SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Zwycięstwo za jeden punkt

Gdy Delecta przegrywała 0-2, chyba już mało kto wierzył, że bydgoszczanie będą wracać z Olsztyna z jakimkolwiek bagażem punktowym. Jednak pośrednio kontuzja Olliego Kunnariego, ale również lepsza gra podopiecznych Waldemara Wspaniałego sprawiła, że o ostatecznym podziale punktów zadecydować miał tie-break. W nim lepsi okazali się gospodarze, jednak goście z hali Urania wychodzili z podniesionymi głowami . „Przegraliśmy, ale z tego zdobytego w walce punktu jesteśmy naprawdę zadowoleni.” – dodaje Wspaniały.

W pierwszych dwóch setach, Delecta próbowała walczyć, jednak cały czas odnosiło się takie wrażenie, że to olsztynianie kontrolują przebieg gry. Szczególnie było to widoczne w końcówkach partii, gdzie podopieczni Mariusza Sordyla praktycznie nie popełniali błędów, przy niezliczonej ich ilości po stronie bydgoszczan. „W pierwszym dwóch setach psuliśmy zdecydowanie za dużo zagrywek. Było to zupełnie niepotrzebne, gdyż bardzo dobrze broniliśmy i blokowaliśmy.” – komentuje Stanisław Pieczonka.

Również początek trzeciej partii nie odbiegał od dwóch poprzednich. Po asie serwisowym Michala Cervena, bydgoszczanie wyszli na czteropunktowe prowadzenie (6:2), a chwilę później po dwóch autowych atakach Tomasza Józefackiego było już 9:5. Jednak hurtowo popełniane błędy przez podopiecznych Waldemara Wspaniałego sprawiły, że kilka minut później wynik był już remisowy (10:10). Po drugiej przerwie technicznej hala na chwilę zamarła. Po jednym z ataków, na parkiet upadł dotychczas drugi najskuteczniejszy zawodnik (12 punktów) - Olli Kunnari, a kilka sekund później na jego twarzy pojawił się grymas bólu. „Jeszcze nie rozmawiałem z lekarzem, jednak sądząc po reakcji zawodnika, wydaje mi się, że przerwa nie powinna potrwać dłużej niż 2 tygodnie.” – relacjonuje Mariusz Sordyl. W miejsce Fina pojawił się Michał Chaberek, jednak w końcówce seta, już tylko bydgoszczanie dyktowali warunki gry.

Kontuzja Kunnariego odbiła się na poczynaniach olsztynian również w czwartym secie. Coraz więcej prostych błędów zarówno w ataku, jak i w przyjęciu popełniał Michał Siezeniewski, co skrzętnie wykorzystywali bydgoszczanie. Właśnie po jednym z autowych ataków 27-latka, Delecta wyszła na 3-punktowe prowadzenie (14:11), które obroniła do końca tej rozgrywki. W tym momencie do hali Urania napłynęły korzystne wieści z Częstochowy i już wówczas stało się jasne, że do ostatniej kolejki, bydgoszczanie przystąpią z ósmego miejsca.

W tie-breaku role ponownie się odwróciły i jak to miało miejsce na początku meczu, znowu zaczęli dominować gospodarze. Szczególną niemoc bydgoszczanie wykazywali w ataku, gdzie albo posyłali piłki daleko w aut, albo byli najzwyczajniej blokowani. Właśnie po bloku Wojciecha Grzyba na Grzegorzu Kokocińskim, AZS uzyskał 7-punktową przewagę (10:3) i  tylko cud mógł odebrać zwycięstwo podopiecznym Mariusza Sordyla. Cudu faktycznie nie było, choć zbytnie rozluźnienie w szeregach „Akademików” sprawiło, że od tamtego czasu zdobyli oni zaledwie dwa punkty, przy dziewięciu bydgoszczan (sic!), a na tablicy wyników znów był remis. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak gospodarze i to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa.

Kluczem do tego małego zwycięstwa bydgoszczan, jakim niewątpliwie jest zdobycie punktu, było bardzo dobre przyjęcie zagrywki (73%). Pierwsze skrzypce w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła grał Stanisław Pieczonka, który przyjmował na poziomie 90%! Nie dorównał mu nawet MVP spotkania – Michał Chaberek (70%).

AZS UWM Olsztyn - Delecta Bydgoszcz 3:2 (25:19, 25:21, 21:25, 20:25, 15:13)

AZS: Oczko, Józefacki, Kunnari, Siezieniewski, Kowalczyk, Grzyb, Andrzejewski (libero) oraz Chaberek, Wawrzyniak

Delecta: Sopko, Cerven, Lipiński, Pieczonka, Konarski, Nowak, Dębiec (libero) oraz Kokociński, Krzywiecki, Augustyn, Kaczmarek

MVP: Michał Chaberek (AZS)

Remigiusz Skwarek


Autor: kibic @ 2009-02-23 12:25:13
Ja wiedziałem, że po dwóch przegranych setach wygrają dwa kolejne i zdobędą JAKIEKOLWIEK punkty w tym meczu.
Autor: BDG! @ 2009-02-23 14:16:12
Nie wiecie ile było ludzi na ostatnim meczu Delecty u siebie z czewą?3000, czy więcej??
Autor: BDG! @ 2009-02-23 14:16:22
Nie wiecie ile było ludzi na ostatnim meczu Delecty u siebie z czewą?3000, czy więcej??
Autor: opol @ 2009-02-23 15:28:29
czy ja wiem, chyba z 10 000.
Autor: do opol @ 2009-02-23 16:25:00
liczyć nie umiesz bo łuczniczka pomieści tylko 7 tysi
Autor: do opol @ 2009-02-23 16:25:15
liczyć nie umiesz bo łuczniczka pomieści tylko 7 tysi
Autor: jack69 @ 2009-02-23 17:22:21
ale macie problem.ważne,żeby buce ze wsi radom nas nie wykopały! pozdro
Autor: ja @ 2009-02-24 12:03:58
bardzo duzo ludzi przychodzi praktycznie na kazdy nasz mecz w mecz ze skra bylo 6tys i nigdzie nie pisali a jak na kedziezyn przyszlo 3000 to szal ze tyle ludzi przychdzdi
Autor: jack69 @ 2009-02-24 18:25:24
A Ci swoje!

Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::