

"Wiara, nadzieja, walka" – to motto, które od dłuższego czasu towarzyszy piłkarkom bydgoskiego KKP Golden Goal. Nie zawsze jednak udawało im się w jego myśl postępować na murawie. W sobotnie popołudnie wszystko ułożyło się już po myśli bydgoszczanek, które dzięki wielkiemu zaangażowaniu i determinacji pokonały faworyzowany zespół Medyka II Konin 3:1 (2:0). „Cieszę się bardzo z tego zwycięstwa i dziękuję dziewczynom za to widowisko. Pokazały dojrzałą grę, a miały przede wszystkim na nią pomysł. Mam nadzieję, że frycowe już zapłaciły i słabsze mecze nie będą się już zdarzały” – podsumował Szymon Kowalik, II trener i kierownik drużyny.
Sztab szkoleniowy zdając sobie sprawę z wagi tego pojedynku, postanowił szczególnie zmobilizować zawodniczki do jak najlepszej postawy przeciwko wyżej notowanemu rywalowi. Trenerzy zabrali drużynę na seans filmowy i - odstępując na jeden dzień od sportowej diety – zaprosili do jednej z popularnych restauracji fast food. Nie wiemy, jaki film panie oglądały, ani jakimi smakołykami się raczyły, ale efekt piątkowego wypadu "na miasto" był wprost wymarzony. Gospodynie od początku spotkania dzieliły i rządziły na murawie stadionu przy ulicy Słowiańskiej . „Postanowiliśmy zrobić coś innego. Dziewczyny miały się wyluzować i z innej perspektywy podejść do meczu. Praktycznie o piłce wcale nie rozmawialiśmy, chcieliśmy żeby pozbyły się tego stresu przedmeczowego, który im towarzyszy. Myślę, że to był dobry pomysł, a zarazem kolejna integracja zespołu” – kontynuuje cytowany przez oficjalną stronę klubu Sz. Kowalik.

Agata Stępień (w niebieskim stroju) zaliczyła kolejne bardzo dobre spotkanie. Bramka przeciwko Medykowi II była jej piątą w bieżących rozgrywkach. / Fot. Sebastian Skibiński
Na pierwsze trafienie – mimo wielu wcześniejszych okazji (m.in. słupek Stępień) – przyszło miejscowym czekać do 40 minuty. Po raz kolejny skutecznością błysnęła wówczas najlepsza snajperka KKP Karolina Pancek, która przytomnym strzałem z 15 metrów otworzyła wynik spotkania. Było to już szóste trafienie popularnej „Młodej” w tych rozgrywkach. Przyjezdne nie zdążyły jeszcze ochłonąć po pierwszym golu, kiedy ich bramkarka zmuszona była po raz drugi wyciągać piłkę z siatki. Tym razem w pierwszoplanowej roli wystąpiła druga z napastniczek – Agata Stępień i uderzeniem z ostrego kąta umieściła futbolówkę w długim rogu bramki.
Druga odsłona to ponownie zdecydowana dominacja miejscowych. Przed szansą podwyższenia swojego dorobku stanęła Stępień, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarką Medyka musiała uznać jej wyższość. Co nie udało się pani kapitan, udało się jej młodszej koleżance. W 70 minucie do piłki odbitej po stałym fragmencie gry dopadła Gabriela Sass i pięknym strzałem zza linii pola karnego postawiła kropkę nad „i”. „Myślę, że ten zespół jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Przed nami ostatni mecz rundy jesiennej w Poznaniu. Fajnie by było wrócić z tarczą, stać nas na to!” - kończy rozradowany Kowalik.
KKP GOLDEN GOAL BYDGOSZCZ – MEDYK II KONIN 3:1 (2:0)
Bramki dla KKP: Karolina Pancek 40’, Agata Stępień, Gabriela Sass 70’
KKP: Gizler - Wolska, Makowska (70' Rerek), Daleszczyk - Sass, Sieradzka, Zawodniak (46' Dudek), Balcewicz, Rezler (89' Wodzińska) - Pancek (60' Siekierska), Stępień
Maciej Pietrzyk