


Siatkarze Delekty Bydgoszcz rozegrają w czwartek trzeci mecz ćwierćfinałowy PlusLigi. Podopieczni Waldemara Wspaniałego walczyć będą niemal o "życie", bowiem ich porażka z Jastrzębskim Węglem kosztować będzie ich bardzo wiele - brak upragnionego przez nich i przede wszystkim kibiców medalu.
Bydgoszczanie w ćwierćfinałowej rywalizacji do trzech zwycięstw przegrywają 0:2, bowiem ulegli Jastrzębskiemu na wyjeździe, w niedzielę i poniedziałek po 1:3. Teraz, aby przedłużyć swoją nadzieję na awans do półfinału muszą pokonać dwukrotnie rywala we własnej hali, a ponadto ewentualnie zwyciężyć w piątym meczu rozegranym w Jastrzębiu
Pierwszy krok mogą wykonać w czwartek. Jeśli Delecta wygra, dzień później odbędzie się kolejny mecz, w przypadku porażki, to Jastrzębski awansuje do dalszej fazy. Kluczem do sukcesu będzie niewątpliwie zatrzymanie świetnie spisującego się w poprzednich meczach Igora Yudina. To właśnie Australijczyk swoimi atakami w ważnych momentach podcinał skrzydła bydgoszczanom w poprzednich meczach.. "Brakuje nam takiego zawodnika." - potwierdza trener Waldemar Wspaniały, trener ekipy z miasta nad Brdą..

Jeśli bydgoszczanie chcą przedłużyć swoje szansę na awans do półfinału muszą zatrzymać, choćby blokiem Igora Yudina. Problem w tym, że liderowanie po Australijczyku może przejąć także chociażby Paweł Abramow czy utalentowany, Patryk Czarnowski.
Co może być receptą na jego powstrzymanie? "Trudno zmienić coś w naszej grze od poniedziałku. Musimy jednak na pewno zagrywką odrzucić rywala od siatki." - tłumaczy zawodnik Delekty, Piotr Lipiński. To właśnie "Lipa" najprawdopodobniej od pierwszej minuty zagra na pozycji rozgrywającego w jutrzejszym meczu, podobnie jak na przyjęciu Stanisław Pieczonka, obok Piotra Gruszki. Z dobrej strony w Jastrzębiu zaprezentował się także atakujący, Dawid Konarski, który również zapewne wyjdzie w podstawoej szóstce.
Trener Waldemar Wspaniały twierdzi, że jego podopieczni rozegrali ostatnio dwa najlepsze mecze w sezonie. Teraz podobnie jak we wcześniej rozegranych spotkaniach walki na pewno nie zabraknie. Niestety, wcześniej w graczom Delekty brakowało werwy w decydujących momentach. Taką miał bez wątpienia Yudin, czy znajdzie ją tym razem któryś z bydgoskich siatkarzy?
Początek czwartkowego meczu o godzinie 18:00.
Dla Sportowej Bydgoszczy
JAKUB STYKOWSKI