SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Żenujący jak ja!

Drodzy moi… ten felieton jest przełomowy . Nareszcie mogę udowodnić, że jestem bardziej żenujący niż bracia Mroczek. Jestem tak żenujący, że zacznę od żenującego żartu. Nie dorównam oczywiście panu Karolowi S. ale obiecuję, że się postaram…

Do skacowanego po imprezie faceta dzwoni gospodarz imprezy:
- Słuchaj Józek, jest kwas po imprezie. Wiesz, ty więcej do nas nie przychodź.
- Ale co się stało? - pyta Józek.
- Zginął złoty zegarek - mówi gospodarz.
- Ale to nie ja ukradłem - burzy się Józek.
- Wiem, bo zegarek się znalazł.
- No to czego chcecie ode mnie?
- Wiesz, zegarek się znalazł, ale niesmak pozostał...

Tak samo jest z naszym Emilem. Po meczu z Kolejarzem padło kilka niefortunnych wypowiedzi na temat jego przyszłości w naszym klubie. Nie tylko z ust Emila, bo to głównie menedżer młodego Rosjanina nie popisał się, roztrząsając klubowe problemy na medialnym forum. Swoją drogą, ktoś musi być kompletnym idiotą, jeśli myli metanol z proszkiem do czyszczenia rąk. Nawet, jeśli zrobił to specjalnie, to mógł chociaż nasypać cukru albo włożyć banana w rurę wydechową. Byłyby to o wiele bardziej widowiskowe metody…Mimo wszystko uważam, że takie problemy powinny być rozwiązywane w klubie.

Na szczęście Emil sprostował swoją wypowiedź. Tym samym uspokoił nieco sytuację. Jednak tak jak w dowcipie - niesmak pozostał…Bez usprawiedliwienia pozostawiam wszelkie spory z trenerem bądź zarzuty kierowane pod adresem „SuperZenka”. To już gruby nietakt. Zawodnik w żadnym wypadku nie powinien krytykować trenera. Tym bardziej zawodnik młodzieżowy! Od tego jesteśmy my: redakcje sportowe lub, w moim przypadku, pseudopublicyści.

Docenić Andreasa!

Przez to całe Emilowe szaleństwo odstawiliśmy na bok gwiazdę naszej drużyny. Jonsson przestał być ulubieńcem bydgoskiej publiczności? Nie, to jest niemożliwe! Kibice zapatrzeni w Emila zapominają powoli o jednej z bardziej wyrazistych i znaczących postaci w historii bydgoskiego żużla!

Zawodnicy tacy jak Andreas powinni być szczególnie doceniani. Taka już natura żużlowego zwierzaka. Wydaje mi się, że Emilowi to całe zamieszanie też nie służy. W tej chwili młody Rosjanin ma status supergwiazdy, a powinien być „tym drugim” po Jonssonie. Nie chce odbierać Emilowi umiejętności ani zapału – jest świetnym zawodnikiem i na pewno zajdzie bardzo wysoko. Uważam jednak, że powinniśmy bardziej rozpieszczać kapitana i największą gwiazdę naszej drużyny. Szczególnie dlatego, że nie jest najemnikiem. AJ to zawodnik związany z naszym klubem nie tylko portfelem .Sympatyczny Szwed jest z nami na dobre i złe. Wierzę, że jeśli tylko będzie miał taką możliwość to zostanie w Bydgoszczy do końca kariery!

Gdzie Leszek nie może tam Golloba pośle…

No kto by pomyślał, Jacek Gollob w Polonii…Założenia przed sezonem były trochę inne. Wszyscy chcieliśmy oglądać młodszego z braci, no ale jaka liga, taki Gollob. Pamiętacie jeszcze butelki i inne dziwne przedmioty lecące w kierunku "Jacy", kiedy przyjechał do nas z tarnowskimi "Jaskółkami"? Jak powszechnie wiadomo, żużlowy kibic zmiennym jest. Jacek został przecież znienawidzony po wypadku, w którym uczestniczył też Piotruś "PePe" Protasiewicz. Nagle świat stanął na głowie. Dziś Jacek Gollob ma być bohaterem naszej drużyny (celowo napisałem MA BYĆ), a "PePe" jest właściwie stracony dla bydgoskich kibiców.

Niestety, debiut w roli pierwszoligowca nie wyszedł Jackowi. Właściwie to mało powiedziane, to była kompletna klapa. Szczerze mówiąc, spodziewałem się czegoś ciekawszego. Muszę przyznać, że jestem bardzo rozczarowany postawą Jacka. Oby następny mecz okazał się nieco lepszy w wykonaniu starszego z braci Gollobów. Jacek na razie słabo się prezentuje, czego nie można tego powiedzieć o Tomku. Król żużlowych torów. Mistrz jazdy w łuku i Bóg czterech okrążeń. Przeżywa drugą, a nawet trzecią młodość. Czy to czas na wielkie sukcesy? Cholera jasna – oczywiście, że tak! Tomek już od jakiegoś czasu nie wygrał dwóch turniejów w sezonie. A to przecież nie koniec, zostało jeszcze kilka odsłon cyklu Grand Prix. Myślę, że Król Tomasz pokusi się jeszcze o kilka zwycięstw.

Czy Gollob zostanie mistrzem? Mam nadzieję, że tak! Czekam na ten moment już od dobrych kilku lat. Od tych kilku lat niezmiennie wierzę w sukces Tomka. Dziś śmieje się z tych znawców, którzy od dłuższego czasu uparcie twierdzą, że Gollob się kończy. Gollob się nie kończy, on się zaczyna od nowa. Taki neverending Gollob!

Tomek wydaje się zmieniać i dorastać. Jeździ z większym luzem, wydaje się być bardziej pewny siebie. Nie spina się już tak, może to kwestia maszyn, a może coś w Tomku pękło? Może teraz – po raz pierwszy w swojej karierze - jest naprawdę przygotowany na zdobycie upragnionego tytułu? Mam nadzieję, że w tym roku się uda!

Kończę już felieton, nie będę was zanudzał. Trzymajmy kciuki za Tomka… i za Jacka też!

 

Rafał Maksellon


DODANO: 2008-06-28 14:44
AUTOR: Rafał Maksellon
TAGI: felieton, żużel, Tomasz Gollob, Jacek Gollob, Emil Sajfutdinow, Andreas Jonsson, Polonia Bydgoszcz, Rafał Maksellon,
KATEGORIA Felietony

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::