


Zbrojenia Trefla Gdańsk przed sezonem dawały podstawy do twierdzenia, że podopieczni Wojciecha Kaszy mogą być czarnym koniem PlusLigi. Krok za półmetkiem rozgrywek kolor czarny można dopasować jedynie do słowa "scenariusz", który realizuje się w trójmiejskim zespole. Brak zgrania oraz kolejne kontuzje mocno komplikują sytuację zawodników z północnej Polski. Gdańszczanie w środowe późne popołudnie zmierzą się w hali "Łuczniczka" z Delektą Bydgoszcz w ramach pierwszego meczu IV rundy Pucharu Polski.
W środę sytuacja kadrowa przeciwników bydgoszczan może się nieznacznie, ale jednak, polepszyć. Problemy z plecami Łukasza Kadziewicza, znane już za czasów występów środkowego w Rosji oraz we Włoszech, ponownie dały o sobie znać. Kilkudniowa przerwa sprawiła, że reprezentant Polski ma duże szanse na to, aby w środę pojawić się na parkiecie. Tak przynajmniej twierdzi kierownik Trefla Piotr Poskrobko cytowany przez Strefę Siatkówki. W poniedziałek ostatnie badania w Olsztynie przeszedł z kolei Brazylijczyk Zanuto, który z kontuzją stawu skokowego zmagał się od przedsezonowych przygotowań. Wszystko wskazuje na to, że były siatkarz Andreola Latina Volley za kilka dni będzie do dyspozycji trenera Kaszy i stopniowo szykowany do obciążeń meczowych.
W bydgoskim obozie lista poważniejszych urazów jest pusta. Przeciążeniowe kłopoty z pachwiną Martina Sopki udało się zneutralizować i Słowak pojawił się w wyjściowym składzie w meczu z Asseco Resovią Rzeszów (2:3). Problem podobnej natury, ale z kolanami, sygnalizuje Krzysztof Janczak. W jego przypadku można znaleźć alternatywę w postaci dobrze spisującego się Dawida Konarskiego. Młody atakujący skutecznie zastąpił kapitana w pojedynku z rzeszowianami, zdobywając 14 punktów (Janczak zanotował 11-punktową zdobycz).
Pierwszy pojedynek IV rundy PP rozpocznie się w środę o godzinie 18:00. Bilety - podobnie jak w przypadku meczów ligowych - w cenie 12 złotych (normalne) i 5 złotych (ulgowe). Rewanż w Gdańsku zaplanowano na 28 stycznia.
Relacja live na www.live.sportowabydgoszcz.pl.
Eryk Dominiczak