



Reprezentacja Włoch dzięki wczorajszemu zwycięstwu nad Stanami Zjednoczonymi zapewniła sobie pierwsze miejsce w turnieju World Grand Prix rozgrywanym w hali ‘’Łuczniczka’’.

Drugą odsłonę, podobnie jak pierwszą, znów dobrze rozpoczęły Włoszki, które po ataku Antonelli Del Core prowadziły 2:1. Było to ich ostatnie prowadzenie w tym secie aż do wyniku 24:24. Zawodniczki trenera Bonitty, dzięki dobrej grze w obronie oraz bardzo wysokiej skuteczności w ataku odrobiły aż siedmiopunktową stratę.
Set trzeci to bezapelacyjna dominacja na parkiecie zawodniczek z USA, które szybko rozpoczęły od prowadzenia. Podopieczne chińskiej pani trener - Lang Ping uzyskały bezpieczną przewagę. Na drugą przerwę techniczną Amerykanki schodziły z pięciopunktową przewagą(21:16). Wynik tej partii na 25:18 oraz stan meczu na 2:1 ustaliła Therese Crawford, która sprytnie obiła blok rywalek, dzięki czemu piłka poszybowała na aut.
Czwarta, jak się później okazało ostatnia część meczu, rozpoczęła się od porywającego ataku mistrzyń świata, które zdobywając pięć punktów pod rząd uzyskały wysoką przewagę, której reprezentantki zza Oceanu Atlantyckiego nie potrafiły zniwelować. Włoszki rozbiły ostatecznie rywalki 25:17 i przypieczętowały wygraną w meczu i turnieju.
Włochy- USA 3:1 (25:21, 27:25, 18:25, 25:17)
Włochy: Anzanello, Fiorin Guiggi, Centoni, Lo Bianco, Del Core, oraz De Gennaro (L), Ortolani, Rinieri, Kogut, Dall”Igna
USA: Haneef, Berg, Bown, Jonem, Crawford, Metcalf, oraz Lee (L), Davis, Busze, Scott
Szymon Karwasz