

Piłkarze bydgoskiego Zawiszy w piątek powrócili do miasta nad Brdą ze zgrupowania w Szklarskiej Porębie. Trener Piotr Tworek wraz z asystentem Tomaszem Łachowskim dali prawdziwy wycisk swoim podopiecznym, jednak teraz przyjdzie dla nich okres lekkiego rozluźnienia.
Sobotę oraz niedzielę zawiszanie spędzili w domach. W poniedziałek rano przeprowadzone zostały im badania lekarskie, zaś po nich czekać ich będzie trening na własnych obiektach. "Zostajemy już w Bydgoszczy, gdzie pracować będziemy nad taktyką. Formę fizyczną zawodnicy zdobyli na obozie." - tłumaczy w rozmowie ze Sportową Bydgoszczą, Piotr Tworek.
Ze swojej 24 osobowej grupy zawodników na przeziębienia narzekają tylko Paweł Etlinger oraz Piotr Bajera. "Dlatego też zostali zwolnieni z ostatnich dwóch dni zajęć w Szklarskiej Porębie." - dodaje szkoleniowiec bydgoskiej drużyny. Ponadto uraz przeciążeniowy zmusił do przerwania treningów Damiana Cupera.
W środę zaś niebiesko-czarni rozegrają kolejny mecz sparingowy. O godzinie 16:30 na boisku ze sztuczną murawą przy ulicy Gdańskiej rozpocznie się konfrontacja z Ursusem Warszawa. Rywal bydgoszczan plasuje się na czwartej lokacie w południowej czwartej lidzie mazowieckiej, ale do najlepszych ekip tej klasy rozgrywkowej, a więc KS Piaseczno oraz Radomiaka Radom traci wiele "oczek". Wstęp na spotkanie bezpłatny.
Jakub Stykowski