

W niedzielę GCB Centrostal Bydgoszcz doznał piątej porażki z rzędu w rozgrywkach ekstraklasy, ulegając 1:3 MKS-owi Dąbrowa Górnicza. Obecnie, po ośmiu seriach spotkań, podopieczne Piotra Makowskiego mają na koncie 10 punktów, co pozwala im zajmować siódme miejsce w tabeli PlusLigi Kobiet. Mają trzy punkty przewagi nad dziewiątą ekipą AZS-u Białystok, jeden nad Stalą Mielec, równocześnie tracąc trzy do czwartego w klasyfikacji beniaminka z Łodzi. Jak ostatnie wydarzenia oceniają włodarze klubu? Głos ma - tym razem bez mojego komentarza - menedżer zespołu i wiceprezes KS Pałac Waldemar Sagan.
- Trudno oceniać nową rozgrywającą po kilku treningach i jednym meczu, ale możemy mówić o pierwszym wrażeniu. Jakie jest pańskie w przypadku gry ukraińskiej rozgrywającej?
- Wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Znaliśmy tę zawodniczkę, wiedzieliśmy, co potrafi. Jest ambitna, waleczna, ma charakter. Pokazała się nie tylko w swojej sztandarowej roli, ale również dobrze odnajdowała się w obronie. Oczywiście, musi poprawić indywidualną współpracę z poszczególnymi siatkarkami, szczególnie środkowymi: Katarzyną Mróz i Dominiką Kuczyńską. Do dopracowania są wszystkie elementy, choć w przypadku skrzydłowych jest nieco łatwiej. Myślę, że niebawem będzie zdecydowanie lepiej, bo na razie na niekorzyść Sawoczkiny działa brak znajomości przyzwyczajeń poszczególnych koleżanek i całościowej taktyki drużyny. Dysponujemy dwiema rozgrywającymi i to jest najważniejszy komunikat. Brak Moniki Smak i opieranie się wyłącznie na zawodniczce bez doświadczenia ekstraklasowego byłoby nierozsądne. Optymistycznie patrzę w przyszłość, a zweryfikują to najbliższe mecze - z Wrocławiem i Białymstokiem. Warto zwrócić uwagę, że Jana zagrywała w niedzielę 22-krotnie - to wstępnie pokazuje, że w tym ustawieniu gra układała się nieźle.
- Jako jedną z przyczyn porażek Centrostalu podaje się brak wspomnianej Moniki Smak i Kingi Zielińskiej. Kiedy obie zawodniczki przejdą zabiegi i będą mogły wrócić do gry?
- Kinga Zielińska operację przejdzie w najbliższą sobotę w Poznaniu. W jej przypadku uraz jest poważniejszy, bowiem doznała naderwania ścięgna Achillesa. Pierwsze rokowania dotyczące powrotu do treningów pojawią się dopiero po zabiegu. W przypadku Smak, która przejdzie artroskopię kolana 17 grudnia na Słowacji, planowana jest miesięczna przerwa.
rozmawiał Eryk Dominiczak / Sportowa Bydgoszcz