trzeciej pozycji, wystąpią w Reading, ale 20 lipca w turnieju barażowym. Dwa zespoły z baraży dołączą do zwycięzców półfinałów. Drugi turniej fazy eliminacyjnej rozegrany zostanie we wtorek w szwedzkiej Malilli. Zmierzą się tam ekipy Czech, USA, Szwecji i Danii.
W Rybniku zaprezentuje się
Piotr Protasiewicz, który w ubiegłorocznym (zwycięskim) finale był jednym z najskuteczniejszych zawodników, zdobywając wówczas 13 punktów. Na jego dobrą postawę liczy trener
Stanisław Chomski: "Piotr ma wielkie doświadczenie zdobyte na angielskich torach. W zawodach drużynowych Protasiewicz zawsze spisywał się bardzo dobrze, więc sądzę, że będzie on wiodącą postacią reprezentacji w walce o DPŚ."
Sam szkoleniowiec dodaje, że w coraz bardziej prestiżowej rywalizacji o drużynowy prymat nie ma miejsca na kalkulacje: "Najlepiej byłoby, gdybyśmy awansowali z pierwszego miejsca w Rybniku. Baraż zawsze jest loterią, a o wyniku może zadecydować dyspozycja dnia. Dlatego dołożymy wszelkich starań, żeby awansować do finału już w niedzielę."
A co pan Stanisław myśli o potencjale rywali? "Moim zdaniem najgroźniejszymi rywalami do tytułu będą zespoły Danii i Australii. Zobaczymy, jak spiszą się w Rybniku Australijczycy. Rybnicki turniej da nam odpowiedź na kilka pytań." - zaznacza polski trener.
Pomimo ubiegłorocznego sukcesu, również w tym roku najwięcej nieścisłości dotyczyło kwestii finansowych. Na szczęście ostatecznie Polski Związek Motorowy znalazł pieniądze na zakwaterowanie reprezentacji oraz diety dla zawodników. Ponadto PZM obiecał premię za obronę tytułu mistrzowskiego w wysokości 100 tysięcy złotych. Międzynarodowa Federacja Motocyklowa przeznaczyła dla triumfatora zmagań nagrodę w wysokości 25 tysięcy dolarów. W przypadku zwycięstwa polskiej drużyny, nasi zawodnicy będą mogli rozdysponować między siebie blisko 200 tysięcy złotych.
Stanisław Chomski realnie ocenia szansę na ponowny triumf w DPŚ. "Naszym celem jest oczywiście sięgnięcie po puchar po raz drugi z rzędu, choć zdaję sobie sprawę, że nie będzie to sprawa prosta. Mam jednak nadzieję, że wszystko potoczy się zgodnie z planem i już jutro zapewnimy sobie awans do wielkiego finału." - kończy Chomski.
Składy na turniej eliminacyjny w Rybniku:
Wielka Brytania (kaski czerwone)
Lee Richardson
Simon Stead
Chris Harris
Scott Nicholls (kapitan)
Mark Loram
Menadżer - Neil Middleditch
Finlandia (kaski niebieskie)
Kauko Nieminen
Kai Laukkanen (kapitan)
Juha Hautamaeki
Tomi Reima
Menadżer - Yrjo Laukkanen
Polska (kaski białe)
Piotr Protasiewicz
Sebastian Ułamek
Janusz Kołodziej
Jarosław Hampel
Tomasz Gollob (kapitan)
Menadżer - Szczepan Bukowski
Australia (kaski żółte)
Ryan Sullivan
Rory Schlein
Leigh Adams (kapitan)
Jason Crump
Todd Wiltshire
Menadżer - Craig Boyce
TERMINARZ DPŚ:
Półfinały:
Rybnik (16 lipca) - Polska, Australia, Wielka Brytania, Finlandia
Malila (18 lipca) - Szwecja, Stany Zjednoczone, Dania, Czechy
Baraż:
Reading (20 lipca) - z udziałem zespołów, które zajęły drugie i trzecie pozycje w półfinałach
Finał:
Reading (22 lipca) - z udziałem zespołów, które zwyciężyły w półfinałach oraz dwóch najlepszych drużyn w turnieju barażowym.