Szkoła (Centro)stalowych nerwów


W ostatniej kolejce rundy zasadniczej sezonu 2005/2006 Centrostal Focus Park Bydgoszcz pokonał Muszyniankę Fakro Muszyna 3:0. Mecz, pomimo rozegrania zaledwie trzech setów, na zawsze wpisał się do annałów polskiej siatkówki.
Bydgoszczanki jechały na południe Polski, mając zapewnione trzecie miejsce w tabeli. Muszynianka miała szanse na to, aby awansować na czwartą pozycję. Warunkiem było pokonanie Centrostalu przy jednoczesnej porażce Stali Bielsko-Biała w stosunku 0:3 lub 1:3.
Zespół z Bydgoszczy pokazał, że ma charakter, nie kalkuluje i walczy do ostatniego spotkania. Centrostal objął prowadzenie 7:2, dzięki skutecznym atakom i błędom siatkarek z Muszyny. Długo utrzymywało się kilkupunktowe prowadzenie przyjezdnych. Dobra gra
Ewy Kowalkowskiej i
Jolanty Studziennej spowodowała, że Centrostal utrzymywał pięciopunktową przewagę (12:7). Po ataku
Karoliny Ciaszkiewicz było 17:12 i nic nie zapowiadało większej dawki emocji w pierwszej partii. Trzy kolejne punkty trafiły jednak na konto gospodyń. Autowy atak bydgoszczanek spowodował, że na tablicy wyników pojawił się remis po 21. Autowy atak
Anny Szydełko i skuteczny blok Centrostalu na
Dominice Sieradzan sprawił, że pierwszego seta wygrały 25:22.
Początek drugiej partii nie zwiastował emocji, których mieli doświadczyć wszyscy zgromadzeni w hali w Muszynie. Kapitalna zagrywka Studziennej wprowadziła sporo chaosu w szeregi Muszynianki. Bydgoska ekipa prowadziła już 5:0! Gospodynie nie radziły sobie w przyjęciu, co miało wymierny wpływ na ich jakość gry ofensywnej. Po ataku
Joanny Kuligowskiej i trudnych zagrywkach
Alicji Szajek drużyna z Bydgoszczy prowadziła aż 21:10 i wydawało się, że tylko cud uratuje Muszyniankę przed pogromem. Wtedy w miejscowej drużynie w polu zagrywki stanęła
Natalia Bamber. Fenomenalny pościg gospodyń doprowadził do tego, że ze stanu 21:10 zrobiło się 21:19! Ta część seta przypominała walkę Bamber z bydgoszczankami. Kadrowiczka z Muszyny swoją zagrywką zmuszała Centrostal do błędów. Sama także skutecznie wykańczała akcje. W sumie zagrywała osiem razy pod rząd! Bydgoski zespół miał piłkę setową przy stanie 24:21, ale roztrwonił tę przewagę. Od stanu 24:24 trwała jedna z najwspanialszym potyczek w historii siatkówki w naszym kraju. Obie drużyny miały po kilka piłek setowych. Spektakularne obrony, doskonałe ataki, kombinacyjna, przyjemna dla oka gra powodowała, że set trwał aż 39 minut!!! Dopiero przy stanie 39:38 dla Muszynianki bydgoska drużyna wywalczyła trzy punkty z rzędu i pokonała po nieprawdopodobnej partii rywalki 41:39.
Po takim maratonie przebieg trzeciej odsłony meczu był wielką niewiadomą. Długo wynik oscylował wokół remisu. Dopiero po kilku błędach miejscowych zespół z grodu nad Brdą prowadził 14:10. Gospodyniom udało się zniwelować stratę do jednego punktu (15:14 i 16:15), ale z tej batalii ostatecznie zwycięsko wyszły siatkarki z Bydgoszczy. Po profesorsku grała zwłaszcza Kowalkowska, która poprowadziła Centrostal do triumfu w trzecim secie. Po serii błędów było 24:21, a to niesamowite spotkanie zakończyła skutecznym atakiem Szajek.
Muszynianka Muszyna - Centrostal/Focus Park 0:3 (-22, -39, -21)
Muszynianka: Smak, Sieradzan, Pykosz, Rosner, Bamber, Mieszała, Banecka (libero) oraz Soja, Szydełko, Cabajewska
Centrostal: Ciaszkiewicz, Studzienna, Godos, Kowalkowska, Liniarska, Kuligowska, Wysocka (libero) oraz Śrutowska, Szajek, K.Mróz
Eryk Dominiczak
Autor: elwyn @ 2006-10-06 23:57:38
wspaniały mecz tych co nie widzieli zachecam do obejrzenia na www.itvp.pl