SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Mistrzynie świata lepsze od mistrzyń Europy

Hala „Łuczniczka” gościła we środę podczas inauguracyjnego dnia turnieju z cyklu World Grand Prix dwie ekipy mistrzów świata. Pierwszą z nich były Włoszki, które pokonały reprezentację Polski 3:0 (25:23, 25:18, 25:21), czym zrewanżowały się za porażkę w finale mistrzostw Europy w ubiegłym roku. Bydgoski obiekt pomieścił jeszcze jedną, znacznie liczniejszą grupę mistrzów świata – kibiców polskiej reprezentacji.

Atmosfera, którą stworzyło ponad 8 tysięcy osób w „Łuczniczce”, zrobiła na rywalkach podopiecznych Andrzeja Niemczyka spore wrażenie, choć Włoszki są zespołem, który grał już w halach sportowych na całym świecie. Kapitan polskiej reprezentacji Joanna Mirek liczyła, że sympatycy siatkówki nie zawiodą i tłumnie zjawią się w „Łuczniczce”. Zawodniczka rosyjskiej Tulicy Tuła nie pomyliła się. Rzesze fanów, ubranych w narodowe barwy, przez całe spotkanie fenomenalnie dopingowało polską drużynę. Niestety, okazało się, że ich zaangażowanie nie przełożyło się na wynik meczu.

Nie od dziś wiadomo, że polska publiczność prezentuje klasę światową. Na zdjęciu sektor, który najgłośniej dopingował podopieczne Andrzeja Niemczyka we wczorajszym spotkaniu.


Kluczem do sukcesu reprezentacji z Półwyspu Apenińskiego okazała się gra w defensywie. Sposób ustawiania bloku przez większą część meczu był w wykonaniu podopiecznych Marco Bonitty podręcznikowy, a ilość podbitych piłek po atakach Polek zasługuje na uznanie. Nie od początku wszystko w zespole mistrzyń globu układało się jak należy. Po wyrównanym początku było 5:5. Później w szeregi zawodniczek trenera Bonitty wdarł się chaos, co skrzętnie wykorzystały Polki. Bardzo dobrze w tym fragmencie spotkania spisywała się Milena Rosner. Skuteczny atak polskich siatkarek w połączeniu z mnożącymi się błędami Włoszek spowodował, że na drugą przerwę techniczną reprezentantki Polski schodziły, prowadząc aż 16:9. Efektowne, a co ważniejsze, efektywne ataki Valentina Fiorin i Elisy Togut w połączeniu ze szczelnym blokiem odbudowały nadzieje Włoszek na triumf w pierwszej partii. Pogoń za polskim zespołem okazała się skuteczna. Po udanym bloku na siatce Sary Anzanello ekipa Bonitty doprowadziła do remisu 21:21. W końcówce lepsze okazały się Włoszki, które wygrały ostatecznie tego seta 25:23.

Valentina Fiorin (na górze) i Elisa Tugot były wyróżniającymi się zawodniczkami reprezentacji Włoch, która pokonała polską reprezentację 3:0.


W drugiej partii zespół Andrzeja Niemczyka długo walczył z Włoszkami punkt za punkt. Rywalki prowadziły już 12:9, ale dwie skuteczne akcje Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i błąd w ataku Togut spowodowały, że na tablicy wyników znów widniał remis 12:12. O losach tej partii zadecydowała zdecydowanie lepsza gra Włoszek przy siatce. W krótkim odstępie czasu duet Martina Guiggi – Elisa Togut dwukrotnie zatrzymał Milenę Rosner. Mistrzynie świata konsekwentnie powiększały przewagę, której nie oddały już do końca drugiej odsłony meczu.

Małgorzata Glinka-Mogentale nie była w stanie poprowadzić naszech "złotek" do triumfu nad mistrzyniami świata.


Trzeci set rozpoczął się po myśli „Azzure”, które objęły prowadzenie 4:1. Polki starały się odrabiać straty, ale zabrakło im argumentów sportowych, aby dogonić pewnie i skutecznie grające przeciwniczki. Zawodniczki Marco Bonitty utrzymywały bezpieczną, kilkupunktową przewagę. Mistrzynie Europy nie były w stanie skończyć wielu ataków wskutek bardzo dobrze funkcjonującego bloku Włoszek. Gdy już „złotkom” udało się przedrzeć przez tę zaporę, włoskie siatkarki broniły ataki Polek w momentami niesamowitych sytuacjach.

Przez całe spotkanie trwała zażarta walka na siatce. Na zdjęciu Maria Liktoras (z lewej) walczy z Valentiną Fiorin.


Ostatecznie mistrzynie świata pokonały złote medalistki ubiegłorocznego europejskiego czempionatu w trzeciej partii 25:21, a całe spotkanie wygrały w stosunku 3:0.

Szkoleniowiec naszej reprezentacji nie może być zadowolony z postawy swoich zawodniczek w spotkaniu z Włoszkami.


Polska – Włochy 0:3 (23:25, 18:25, 21:25)

Polska
: Skowrońska-Dolata, Bełcik, Glinka-Mogentale, Mirek, Rosner, Liktora, Zenik (libero) oraz Bamber, Pycia, Skorupa

Włochy: Rinieri-Dennis, Anzanello, Togut, Fiorin, Guiggi, Lo Bianco, De Gennaro (libero) oraz Centoni

Sędziowali: Li Juan (Chiny) i Ravel Samedov (Rosja)
Widzów: ok. 8500

W czwartek Polki zmierzą się o godzinie 20:00 z reprezentacją USA, która przegrała w pierwszym meczu z Dominikaną 2:3. Wcześniej wspomniane Dominikanki zmierzą się z reprezentacją Włoch. Początek tego meczu o 17:00.

Tekst:Eryk Dominiczak
Foto:Krzysztof Frydrych / www.frydrych.bydgoszcz.pl


DODANO: 2006-08-17 04:37
AUTOR: Eryk Dominiczak
TAGI: siatkówka, World Grand Prix, GP, Polska, Włochy, Łuczniczka, Eryk Dominiczak,
KATEGORIA Inne wydarzenia - siatkówka

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::