


Koszykarki bydgoskiego Kadusa w środę wybrały się do stolicy naszego kraju, aby zmierzyć się z miejscowym zespołem AZS-u w spotkaniu rozgrywanym w ramach piętnastej kolejki pierwszej ligi. Podopieczne Adama Ziemińskiego zrobiły to co do nich należało i wysoko pokonały niżej notowane rywalki.
Już w pierwszej rundzie w Bydgoszczy ekipa z miasta nad Brdą wyraźnie okazała się lepsza od przeciwniczek i na podobny wynik można było liczyć także w środę. Swoja wyższość udowadniała już od pierwszego gwizdka sędziego, sygnalizującego rozpoczęcie konfrontacji. Potwierdzeniem tego jest wynik pierwszej kwarty, która padła ich łupem - 23:11.
W drugiej odsłonie spotkania obraz gry nieco się zmienił, gdyż to warszawianki przejęły inicjatywę, efektem czego była wygrana - 19:14. Już wtedy jednak uwypuklił się największy mankament gospodyń, a mianowicie brak zdecydowanej liderki, która mogłaby wziąć ciężar gry na swoje barki.
Taką zawodniczkę miał w swoim zespole jednak Adam Ziemiński, a stała się nią Katarzyna Rezler, która była najskuteczniejszą koszykarką w całym meczu i może pochwalić się również najwyższym evalem. Ponadto wspierały ją inne wysokie koleżanki: Martyna Hołownia, Ewa Borys oraz Martyna Myśków. To właśnie one stały się głównymi aktorkami tego marnego w drugiej połowie widowiska.
Drużyna Kadusa panowała na parkiecie i pozwoliła przeciwniczkom zdobyć zaledwie trzynaście punktów. Wykorzystywała swoje doświadczenie, ale także wzrost o czym świadczą najlepiej statystyki. Bydgoszczanki zdecydowanie okazały się lepsze w zbiórkach - 46:21. Mając taką siłę pod koszem, mimo braku kontuzjowanej Iwony Płóciennik nie mogły przegrać tego spotkania.
W sobotę będą miały okazję do odniesienie kolejnego zwycięstwa, gdyż w hali Chemika podejmą Kotwicę Kołobrzeg, która dziś uległa ekipie VBW Gdyni. Początek meczu o godzinie 18:00. Wstęp wolny.
AZS Uniwersytet Warszawski - Kadus Bydgoszcz 43:83 (11:23, 19:14, 8:33, 5:13)
AZS: Romaniuk 9, Kijanowska 8, Sobotka 8, Kisiel 7, Dlutowska 6, Osipiak 3, Bartosiewicz 2
Kadus: Rezler 20, Mart.Myśków 16, Borys 12, Hołownia 10, Talarczyk 8, Parus 7, Myśków 4, Kaja 4, Płaczkiewicz 2
>>> tabela <<<
>>> terminarz i wyniki <<<
Jakub Stykowski