SPORTOWA BYDGOSZCZ - informacje o sporcie w mieście nad Brdą i nie tylko...
...BO KOCHAMY SPORT
SPEEDWAY EKSTRALIGA > news > tabela > terminarz  ELITE LEAGUE > news > tabela  ELITSERIEN > news > tabela > terminarz
INNE LIGI ZAGRANICZNE > news  GRAND PRIX > news > klasyfikacja > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
PLUSLIGA KOBIET > news > tabela > terminarz  PLUSLIGA > news > tabela > terminarz  II LIGA KOBIET (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz
II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA 1)
> news > tabela > terminarz ME KOBIET > news  INNE WYDARZENIA > news
II LIGA (GR. ZACH.) > news > tabela > terminarz  IV LIGA (GR. KUJ.-POM.) > news > tabela > terminarz  KLASA OKRĘGOWA (GRUPA 1) > news > tabela > terminarz  I LIGA KOBIET (GR. PÓŁNOCNA) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
FORD GERMAZ EKSTRAKLASA > news > tabela > terminarz  II LIGA MĘŻCZYZN (GRUPA A) > news > tabela > terminarz  INNE WYDARZENIA > news
LEKKOATLETYKA > news  SPEEDROWER > news > tabela > terminarz  BASEBALL > news > tabela > terminarz  PIŁKA RĘCZNA > news > tabela > terminarz
SPORTY WODNE > news  SPORTY SIŁOWE > news  INNE DYSCYPLINY > news
> WYWIADY      >  KOMENTARZE      >  FELIETONY      >  REPORTAŻE      >  FOTOREPORTAŻE

Pogrom na koniec roku

Koszykarze KPSW Astorii sprawili sobie i swoim kibicom miły prezent na Gwiazdkę, wygrywając ostatnie ligowe spotkanie w tym roku z Korsarzem Gdańsk 112:72 (37:13, 25:21, 25:11, 25:27). "Mecz Słodkich Serc" przypominał bardziej egzekucję, niż pojedynek, a wynik byłby dużo wyższy, gdyby trener Maciej Borkowski nie zdecydował się wystawiać głównie rezerwowych zawodników.

"Naszym celem nie było tutaj ustanawianie żadnych rekordów. Rywal pozwalał nam na wiele i wykorzystaliśmy to, by dać więcej szans naszym młodszym graczom. Nigdy wcześniej tylu minut jeszcze nie dostali, ale takie przyzwyczajanie do rotacji jest nam teraz potrzebne. Na początku nadchodzącego roku będziemy grali po dwa mecze w tygodniu, co wymusi na nas więcej zmian. I wbrew niektórym opiniom, nie była to żadna forma karania podstawowych zawodników, poprzez ograniczenie ich czasu na parkiecie. Po prostu staramy się jak najlepiej przygotować do kolejnych spotkań." - wyjaśnia trener Borkowski.

Kibice przed meczem wyrazili swoje rozczarowanie wpadką z ostatniej kolejki, wywieszając transparent o treści: "Jeśli bez ambicji grać będziecie, do Astorii nie pasujecie". Koszykarze najwidoczniej wzięli to do siebie, bo wielu z nich, mimo mało wymagającego przeciwnika, pokazała naprawdę duże serce do walki. "To nie my (zarząd) zarzucaliśmy graczom jakieś nieuczciwe kombinacje w meczu z Harmattanem Gniewkowo, tylko kibice. My oczywiście zwracaliśmy uwagę na słabszą postawę, mniejsze chęci do gry, i podjęliśmy w związku z tym pewne kroki. Ale spekulacje kibiców na pewno jakoś na nich wpłynęły i chcieli tutaj coś udowodnić." - tłumaczy Borkowski.

I udowadniali od pierwszych minut. W podstawowej piątce zobaczyliśmy Tristana Balińskiego, który dobrze wszedł w mecz i później kontynuował całkiem udany występ. Słabiej zagrał inny młodzieżowiec, Filip Czyżnielewski. Na początku spudłował kilka rzutów i szybko został zmieniony przez Sebastiana Laydycha. Kiedy później ponownie pojawił się na parkiecie, nadal miał problemy ze skutecznością, która do tej pory była jego najmocniejszym punktem. Świetnie radzili sobie za to starsi koledzy. Głównie za sprawą Łukasza Kuczyńskiego i Artura Gliszczyńskiego pierwszą kwartę gospodarze wygrali 37:13, w zasadzie rozwiewając wszelkie wątpliwości co do wyniku spotkania.

Jedna z efektowniejszych akcji w wykonaniu Łukasza Kuczyńskiego.

W dalszej części meczu trener dawał grać jeszcze więcej młodym zawodnikom. Bywały nawet momenty, szczególnie w ostatnich minutach, kiedy na parkiecie przebywali bez wsparcia bardziej doświadczonych zawodników. Wykorzystywali to goście, którzy mieli wtedy okazje do zmniejszenia rozmiarów porażki. Udało im się nawet wygrać minimalnie czwartą kwartę. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że tak słabo grającego zespołu na "Królówce" nie było już dawno, i za tą ostatnią część meczu bydgoszczanie mogą mieć do siebie pretensje.

W spotkaniu nie zabrakło widowiskowych akcji, wsadów, trudnych rzutów. To wszystko podrywało momentami publiczność, nieco znudzoną jednostronnym przebiegiem gry. Najczęściej oklaskiwany był chyba Dorian Szyttenholm, który z niesamowitym zacięciem walczył o każdą, nawet mało istotną piłkę. W rezultacie zaliczył aż 14 zbiórek, z czego 6 w ataku. Taki agresywny styl zapewnił mu za to aż 5 strat i źle wpłynął na skuteczność. "Do nas, zawodników, docierały po meczu w Gniewkowie różne uwagi, czasem oszczerstwa ze strony kibiców. To na nas zadziałało i chcieliśmy pokazać, że jesteśmy z tym klubem całym sercem, a tamta porażka to tylko wpadka. Na przyszłość musimy takich unikać, bo moga mieć wpływ na końcową pozycję w tabeli. Przed nami ważny mecz z SKK Siedlce, to będzie prawdziwy sprawdzian." - mówił po meczu Szyttenholm.

Z bardzo dobrej strony pokazali się Kuczyński i Piotr Robak. Oboje z bardzo pewnym rzutem, "Kucza" z jego walką pod tablicami, a Robak z trzeźwym przeglądem gry i dobrymi wejściami pod kosz mieli spory udział w tych 112 punktach zdobytych przez Astorię. Z ławki poczynania swojej starej/nowej drużyny obserwował Mateusz Bierwagen. "Z jego umiejętnościami i doświadczeniem zdobytym w ciągu ostatnich sezonów, może odgrywać znaczącą rolę w zespole." - zapowiada trener Borkowski. "Z Mateuszem różnie to wcześniej bywało. Mam nadzieję że przez ostatnie lata dojrzał i będzie dla nas dobrym wzmocnieniem" - dodaje Szyttenholm. Na swój debiut Bierwagen poczeka jednak do przyszłego roku.

KPSW Astoria Bydgoszcz - GKS Korsarz Gdańsk 112:72 (37:13, 25:21, 25:11, 25:27)

Astoria: Kuczyński 18, Gliszczyński 16 (2), Robak 14, Szyttenholm 12, Baliński 11 (1), Rąpalski 8, Szopiński 8 (1), Laydych 6, Czyżnielewski 5 (1), Szafranek 4

Korsarz: Miecznikowski 14 (1), Milewski 13, Janiewski 9 (1), Czyżewski 8, Chudy 8, Ziębiński 8 (2), Bielak 4, Grochowski 4, Śmierzchalski 4, Żebrowski 0


Komentarze i opinie są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników i nie odzwierciedlają w żaden sposób punktu widzenia redakcji i wydawcy portalu SportowaBydgoszcz.pl Tym samym redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść zamieszczanych opinii i komentarzy.

Czytelnikom portalu SportowaBydgoszcz.pl zabania się publikowania treści sprzecznych z prawem, treści zawierających wulgaryzmy, czy też słów powszechnie uważanych za obelżywe. Niedopuszczalne jest także umieszczanie odnośników do innych stron, treści zawierających przekazy reklamowe, danych osobowych lub teleadresowych łącznie z adresami e-mail.

Redakcja SportowejBydgoszczy zastrzega sobie prawo do usuwania treści o których mowa powyżej.



2005 - 2012 © Sportowa Bydgoszcz :: created by houres.net ::