SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

"Planowa" porażka

W pierwszej kolejce PlusLigi Kobiet padło kilka niespodziewanych rezultatów. Z nadzieją, iż dojdzie do kolejnej sensacji wybrały się do Bielska-Białej siatkarki GCB Centrostalu Bydgoszcz. Nic bardziej mylnego, gdyż to podopieczne Igora Prielożnego zdecydowanie brylowały na własnym parkiecie i zwyciężyły 3:0.

Wielu fachowców taki wynik typowało już przed rozpoczęciem tej konfrontacji, wszak zespoły te mają w tym sezonie zupełnie inne cele. Bydgoszczanki, które dostały się do ekstraklasy wręcz "kuchennymi" drzwiami chciałyby się utrzymać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gospodynie mają natomiast tylko jeden cel – zdobyć mistrzostwo kraju. W tej sytuacji zatrudniono na stanowisko trenera Igora Prielożnego, który rozpoczął budowanie dream teamu i ściągnął z Kalisza między innymi Anne Barańską oraz Helene Horkę. „Pieniądze nie robią wyniku, a jedynie pomagają.” - tłumaczy słowacki szkoleniowiec.

Mimo jego ostrożnych słów od pierwszej minuty gry widać było różnicę klas między zespołami. Ekipa prowadzona przez Piotra Makowskiego pomimo dobrego przyjęcia zagrywki miała problemy z kończeniem ataków. Po przeciwnej stronie siatki dochodziło wręcz do odwrotnej sytuacji, gdyż dzięki Katarzynie Skorupie gra bielszczanek opierała się na kombinacji i wykorzystywaniu siły w ataku, czego efektem było prowadzenie miejscowych na pierwszej przerwie technicznej 8:4.

Pałacanki” wiedząc, iż w szeregach gospodyń zabrakło kontuzjowanej libero – Agaty Sawickiej próbowały zdobywać punkty bezpośrednio z zagrywki lub chociażby odrzucić przeciwniczki od siatki. Było to jednak ryzyko, które się ostatecznie nie opłaciło, ponieważ większość piłek zatrzymywała się na siatce. Małe rozprężenie wdarło się w szeregi Aluprofu przy stanie 18:9, kiedy to za sprawą między innymi Dominiki Kuczyńskiej, podopieczne Piotra Makowskiego zdobyły trzy punkty z rzędu. Rozluźnienie trwało jednak krótko i po chwili znów prym wiodły tylko gospodynie, które ostatecznie zwyciężyły w pierwszej partii 25:15.

Krótki zryw Centrostalu w pierwszej odsłonie dawał nadzieję na lepszą przyszłość i tak rzeczywiście było. Trener Makowski zdecydował się na rotację w składzie, co poprawiło jakość gry prowadzonego przez niego zespołu. Jedną z najjaśniejszych postaci na parkiecie była Katarzyna Mróz, która nie miała problemów z kończeniem ataków, a gdy do tego dobrze na polu zagrywki spisywała się Izabela Kasprzyk wydawało się, że ekipa z miasta nad Brdą ma szansę nawet wygrać ten pojedynek. Tym bardziej, iż widoczny był już brak automatyzmu w przyjęciu zagrywki gospodyń.


Była już kapitan GCB Centrostalu - Joanna Kuligowska nie może mieć dziś powodów do zadowolenia.

Przełomowy moment tego spotkania nastąpił przy stanie 19:18 na korzyść bielszczanek, kiedy to na polu zagrywki pojawiła się Anna Barańska. Jej wprowadzenia piłki do gry, siały popłoch po drugiej stronie siatki. Często bydgoszczanki nie były w stanie odebrać jej serwisu, a prawie zawsze przyjęcie było niedokładne. Siatkarki Aluprofu grały bardzo spokojnie i wykorzystały swoje doświadczenie i również ta partia padła ich łupem, tym razem w stosunku 25:20.

Trzeci set to już tylko dopełnienie formalności. Od początku prym wiodły główne faworytki do zwycięstwa w całych rozgrywkach, mimo że trener Prielożny dał szansę zaprezentowania się rezerwowym. Nadal świetnie radziła sobie Barańska, która była motorem napędowym swojej drużyny i została także nagrodzona tytułem MVP spotkania. „Sytuacja z końcówki poprzedniej partii nieco podłamała nasze siatkarki. Myślę, że zwycięstwo dodałoby wiary dziewczynom, że można tego przeciwnika pokonać. Zaznaczam jednak, iż na każdej pozycji po drugiej stronie siatki była indywidualność.” - przyznał w rozmowie ze Sportową Bydgoszczą wiceprezes KS Pałac Bydgoszcz oraz menedżer GCB Centrostalu Bydgoszcz, Waldemar Sagan.

Zespół tworzy kolektyw i każda zawodniczka wnosi coś do gry. Przypomnę tu chociażby postawę rezerwowej – Katarzyny Mróz. Chcemy grać większą liczbą siatkarek, aby był to uzupełniający się zespół. Wierzę, że właśnie ta zespołowość będzie naszym atutem w kolejnych spotkaniach.” - dodaje.

„Absolutnie nie ma co robić z tej porażki tragedii. Zespół Aluprofu ma zupełnie inne cele. To drużyna złożona z samych indywidualności. Zawsze chcemy wygrywać, ale wiedzieliśmy jadąc na tej pojedynek, iż będzie o to niezwykle trudno. Musimy teraz spokojnie ten mecz przeanalizować. My musimy zdobywać punkty z innymi drużynami. Ważny mecz rozegramy już w piątek z MKS-em Dąbrowa Górnicza.” - kończy.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – GCB Centrostal Bydgoszcz 3:0 (15,20,14)
Aluprof: Skorupa, Dziękiewicz, Horka, Studzienna, Barańska, Bamber, Ciaszkiewicz (libero) oraz Kaczmar, Gajgał, Okuniewska (dawniej Tomsia) i Waligóra.
Centrostal:
Kuczyńska, Kowalkowska, Smak, Zielińska, Kuligowska, Naczk, Wysocka (libero) oraz Łunkiewicz, Mróz, Nowakowska, Hardzejewa i Kasprzyk.

TABELA
TERMINARZ I WYNIKI

 

Jakub Stykowski


Autor: kspalafanek @ 2008-10-20 21:50:57
szkoda że monika nie grała wiecej srodkiem dla kasi mróz pełen szacunek weszła i ciagneła jak tylko mogła i to była chyba jedyna pozytywna postać naszego zespołu miejmy nadzieje że w kolejnych meczach zagramy lepiej
Autor: Twoja Stara @ 2008-10-20 22:17:13
"odwróć tabelę, Pałac będzie na czele..." tiaa
Autor: ['] @ 2008-10-20 22:45:43
dramat ale moze bedzie lepiej puzniej
Autor: Bananek @ 2008-10-20 23:09:53
Szkoda, ale na pewno będzie pÓźniej lepiej :)
Autor: osioł @ 2008-10-21 07:53:21
nie rozumię wogóle koncepcj trenera makowskiego oglądałem sparingi bydgoszczy w pile mróz udowodniła w nich że jest lepsza od monik naczk a mimo to rozpoczyna mecz poza szóstką gra raptem dwa sety i zdobywa najwięcej pułek z całego zespołu a do kilku pozostałych znacznie się przyczniła może trzeba na nią postawić a z moniki zrobić wchodzącą i jeszcze do moniki smak graj wiecej środkiem bo inaczej z dąbrową znowu może sie powturzyć wynik z bielska
Autor: ewelina @ 2008-10-21 19:50:37
Spodziewałam się troszke lepszej gry ale no cóż...Zobaczymy co dziewczyny w piątek pokażą??
Autor: sceptyczny @ 2008-10-21 19:52:58
Podejrzewam, że nic ;)
Autor: kibic @ 2008-10-22 18:49:32
Tak sie zastanawiam jak dlugo bedziemy jeszcze musieli na boisku ogladac ta beznadziejna Kuligowska przeciez ona nic nie gra ataki tylko po skosie i cala Polska ustawia na nia blok po skosie jeden atak na kilkanascie wejdzie wiec im szybciej trener postawi na mlodziesz tym lepiej
Autor: ja @ 2008-10-22 21:40:41
Jak widzę tę całą ,,Jadzię" to aż na wymioty mnie zbiera:/
Autor: Jutub @ 2008-10-22 21:52:42
A ja tam bym ją wziął na warsztat:D
Autor: do JADZIA @ 2008-10-22 22:06:28
Pałac II czeka!!!
Autor: do przedmówców @ 2008-10-22 22:24:57
będzie dobrze !
Autor: Sceptyk @ 2008-10-22 22:26:14
Bójcie się chamy do pierwszej ligi wracamy!!
Autor: 19[P]82 @ 2008-10-23 22:21:32
Czy zaprezentuje sie na meczu nowa ekipa ultras?
Autor: K1 @ 2008-10-24 09:55:59
Chyba tak!

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::