SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Finowie po raz trzeci ograli Polaków

Polscy siatkarze nie sprostali Finom w pierwszym z dwóch meczów Ligi Światowej w hali "Łuczniczka". W środowy wieczór drużyna Daniela Castellaniego uległa rywalom 1:3 (16:25, 25:21, 20:25, 23:25). Rezultat tego pojedynku oznacza, że Finlandia zajmie drugie miejsce w grupie D z realnymi szansami na awans do Final Six.

W wyjściowym składzie polskiej kadry dość niespodziewanie pojawił się Łukasz Kadziewicz, dla którego był to debiut w tegorocznej edycji World League. Zawodnik, który w minionym sezonie występował w Treflu Gdańsk, bardzo szybko zaakcentował swoją obecność na boisku. Wyrównanie na 3:3 biało-czerwoni zawdzięczają jego skutecznemu atakowi z sytuacyjnej piłki, wywalczonej między innymi przez nowy nabytek Delekty Bydgoszcz - Pawła Woickiego. 26-latek rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, ale środowej konfrontacji nie zaliczy do udanych. "Na pewno fakt, że opuściłem plac gry już w pierwszym secie nie napawa optymizmem. Trudno być zadowolonym." - mówił po zakończeniu meczu "Mały". Dyrygowani przez niego koledzy w pierwszej partii grali słabo, nadziewając się często na blok przeciwników, zarówno punktowy, jak i pasywny. W dodatku, Polacy oddali fińskim zawodnikom aż osiem punktów po własnych błędach. Wynik - 25:16 - na poziomie reprezentacyjnym nie wymaga szerszego komentarza.

Diametralna zmiana nastąpiła w drugim secie, który Polacy rozegrali znakomicie w bloku. Siedem punktów zdobytych w ten sposób walnie przyczyniło się wygranej 25:21. Wówczas wspomnianego już Woickiego nie było na parkiecie, podobnie jak podstawowego atakującego - Jakuba Jarosza. Zawodnika ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zastąpił Marcel Gromadowski. "Dobrze, że po tej przegranej miałem możliwość porozmawiania z moimi zawodnikami w szatni. Dziesięciominutowa przerwa po drugiej odsłonie bardzo nam pomogła." - podkreślił na pomeczowej konferencji trener Finów Mauro Berruto.

W istocie, w kolejnej części gry jego gracze spisywali się lepiej. Warto wskazać na dużą liczbę błędów obu ekip w polu zagrywki. W przypadku Polaków miało to jednak bardziej bolesne skutki. "Mam do dyspozycji młodych zawodników, którzy grają nierówno. Momentami grają siatkówkę na bardzo wysokim poziomie, a po chwili seryjnie popełniają błędy."  - analizował trener Daniel Castellani. Słowa szkoleniowca potwierdza Woicki, który zastrzega, że polski zespół czeka "dużo pracy". O roli serwisu wspominał już dzień przed meczem kapitan kadry Michał Bąkiewicz. Po potyczce z Finami musiał powrócić do tego tematu. "Zwycięstwo nasi rywale zawdzięczają właśnie dobrej postawie w tym elemencie, a zwłaszcza w środkowej części zwycięskich setów." - ocenił.

Wygrana w trzecim secie 25:20 była jednak w dużej mierze konsekwencją skuteczniejszej gry w końcówce. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili bowiem jednym punktem Polacy. Później jednak wyższy bieg włączyli siatkarze Suomi i ostatecznie przetarli szlak do ostatecznego triumfu. Nastąpił on już po czterech setach, choć zespół Castellaniego długo stawiał zażarty opór. Napięcie wynikające z boiskowej rywalizacji tonował skutecznie drugi arbiter - Panagiotios Roussakis. Wprawne oko mogło dostrzec jego rytmiczne ruchy w rytm znanego motywu muzycznego z filmu "Grek Zorba". Sędziemu wyraźnie służyła atmosfera w "Łuczniczce", bowiem przez większą część meczu na jego twarzy widniał uśmiech. Pod wrażeniem możliwości polskiej publiczności byli również członkowie ekipy fińskiej, podkreślając na każdym kroku gorący doping i żywiołowe reakcje widzów.

Na boisku nie było jednak sentymentów. "Moi gracze udźwignęli ciężar odpowiedzialności i potrafili poradzić sobie z presją towarzyszącą grze w Polsce. Bardzo się z tego cieszę i otwarcie mogę powiedzieć - jestem z nich dumny." - zakończył trener Berruto. Ostatnia partia zakończyła się zwycięstwem Skandynawów 25:23, dzięki czemu nadal mają oni szanse na wyjazd do Serbii, gdzie rozegrany zostanie turniej Final Six Ligi Światowej.

Drugi pojedynek pomiędzy obiema ekipami w Bydgoszcz rozegrany zostanie w czwartek. Początek o godzinie 20:00.

POLSKA - FINLANDIA 1:3 (16:25, 25:21, 20:25, 23:25)

Polska: Woicki, Jarosz, Bartman, Ruciak, Możdżonek, Kadziewicz, Ignaczak (libero) oraz Łomacz, Gromadowski, Bąkiewicz, Kurek, Nowakowski

Finlandia: Esko, Mikko Oivanen, Kunnari, Siltala, Matti Oivanen, Shumov, Hyvarinen (libero) oraz Sammelvuo, Ojansivu

Eryk Dominiczak / Sportowa Bydgoszcz


Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::