


BKS Chemik Bydgoszcz (wcześniej pod nazwami Wisła, Unia-Wisła, Gryf, Zachem) w tym roku obchodzi 60-lecie istnienia. Obiekty będące podstawą szkolenia piłkarskiej młodzieży są o blisko połowę młodsze, ale nadszarpnął je ząb czasu. Teraz klub z Glinek ma doczekać się nowych . Za kwotę 3,5 miliona złotych za kilka miesięcy na jego terenach powstanie pierwsze pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią.

Tak obiekt Chemika prezentował się tuż po jego powstaniu, w drugiej połowie lat 70. ubiegłego stulecia...
(źródło: www.bkschemik.com.pl)

...a tak wyglądał w piątek, 4 grudnia 2009 roku...
"Sprawa budowy pełnowymiarowego, oświetlonego i ogrodzonego boiska dysponującego sztuczną nawierzchnią jest jednak przesądzona. Dla mnie była to sprawa bardzo ważna i nie ukrywam, że podszedłem do niej ambicjonalnie. Cieszę się, że moje działania zakończyły się sukcesem." - stwierdza Sztybel. Do wymienionych przez radnego elementów należy dodać jeszcze węzeł sanitarny.
Zdaniem Sztybla, jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, a zima nie będzie dokuczliwa, pierwsi zawodnicy wybiegną na boisko w marcu. Informacje uzyskane przez Sportową Bydgoszcz nie są tak optymistyczne. Według naszych źródeł, procedura zbierania dokumentacji potrwa jeszcze miesiąc. Około 60 dni zajmie wyłonienie zwycięzcy przetargu na projekt i wykonanie, a dwa tygodnie to bufor bezpieczeństwa na ewentualne odwołania od tej decyzji. Samo wykonanie powinno zająć około 6-8 tygodni. Oznacza to, że boisko zostałoby oddane do użytku w kwietniu lub w maju.
Czy pierwsza część inwestycji pociągnie za sobą kolejne? "Głęboko w to wierzę. Zdaję sobie jednak sprawę, że przez minimum 12 miesięcy Chemik mecze ligowe będzie rozgrywał na starym stadionie." - zaznacza Michał Sztybel. Dodaje, że - według jego wyliczeń - stworzenie kameralnego stadionu z około tysiącem miejsc siedzących to wydatek rzędu 10 milionów złotych.
Trudno powiedzieć, kiedy wspomniana kwota mogłaby trafić do Chemika. W najbliższym czasie miasto planuje bowiem budowę sezonowego lodowiska na Wyżynach oraz trzech kolejnych "orlików", a także ciąg dalszy remontu hotelu na obiektach Kompleksu Sportowego Zawisza. Wspomniane inwestycje pochłoną w 2010 roku ponad 10 milionów złotych. Do tego należy dodać planowane wydatki na przebudowę stadionu Polonii. Z miejskiej kasy w najbliższych latach na ten cel ma zostać przeznaczonych około 40 milionów złotych. "Będziemy się cieszyli, jeżeli powstanie chociaż jedno oświetlone boisko. Łatwiej nam będzie układać plan treningowy. Zwłaszcza w okresie, gdy trenowanie na naszych płytach jest utrudnione lub niemożliwe." - podsumowuje trener Korecki. O tym, że ma rację, najlepiej świadczą poniższe zdjęcia.
Z kolei o tym, że niedługo tereny Chemika przejdą metamorfozę, może świadczyć piątkowa wizyta miejskich geodetów na Glinkach.
Do tematu wrócimy.
Eryk Dominiczak
foto: Sebastian Skibiński