


Polscy koszykarze pewnie zwyciężyli sobotnie spotkanie z reprezentacją Szwecji 88:67. Jest to już czwarta z rzędu wygrana podopiecznych Andreja Urlepa w eliminacjach Mistrzostw Europy 2007 w koszykówce mężczyzn.
Goście rozpoczęli zaskakująco skutecznym atakiem, zaraz po tym jak przejęli piłkę za trzy punkty trafił Mikael Lindquist. Kilka sekund później, po nieudanej akcji Polaków Szwedzi rzucili się do kontry. Faulowany Lindquist miał do wykonania rzuty osobiste. Trafił tylko jednego i na tablicy widniał wynik 0:4. Polacy szybko zorientowali się, że Szwedzi łatwo nie odpuszczą i zaczęli dorównywać tempa. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, lecz to gospodarze tego meczu wyszli z niej obronną ręka i po końcowej syrenie prowadzili 24:21.
Druga część tego spotkania to już większa dominacja biało-czerwonych. Tym razem to Polacy zaczęli od potężnego uderzenia, bo już po dwóch minutach gry prowadzili 32:23, głownie za sprawą świetnie trafiającego za trzy Jeffa Nordgarda oraz fenomenalnie dysponowanego Adama Wójcika. W tej kwarcie z dobrej strony pokazał się również Michał Chyliński, który wraz z Nordgardem demolowali szeregi rywali. Minęło kolejne kilka minut i polscy koszykarze podwyższyli wynik na 41:28. W ostateczności ta część meczu zakończyła się wygraną miejscowych 44:35.
Trzecia, jak i czwarta kwarta to już pełna kontrola wydarzeń na boisku przez Polaków, którzy grając na luzie powiększyli przewagę punktową, utrzymując ją do końca spotkania. Podopieczni Słowieńca – Andreja Urlepa ponownie pokazali, że są bardzo dobrą drużyną, która w pełni zasługuje na awans do Mistrzostw Europy. „Polacy mają szanse zajść daleko w mistrzostwach bo są naprawdę wspaniale grającą i poukładaną ekipą” – przyznał szkoleniowiec Szwedów Kostas Fieverakis.
Warto dodać, że podczas meczu spore ożywienie wśród publiczności spowodowało wejście na parkiet jednego z ulubieńców bydgoskich kibiców Michała Chylińskiego, który w zeszłym sezonie grał w barwach Astorii. Wspaniały występ zanotował również kapitan reprezentacji - Adam Wójcik, zdobywca 20 punktów.
POLSKA – SZWECJA 88:67 (24:21, 20:14, 22:18, 22:14)
Pierwsze piątki:
Polska: Koszarek, Pluta, Roszyk, Dylewicz, Wójcik
Szwecja: Ringstroem, Lindquist, Kjellbom, Ilunga, Grant
Punkty zdobywali:
Polska - Adam Wójcik 20, Andrzej Pluta 15, Jeff Nordgaard 15, Krzysztof Roszyk 10, Filip Dylewicz 9, Łukasz Koszarek 7, Michał Chyliński 5, Radosław Hyży 3, Szymon Szewczyk 2, Kordian Korytek 2, Robert Skibniewski 0, Michał Ignerski 0.
Szwecja - Oluoma Nnamaka 18, Kenny Grant 9, Fredrik Jonzen 8, Per Ringstroem 7, Mikael Lindqvist 6, Mats Levin 6, Olivie Ilunga 6, Joakim Kjellbom 4, Serkan Inan 3, Jim Nystroem 0, Rudy Mbemba
Paweł Kamińsk