

Na torze regatowym w Brdyujściu odbyły się czwarte Międzynarodowe Regaty Juniorów i Młodzieży do lat 23 w kajakarstwie klasycznym o Puchar Prezydenta Miasta Bydgoszczy. W imprezie udział wzięli reprezentanci siedmiu nacji: Niemiec, Kanady, Argentyny, Grecji, Portugalii, Kazachstanu oraz Polski.
Wydaje się, iż na skromniejszą obsadę zawodów wpłynęło kilka czynników. Jest nim chociażby fakt, że na czerwiec zaplanowano wiele imprez międzynarodowych. W dodatku najwyższe nakłady finansowe przeznaczane są obecnie na sport seniorski, wszak już niebawem rozpoczną się Igrzyska Olimpijskie, a sam udział w najważniejszym sportowym wydarzeniu świata jest sprawą związaną z pieniędzmi, podobnie jak przygotowanie do startu. Większość federacji zdecydowała się zainwestować właśnie w starszych zawodników kosztem młodzieży, co jest jednak w obecnym czasie sytuacją zrozumiałą. Dobry występ w Brdyujściu to raczej przepustka do reprezentacji na mistrzostwa Europy juniorów i młodzieżowców w Szeged, które rozpoczną się w 17 lipca i potrwają trzy dni.
Jedną z atrakcji zawodów miał być występ zawodniczki Kopernika Bydgoszcz - Sandry Pawełczak, która w tym roku wywalczyła dwa medale na Mistrzostwach Europy w Mediolanie. W duecie z Martą Walczykiewicz, sięgnęła po srebra w konkurencji K-2 na dystansach 200 oraz 1000 metrów. W ubiegłym tygodniu zaś wystąpiła podczas zawodów o Puchar Świata w węgierskim Szeged, gdzie również zasmakowała smaku podium.
Niestety, kontuzja reki uniemożliwiła bydgoszczance zaprezentowanie się przed własną publicznością. Mimo iż można stwierdzić, że zrezygnowała dla tego występu z udziału w drugim turnieju rozgrywanym w ramach Pucharu Świata w Duisburgu. Jej najczęstsza partnerka wspólnie z Zytą Żydorczak zajęła podczas zawodów w grodzie nad Brdą drugą lokatę w K-2 na dystansie 1000 metrów, w kategorii do lat 23. Lepsze od Polek okazały się jedynie Niemki, a dokładniej Franziska Weber oraz Maren Knebel. Rezultat sobotni osiągnięty przez srebrne medalistki tego turnieju - 4:01.37, jest jednak gorszy od czasu ustanowionego (03:52.708) przez Walczykiewicz i Pawełczak podczas ubiegłotygodniowej imprezy na Węgrzech.
Ciekawą postacią jest także Piotr Siemionowski, który reprezentuje Stowarzyszenie Sportów Wodnych "Zawisza".W kategorii do 23 lat spisał się bardzo dobrze w konkurencji K-4 na 1000 metrów. Razem ze swoim klubowym partnerem Rafałem Maroniem oraz Marcinem Nickowskim i Maciejem Podgórskim zdobył drugie miejsce. Po za wspomnianymi już zawodnikami w skład reprezentacji Polski wchodzili także inni bydgoszczanie. Między innymi Piotr Kuleta oraz Tomasz Sobiechowski z WTS-u Astorii.
Kolejny sukces odniosła zaś Beata Mikołajczyk. Popularna "Becia" wystąpiła podczas wspomnianych już regat o Puchar Świata w Duisburgu wspólnie z koleżankami na olimpijskim dystansie K-4 na 500 metrów i zdobyła srebrne medale. Czy najlepsza bydgoska kajakarka pojawi się w roli zawodniczki na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie? "Moim celem jest zdobycie medalu na IO. Mam wiarę, jeśli bym ją straciła mijałoby się to z celem." - zapowiada. Czy szkoleniowiec kadry narodowej - Michał Brzuchalski znajdzie dla niej miejsce w którymś z kajaków? Przekonamy się niebawem.
1. Niemcy - 1:32.583
- Fanny Fischer
- Nicole Reinhardt
- Katrin Wagner-Augustin
- Carolin Leonhardt
2. Polska - 1:32.629
- Beata Mikołajczyk
- Aneta Konieczna
- Edyta Dzieniszewska
- Dorota Kuczkowska
3. Chiny - 1:34.687
- Feng Wang
- Hongyan Zhong
- Lamei Yu
- Yali Yang
Jakub Stykowski