Trzy pytania do... Tomasza Bruskiego

W IV lidze pojawił się po raz pierwszy kilkanaście miesięcy temu, gdy - zarówno za kadencji Macieja Karabasza, jak i Zbigniewa Wojtowicza - reprezentował barwy Gwiazdy Bydgoszcz. Nie był jednak pierwszoplanową postacią, wobec czego rundę jesienną obecnego sezonu spędził w A-klasowej Spójni Białe Błota. Od początku stycznia trenuje z Chemikiem. W krótkiej rozmowie ze Sportową Bydgoszczą odsłania kulisy tego transferu.
Eryk Dominiczak: - Po udanej rundzie jesiennej w A-klasie w barwach Spójni Białe Błota (10 bramek w 11 meczach - przyp. red.) postanowiłeś spróbować swoich sił w Chemiku Bydgoszcz. Jakie są efekty tych prób?
Tomasz Bruski (nowy napastnik Chemika Bydgoszcz): - Po kilku miesiącach spędzonych w Spójni Białe Błota, postanowiłem wrócić na boiska IV-ligowe. Treningi z drużyną z Glinek rozpocząłem 4 stycznia. Od 18 stycznia przez dwa tygodnie, w związku z feriami, trenowaliśmy dwa razy dziennie. Zajęcia odbywają się na sali w formie strumienia lub stacji oraz w pobliskim lesie. Zawodnikiem Chemika będę do końca czerwca, ale umowa może zostać w tym okresie przedłużona na kolejny rok. Sprawa przejścia odbyła się dość szybko, ponieważ z Chemika do Spójni odeszło dwóch zawodników (Remigiusz Zieliński oraz Karol BIlski - dod. red.), więc za jednym zamachem można było sfinalizować trzy transfery. W minioną sobotę odbył się pierwszy sparing z drużyną Pomorzanina Serock, który niestety przegraliśmy (0:1), a ja osobiście ze swojej postawy nie byłem zadowolony.
- Jakie czynniki zadecydowały o tym, ze spośród grona IV-ligowców wybór padł właśnie na Chemik?
- Zespół znajduje się na drugim miejscu w IV lidze i ma spore szanse na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Po rozmowach z Sebastianem Zielińskim, Dawidem Wrzosem i Jarkiem Jaworskim, którzy bardzo zachwalali warsztat trenerski Włodzimierza Koreckiego oraz atmosferę panującą w zespole, zdecydowałem się wybrać Chemik i reprezentować jego barwy. Jednym z czynników była większa liczba treningów niż w poprzednim moim klubie. W Spójni trenowaliśmy bowiem trzy razy w tygodniu.
- Intensywna praca ma, przynajmniej w teorii, przekładać się na osiągnięcia boiskowe. Jakie cele planujesz obrać na rundę wiosenną?
- Celem nadrzędnym zespołu jest awans do III ligi, więc swoją postawą chciałbym pomóc w realizacji tego celu. Ile bramek strzelę? Nie zakładam żadnej liczby. Wiadomo, że chciałbym strzelić ich jak najwięcej. Przede wszystkim, chcę w każdym meczu, w którym dostanę szansę, dać z siebie wszystko.
rozmawiał Eryk Dominiczak / Sportowa Bydgoszcz
DODANO: 2010-02-03 01:01
AUTOR: Eryk Dominiczak
TAGI:
wywiad, Tomasz Bruski, transfer, Spójnia Białe Błota, A-klasa, IV liga, Chemik Bydgoszcz, pytania, rozmowa, 3 pytania do..., Eryk Dominiczak, KATEGORIA Wywiady
Autor: p @ 2010-02-03 21:34:30
hah ten słabiak nic nie strzeli xD a kiedyś mial by królem strzelców joł pozdro