

Aż trzy nagrody dla najlepszego gracza meczu powędrowały do rozgrywających. Statuetki z rąk komisarzy zawodów odbierali: Paweł Zagumny, Nico Freriks oraz Michal Masny. Po łatwym zwycięstwie nad Resovią Rzeszów, pozycję lidera utrzymała Skra Bełchatów. Coraz ciekawsza robi się sytuacja w dole tabeli, gdzie walkę o utrzymanie toczą Jadar Radom, Delecta Bydgoszcz oraz Trefl Gdańsk.

Jadar Radom - Delecta Bydgoszcz 3:0 (25:17, 25:18, 25:21) >>>PEŁNA RELACJA<<<
Jadar: Kosok, Żaliński, Moreno Salas, Małecki, Mendez Hernandez, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Macionczyk, Pawliński, Domonik, Owczarski
Delecta: Lipiński, Konarski, Cerven, Pieczonka, Sopko, Nowak, Dębiec (libero) oraz Kaczmarek, Krzywiecki, Kokociński, Augustyn

Nie pomogło posadzenie na ławce Łukasza Kadziewicza, nie pomaga zmiana trenera (Wojciecha Kaszę zastąpił Jerzy Strumiło – przyp. red.). Co zatem okaże się antidotum na fatalną postawę gdańszczan? Nowy szkoleniowiec jest przekonany, że czas. Według Strumiły, za tydzień zespół ma grać dobrze, a za dwa już bardzo dobrze. Póki co, Trefl przegrał szósty mecz z rzędu i z każdą kolejką oddala się od fazy play-off. Najlepszym graczem meczu wybrano Pawła Zagumnego.
Trefl Gdańsk - AZS UWM Olsztyn 1:3 (25:23, 15:25, 16:25, 13:25)
Trefl: Winnik, Serafin, Zanuto, Szulik, Bednaruk, Kadziewicz, Samardzić (libero) oraz Kruk, Stancelewski, Skoryj, Kocik
AZS: Kowalczyk, Grzyb, Zagumny, Józefacki, Kunnari, Siezieniewski, Andrzejewski (libero) oraz Szymański

To już dwunaste trzysetowe zwycięstwo Skry Bełchatów nad Resovią Rzeszów, od kiedy obie drużyny grają w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gospodarze i tym razem bardzo skutecznie odebrali ochotę do gry atakującym drużyny z Podkarpacia. Po fali krytyki, wreszcie dobrze zaprezentował się Miguel Falasca, a jego niekonwencjonalne zagrania, zupełnie myliły blokujących rywala. MVP spotkania został Mariusz Wlazły.
PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:21, 25:21, 25:18)
Skra: Wlazły, Antiga, Murek, Możdżonek, Pliński, Falasca, Gacek (libero) oraz Bąkiewicz, Heikkinen, Kurek
Resovia: Wika, Gierczyński, Oivanen, Hernandez, Perłowski, Ilić, Ignaczak (libero) oraz Łuka, Woicki, Papke

Pomimo zwycięstwa w dwóch pierwszych setach, Politechnika Warszawska ostatecznie uległa ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Jednak mając na uwadze fakt, że w sobotnim spotkaniu nie mogli wystąpić Radosław Rybak oraz Robert Milczarek, a na ławce trenerskiej zabrakło Krzysztofa Kowalczyka, jeden punkt wyrwany wiceliderowi rozgrywek musi cieszyć. Za najlepszego gracza meczu uznano Michała Masnego.
J.W. Construction OSRAM AZS Politechnika Warszawska - ZAK S.A. Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:23, 25:18, 22:25, 21:25, 11:15)
Politechnika: Neroj, Buszek, Kapelus, Skórski, Gladyr, Kłos, Wojtaszek (libero) oraz Położewicz, Kvasnicka
ZAKSA: Masny, Novotny, Martin, Ruciak, Szczygieł, Szczerbaniuk, Mierzejewski (libero) oraz Witczak, Kacprzak, Kaźmierczak

Brak Guillaume Samiki oraz Marcina Grygiela nie przeszkodził Jastrzębskiemu Węglowi w zwycięstwie nad AZS-em Częstochową. Podopieczni Roberto Santilliego wyższość rywali musieli uznać jedynie w drugim secie. Najlepszym graczem meczu wybrano Nico Freriksa.
AZS Tytan Domex Częstochowa - Jastrzębski Węgiel 1:3 (21:25, 25:21, 22:25, 22:25)
AZS: Stelmach, Bartman, Wrona, Mlyakow, Gradowski, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Drzyzga, Gunia, Wierzbowski
Jastrzębski Węgiel: Freriks, Hardy, Jurkiewicz, Prygiel, Rafa, Nowik, Rusek (libero) oraz Czarnowski