


Tydzień temu piłkarki KKP Golden Goal w wyśmienitym stylu pokonały na inaugurację I ligi Ostrovię Ostrówek, czym mocno rozbudziły apetyty na kolejne zwycięstwa. Teraz przyjdzie im zmierzyć się z ekipą znacznie silniejszą, a mianowicie TKKF Gryfem Szczecin. Rywalki bydgoszczanek w swoim pierwszym spotkaniu również błysnęły skutecznością i także 4:0 rozbiły lokalnego rywala – Olimpię. W obozie KKP zdają sobie sprawę z klasy przeciwnika, jednak nie składają broni. „Będzie ciężko, ale powalczymy.” – zapowiada Szymon Kowalik, kierownik KKP.
Bydgoszczanki na bój z głównym pretendentem do awansu wyruszają mocniejsze kadrowo. W porównaniu z meczem z Ostrovią do składu KKP dołączą Aleksandra Zawodniak i pozyskana w letnim okienku transferowym z Lidera Włocławek Ewelina Balcewicz. „Obie z różnych przyczyn nie mogły zagrać w pierwszym meczu. Do Szczecina zabieramy łącznie 18 dziewczyn.” – informuje Sportową Bydgoszcz Kowalik. Drużyna ze Słowiańskiej może się spodziewać znacznie cięższej przeprawy niż w minioną sobotę. Trudno bowiem liczyć, że silny Gryf pozwoli na strzelanie sobie bramek z taką łatwością, jak czyniła to Ostrovia.
Przypomnijmy, iż w tym spotkaniu hattrickiem popisała się dynamiczna atakująca – Karolina Pancek. Właśnie na popularną „Młodą” może spaść w niedzielne popołudnie ciężar zdobywania bramek. O pierwsze trafienie w barwach KKP będzie się chciała także pokusić druga z napastniczek Magdalena Siekierska. Z kolei Goliperka KKP Daria Granowska wyjątkową czujnością będzie się musiała wykazywać w pojedynkach z liderką Gryfa Nataly Barlage (dwie bramki na inaugurację).
Z tygodnia na tydzień KKP staje się klubem silniejszym od strony organizacyjnej. Duża w tym zasługa firm, jak i osób indywidualnych, które wspierają piłkarki. Jedną z takich osób jest Krzysztof Wodziński, który wtorkową decyzją zarządu został wiceprezesem ds. marketingu. „Efektem jego zaangażowania w działalność klubu jest m.in. pozyskanie sponsora SKOK Nike.” – dodaje Szymon Kowalik.
Początek niedzielnego spotkania w Szczecinie o godzinie 16.00.
Maciej Pietrzyk