

Czterogwiazdkowy hotel „Senator” w Dźwirzynie był miejscem pięciodniowego zgrupowania żużlowców Polonii Bydgoszcz. Trener Jacek Woźniak miał do dyspozycji wszystkich zawodników, co ze względu na główny cel wyjazdu, było niezwykle istotne. Celem tym była integracja drużyny i wyznaczenie wspólnego celu przed rozpoczynającym się w kwietniu sezonem Speedway Ekstraligi.
Poloniści stawili się w nadmorskiej miejscowości w miniony poniedziałek (8 lutego). Na miejsce zgrupowania dotarli w komplecie. Byli zatem: Andreas Jonsson, Emil Sajfutdinow, Antonio Lindbaeck, Denis Gizatullin, Grzegorz Walasek, Robert Kościecha oraz bydgoska młodzież z Szymonem Woźniakiem na czele. Do dyspozycji zawodników były m.in. nowoczesna hala sportowa, basen, sauna, siłownia, pełne zaplecze odnowy biologicznej, a nawet sala kinowa. Trudno zatem o lepsze warunki do budowania atmosfery w zespole. "Większa część zespołu to zawodowcy, którzy doskonale wiedzą jak należy przepracować okres zimy, i że nie należy zaniedbywać nawet najmniejszych szczegółów. Prawie wszyscy korzystają z pomocy fachowców: osobistych trenerów, fizjologów, dietetyków. Dlatego nie ma sensu ich nadmiernie eksploatować, a jedynie ukierunkować na pewne działania. Naszym głównym celem jest wytworzenie w drużynie wspólnego ducha, który będzie nas prowadził w nowym sezonie" – mówi cytowany przez oficjalną stronę klubu Jacek Woźniak.
Już pierwszego dnia pobytu, tuż po kolacji, żużlowcy skorzystali z sauny parowej i basenu. Na zwieńczenie dnia stoczyli natomiast partyjkę kręgli. Formą na torze bowlingowym imponował zwłaszcza Lindbaeck, któremu ciężko było dorównać. Drugiego dnia obozu przyszedł czas na zajęcia na prezentującej się malowniczo zaśnieżonej plaży. Poloniści po uprzednim rozruchu pokonali brzegiem morza ok. 5 kilometrów, a po powrocie z plaży odbyli trening na siłowni. Wieczorem natomiast na zawodników czekała nie lada niespodzianka. Organizatorzy zadbali o to, by pobyt w Dźwirzynie na długo zapadł bydgoszczanom w pamięć i zaprosili ich do udziału w kursie nurkowania z profesjonalnym oprzyrządowaniem. Chętnych nie brakowało. Wieczorem wszyscy obejrzeli i przeanalizowali spotkania z minionego sezonu. Pod lupę wzięto dwa pojedynki derbowe z Unibaxem i „domowy” mecz play-off z Falubazem.
Na zgrupowaniu nie mogło również zabraknąć gry w piłkę nożną. Trzeciego dnia, tuż po treningu gimnastycznym, szkoleniowiec podzielił zawodników na dwie grupy. Ekipa juniorów z Jackiem Woźniakiem uległa seniorom wzmocnionym Emilem Sajfutdinowem 8:12. Wieczorem przyszła kolej na rywalizację na symulatorach samochodowych. "Zabawa była przednia, żaden z chłopaków nie chciał odpuścić. Mnie udało się osiągnąć najlepszy czas na symulatorze, Szymon zaś zwyciężył w wyścigach terenówek RC." – relacjonuje Emil. Czwartek upłynął polonistom pod znakiem zajęć na siłowni. Na zakończenie dnia i zarazem obozu wszyscy zasiedli do wspólnej kolacji, w której uczestniczył prezes Jacek Wojciechowski.
Maciej Pietrzyk