Gryfy ponad Lwami, czyli mecz Polonia - Włókniarz (relacja)



Polonia Bydgoszcz pokonała na własnym torze Włókniarza Częstochowa 55-33. Głównymi autorami tego zwycięstwa byli Robert Sawina, Andreas Jonsson i Krzysztof Buczkowski, którzy razem łącznie z bonusami zdobyli 35 punktów. W zespole gości wyróżniał się Greg Hancock – zdobywca czternastu „oczek”.
Ekipa Włókniarza stawiła się w Bydgoszczy bez
Lee Richardsona. Anglik podczas wczorajszych zawodów o Grand Prix Czech odniósł kontuzję stopy i występ jego był dzisiaj niemożliwy. Nadmienię, iż Indywidualny Mistrz Świata Juniorów z 1999 roku notuje dopiero czwartą średnią biegopunktową w drużynie, a zatem nie mógł być zawodnikiem zastępowanym. Ostatnią deską ratunku miał być
Matej Zagar. Słoweniec jednak, również nie pojawił się w Bydgoszczy tłumacząc się zbyt małą ilością czasu na przygotowanie sprzętu do dzisiejszego spotkania. Zważając na to, że za niecały miesiąc właśnie na stadionie bydgoskiej Polonii zostanie rozegrana ostatnia runda cyklu Grand Prix, Zagarowi, który jeszcze nigdy nie miał styczności z torem przy ulicy Sportowej, dzisiejszy występ na pewno wyszedłby na dobre.
Spotkania rozpoczęło się z kilkunastominutowym opóźnieniem spowodowanym złym stanem bydgoskiego toru, a mianowicie na wejściach w łuki potworzyły się kałuże, które były skutkiem opadów deszczu, jakie przeszły nad Bydgoszczą około godziny 18.00.
Do biegu III włącznie liczyło się tylko wyjście spod taśmy, walki na dystansie było jak na lekarstwo, a zawodnicy od startu do mety jechali gęsiego. Kibiców dopiero tak naprawdę rozgrzała gonitwa IV, w której to
Andreas Jonsson po pościgu i fantastycznej akcji na ostatnim okrążeniu wyprzedził
Ryana Sullivana, trzeci był
Krzysztof Buczkowski, a bez punktu na linii mety zameldował się
Mateusz Szczepaniak. Po tym biegu na tablicy wyników widniał rezultat 17-7 dla gospodarzy.
Pierwsze drużynowe zwycięstwo goście odnieśli w odsłonie VI. Jadący jako rezerwa taktyczna
Greg Hancock, razem z
Sebastianem Ułamkiem nie dali szans Andreasowi Jonssonowi i
Marcinowi Jędrzejewskiemu. Po tej gonitwie przewaga gospodarzy stopniała do sześciu punktów.
Ciekawie było w biegu X. W inauguracyjnym podejściu na tor w pierwszym łuku upadła dwójka bydgoszczan:
Robert Kościecha i
Emil Sajfutdinow. Upadek wyglądał bardzo groźnie, jednak jak się później okazało obaj wyszli z tego bez szwanku. W powtórce najlepiej ze startu „wyskoczył”
Christian Hefenbrock, a w pogoń za nim rzucił się popularny „Kostek”. Na ostatnim okrążeniu, na prostej przeciwległej Kościechę przy próbie ataku brutalnie zablokował „Hefe”. Wychowanek Apatora Toruń zmuszony był wypuścić maszynę z rąk i po raz kolejny zaliczyć bliższy kontakt z bydgoskim torem. Każdy ze zgromadzonych na stadionie kibiców widział, że w tym wypadku zdecydowanie przewinił młodzieżowiec Włókniarza, jednak sędzia z kolejnej powtórki wykluczył właśnie bydgoszczanina. W trzecim podejściu znowu najlepiej ze startu wyszła para gości, jednak ambitnie jadący Emil Sajfutdinow na ostatnim łuku czwartego okrążenia zdołał przedzielić duet przyjezdnych.
Końcówka w wykonaniu gospodarzy była piorunująca. Bydgoszczanie trzy z ostatnich pięciu biegów wygrali podwójnie, a co cieszy najbardziej – wreszcie ich łupem padła gonitwa XV. Zapewne wszyscy ci, którzy nie przestraszyli się padającego deszczu, względnego zimna i tłumnie przybyli dzisiaj na stadion przy ulicy Sportowej wracali do domu w bardzo dobrych nastrojach. Na pewno jednym z czynników była wygrana drużyny, której kibicują, ale chyba tym ważniejszym był styl, w jakim to zwycięstwo zostało osiągnięte, gdyż w każdym biegu zawodnicy dawali z siebie wszystko, nierzadko ryzykując zdrowie.
Wygrywając dzisiaj 55-33 z częstochowskim Włókniarzem, Polonia poczyniła kolejny krok ku srebrnemu medalowi Drużynowych Mistrzostw Polski. Jednak aby ten cel osiągnąć potrzebne jest jeszcze jedno wyjazdowe zwycięstwo, a okazja może nadarzyć się już za tydzień w rewanżowym meczu z drużyną
Jana Krzystyniaka.
Tak punktowali zawodnicy obu ekip:
Budlex Polonia Bydgoszcz:
9. Piotr Protasiewicz – 7+3 (2,1*,2*,2*,taś.)
10. Robert Sawina – 11+2 (1*,2,3,2*,3)
11. Robert Kościecha – 5 (3,2,up/wy,def.)
12. Emil Sajtfutdinow – 7+1 (2*,1,2,2)
13. Andreas Jonsson – 11+1 (3,0,3,3,2*)
14. Marcin Jędrzejewski – 5 (3,1,1,-)
15. Krzysztof Buczkowski – 9+1 (2*,1,3,3)
16. Krystian Klecha - ns.
Złomrex Włókniarz Częstochowa:
1. Greg Hancock – 14+1 (3,3,2*`,2,3,1)
2. Sławomir Drabik – 0 (0,def.,-,0,-)
3. Sebastian Ułamek – 7 (1,3,def.`,0,1,2)
4. Marcin Piekarski – ns. (-,-,-,-)
5. Ryan Sullivan – 10 (2,3,1`,3,1,0)
6. Damian Romańczuk – 0 (-,0,-,-)
7. Mateusz Szczepaniak – 0 (0,0)
8. Christian Hefenbrock – 2 (1,0,1`,0,up.,def.)
Bieg po biegu:
1. (64.06) Jędrzejewski, Buczkowski, Hefenbrock (za Romańczuka), Szczepaniak 5:1
2. (63.75 - NCD) Hancock, Protasiewicz, Sawina, Drabik 3:3 (8:4)
3. (64.38) Kościecha, Sajfutdinow, Ułamek, Hefenbrock (za Piekarskiego) 5:1 (13:5)
4. (64.40) Jonsson, Sullivan, Buczkowski, Szczepaniak 4:2 (17:7)
5. (64.63) Hancock, Kościecha, Sajfutdinow, Drabik – def. 3:3 (20:10)
6. (64.32) Ułamek, Hancock (rt za Piekarskiego), Jędrzejewski, Jonsson 1:5 (21:15)
7. (64.06) Sullivan, Sawina, Protasiewicz, Romańczuk 3:3 (24:18)
8. (64.37) Jonsson, Hancock, Jędrzejewski, Ułamek (rt za Drabika) – def. 4:2 (28:20)
9. (64.53) Sawina, Protasiewicz, Sullivan (rt za Piekarskiego), Ułamek 5:1 (33:21)
10. (64.76) Sullivan, Sajfutdinow, Hefenbrock (za Romańczuka), Kościecha – u/w 2:4 (35:25)
11. (65.12) Buczkowski (za Jędrzejewskiego), Protasiewicz, Ułamek, Hefenbrock (za Piekarskiego) 5:1 (40:26)
12. (65.07) Hancock, Sajfutdinow, Kościecha – dub/wy, Hefenbrock – up. 2:3 (42:29)
13. (64.94) Jonsson, Sawina, Sullivan, Drabik 5:1 (47:30)
14. (65.31) Buczkowski (za Sajfutdninowa) (D), Ułamek (A), Hefenbrock (za Drabika) (C) – def., Protasiewicz (B) – taś. 3:2 (50:32)
15. (64.75) Sawina (A), Jonsson (C), Hancock (B), Sullivan (D) 5:1
(55:33)
Najlepszy czas dnia – 63.75s - Greg Hancock w biegu II
Sędzia zawodów – Piotr Lis