



Już dziś w hali „Łuczniczka” rozpocznie się pierwszy w Polsce turniej z cyklu World Grand Prix. Polki zmierzą się z czołowymi zespołami globu – Włoszkami (mistrzyniami świata), Amerykankami (wicemistrzyniami) oraz reprezentacją Dominikany (brązowymi medalistkami tegorocznego Pucharu Panamerykańskiego). Jak zgodnie podkreślali obecni na wtorkowej konferencji prasowej trenerzy, faworyta bardzo ciężko wyłonić. Zwycięzcę zmagań poznamy w piątek.

W nieco gorszej sytuacji są zespoły z Europy, które od dłuższego czasu nie grały meczów o stawkę. Jak zaznaczył szkoleniowiec Włoch Marco Bonitta turniej w Bydgoszczy traktuje jako pierwszy poważny sprawdzian siły drużyny w tym roku. Podobnie sytuacja ma się w przypadku naszej kadry, która od kilku miesięcy nie rozegrała oficjalnego meczu międzypaństwowego. „Pierwszy turniej Grand Prix jest testem, na jakim etapie przygotowań są obecnie zespoły.” – mówił na konferencji trener Andrzej Niemczyk.

Taki test z pewnością się przyda, gdyż żaden z trenerów nie chciał powiedzieć, kto jego zdaniem jest głównym pretendentem do triumfu w bydgoskim turnieju, jak i całym Grand Prix. Istotny jest również fakt, że pomimo iż zmierzą się ekipy z różnych części świata, nie będzie zasadniczej różnicy w stylu gry. Jedyne rozbieżności mogą wynikać z taktyki przygotowanej na dane spotkanie. Kapitan Dominikany Cosiri Rodriguez podkreśliła, że styl gry zależy przede wszystkim od koncepcji trenerskiej. „Są w Ameryce zespoły grające szybką siatkówkę, jak na przykład USA, ale także drużyny, które preferują grę wolniejszą z wyższą wystawą.” – dodała.
Polska reprezentacja jest na innym etapie przygotowań niż pozostałe zespoły. „Nie należy oczekiwać, że dziewczyny zagrają jak podczas mistrzostw Europy.” – przestrzegał Andrzej Niemczyk. Dodał jednak, że podczas zgrupowania w Szczyrku cała kadra pracowała jak „małe samolociki”, nierzadko walcząc na bieżni z ogromnymi upałami, sięgającymi 36 stopni Celsjusza. „Jestem bardzo zadowolony z wyników badań, które przyszły z Warszawy. To znak, że okres przygotowawczy był przeprowadzony wzorowo.” – ocenił Niemczyk.

Polski szkoleniowiec cieszył się także z faktu, że spotkanie z Dominikaną, zespołem, o którym nasz sztab szkoleniowy wie stosunkowo najmniej, odbędzie się na zakończenie rozgrywek. „Dominikana gra mecze o stawkę od dłuższego czasu, my takiego komfortu nie mieliśmy. Dlatego będziemy mieli okazję zobaczyć ekipę Dominikany w akcji i będziemy się starali znaleźć na to antidotum.” – powiedział trener mistrzyń Europy.
Bardzo ważnym elementem całego turnieju będzie oprawa spotkań i wsparcie kibiców. „To nasz pierwszy mecz w Polsce od dłuższego czasu, więc doping publiczności będzie dla nas bardzo ważny.” – powiedziała kapitan naszej reprezentacji Joanna Mirek. Czy pełna hala nie zdeprymuje naszych mistrzyń? „Nie jesteśmy chłopakami. Nas doping nie deprymuje.” – zażartował na zakończenie Andrzej Niemczyk.
Terminarz spotkań turnieju Word Grand Prix w „Łuczniczce”:
16 sierpnia godz. 17:00 USA - Dominikana
16 sierpnia godz. 20:00 Polska - Włochy
17 sierpnia godz. 17:00 Włochy - Dominikana
17 sierpnia godz. 20:00 Polska - USA
18 sierpnia godz. 17:00 Włochy - USA
18 sierpnia godz. 20:00 Polska - Dominikana
Bilety w cenach 20, 40 i 60 złotych są do nabycia w kasach hali. Bilet uprawnia do obejrzenia dwóch spotkań danego dnia.
Eryk Dominiczak