Polska - Włochy 0:3 - pomeczowa konferencja prasowa



Prezentujemy Państwu wypowiedzi kapitanów reprezentacji Włoch i Polski - Simony Rinieri-Dennis i Joanny Mirek oraz szkoleniowców obu zespołów - Marco Bonitty i Andrzeja Niemczyka na pomeczowej konferencji prasowej.
Joanna Mirek (kapitan polskiej reprezentacji): "To z pewnością nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Dziś zabrakło nam konsekwencji i koncentracji. To zdecydowało o naszej porażce. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie już zdecydowanie lepiej. Nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie i to było w meczu z Włoszkami widać."
Simona Rinieri-Dennis (kapitan reprezentacji Włoch): "Pogubiłyśmy się na początku pierwszego seta i mogło nas to sporo kosztować. Na szczęście zarówno w drugiej części pierwszej partii, jak i w pozostałych odsłonach meczu, zagrałyśmy już na właściwym poziomie. Nie traktowałyśmy tego pojedynku w kategoriach rewanżu za finał ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Dla nas było to spotkanie w ramach World Grand Prix. Nic więcej."
Andrzej Niemczyk (trener reprezentacji Polski): "Był to nasz pierwszy mecz międzypaństwowy mecz w tym roku. Zagraliśmy bardzo niestabilnie. Brakowało nam dokładności i skuteczności w istotnych momentach meczu. Szkoda pierwszego seta. W sytuacji, kiedy pewnie prowadzimy, obie rozgrywające zagotowały się i Włoszki zdołały nas dogonić, a następnie wygrać tę partię. Nie wiem, jaki byłby wynik spotkania, gdybyśmy tę pierwszą odsłonę pojedynku wygrali, ale mając taką przewagę seta trzeba po prostu wygrywać. Włoszki dziesiejszą grą pokazały, że są krok przed nami w przygotowaniach. Dla nas to dopiero początek. Nie chcieliśmy zaniedbać przygotowania ogólnego, dlatego nie organizowaliśmy żadnych sparingów. Brakuje nam jeszcze około czterech tygodni pracy, aby forma zaczęła zwyżkować."
Marco Bonitta (szkoleniowiec reprezentacji Włoch): "W pierwszym secie wyszliśmy nieco zdekoncentrowani, nie najlepiej przygotowani na płaszczyźnie psychicznej. W kolejnych odsłonach zagralismy już dużo lepiej. Jestem zadowolony z gry blokujących oraz z postawy zespołu w defensywie. To było kluczem do sukcesu."