

Po emocjonującym i zakończonym remisem meczu na terenie lidera klasy okręgowej - Unifreeze Miesiączkowo, piłkarze Polonii Bydgoszcz zmierzą się na własnym boisko z myślą o zdobyciu trzech punktów. Ich przeciwnikiem będzie Strażak Przechowo, a więc zespół, który jest zdecydowanie w zasięgu podopiecznych Artura Góreckiego.
Tym bardziej, iż do dobrej formy strzeleckiej wracają Dariusz Gliniewicz oraz Jarosław Brończyk, którzy strzelili bramki we wspomnianej wyżej konfrontacji. Tym razem powinno być zdecydowanie łatwiej i istnieje duże prawdopodobieństwo, że trzy punkty pozostaną w mieście nad Brdą.
Strażak radzi sobie jednak ostatnio całkiem przyzwoicie. Ekipa, która plasuje się na siódmej lokacie w ligowej tabeli pokonała na wyjeździe Tucholankę Tuchola oraz zremisowała na własnych "śmieciach" z Drwęcą Golub-Dobrzyń i podobnie jak bydgoszczanie mają w planach marsz w górę tabeli.
Ten mecz będzie dla jej układu bardzo ważny, gdyż lider z Miesiączkowa stracił swój automatyzm, a co za tym idzie traci punkty. W tym momencie biało-czerwoni tracą już do nich tylko sześc "oczek". Zmniejszenie straty zależne jest od dwóch czynników. Pierwszym z nich jest postawa Unifreeze na gorącym terenie w Koronowie, gdzie zmierzą się z miejscowymi rezerwami Victorii. Drugi zależy tylko i wyłącznie od nich, gdyż muszą zdobyć punkt podczas sobotniego pojedynku ze Strażakiem, którzy rozpocznie się na stadionie przy ulicy Sportowej już dziś o godzinie 14:00. Wstęp wolny.
Jakub Stykowski