
Wypożyczenie zawodniczek na turniej barażowy w Osięcinach nie będzie możliwe. PZPS natychmiast zareagował na informację o rzekomych przymiarkach do „chwilowych transferów” oznajmiając, że są one sprzeczne z przepisami.
Przypomnijmy, że w turnieju barażowym rozpoczynającym się w środę wystąpią: Ziemowit Osięciny, Skarpa Toruń, Calisia Kalisz, Gaudia Trzebnica, Zawisza Sulechów i Jedynka Łomża.
Włodarze klubów znaleźli lukę w przepisach, która rzekomo pozwalała na przejście zawodniczki z wyższej ligi do drużyny uczestniczącej w barażach. Wypożyczenie miało być tylko i wyłącznie na czas turnieju.
Jednak Polski Związek Piłki Siatkowej kategorycznie zabrania takich działań powołując się na panujące przepisy. Wczoraj wysłał on specjalne pismo do zainteresowanych klubów, w którym m.in. czytamy:
"1. W jednym sezonie zawodnik może reprezentować tylko barwy tego samego klubu, z wyjątkiem, gdy za zgoda klubów zawodnik zmienia barwy klubowe przechodząc do innego zespołu grającego w wyższej lidze, zmiana taka może odbyć się tylko raz w sezonie (pkt.53)
2. Okresowe reprezentowanie barw innego klubu nie zmienia praw klubu macierzystego do zawodnika w zakresie niniejszego regulaminu. Licencja do innego klubu może być wydana zawodnikowi, który nie rozegrał żadnego spotkania w barwach swojego klubu (pkt 70)
3. Każdy klub PLS, LSK, I i II ligi, który uczestniczy również w innych rozgrywkach niż PLS, LSK, I i II ligi, zobowiązany jest zgłosić do WZPS i PZPS przed rozpoczęciem tych rozgrywek, nazwiska dziesięciu podstawowych zawodników posiadających licencje PLS, LSK, I i II ligowe, którzy nie będą uczestniczyć w rozgrywkach klasy niższej. Pozostali zawodnicy mogą uzupełniać skład ligi niższej swojego klubu. Lista ta będzie weryfikowana po I części rundy zasadniczej przez Wydział Rozgrywek PZPS, (pkt 22) "
W związku, że turniej barażowy jest zaliczany do sezonu 2006/2007 siatkarka, która wystąpi w barwach drużyny ubiegającej się o awans musi pozostać w tym samym zespole, aż do czasu zakończenia rozgrywek. Przedstawione wyżej punkty jednoznacznie weryfikują wszelkie spekulację. O awansie decydować będą tylko i wyłącznie walory sportowe, a nie jak to mogło być lepsze „znajomości”.