Tadeusz Lewandowski: Metoda małych kroków

14 maja 1920 roku na sportowej mapie Bydgoszczy pojawiła się Polonia. W tym roku klub z ulicy Sportowej obchodzi swoje 90-lecie. O teraźniejszości i przyszłości klubu Sportowa Bydgoszcz rozmawia z wiceprezesem KP Polonia Tadeuszem Lewandowskim.
Eryk Dominiczak: - 90-letnią Polonię Bydgoszcz można określić jako żwawą jubilatkę?
Tadeusz Lewandowski (wiceprezes KP Polonia Bydgoszcz): - Nie podlega wątpliwości jedno - musimy nieustannie dążyć do tego, żeby wszystko w klubie funkcjonowało na normalnym poziomie. Pewne kroki w tym kierunku już poczyniliśmy i mogę śmiało powiedzieć, że jest o niebo lepiej niż w momencie likwidacji BKS Polonia w 2003 roku. Wówczas przejęliśmy zaledwie jeden zespół młodzieżowy. W ciągu tych wszystkich sezonów udało nam się chociażby odbudować pełną drabinkę szkoleniową. Końcowa faza tego procesu nastąpi w kolejnych rozgrywkach, gdy juniorzy starsi będą rywalizowali z rówieśnikami, a nie - jak ma to miejsce obecnie - z zespołami o rok starszymi.
- Podstawowym problemem były, i zapewne są, pieniądze...
- Część wsparcia dociera do nas z budżetu miasta. W tym roku otrzymaliśmy wsparcie w wysokości 25 tysięcy złotych, którą rozdysponujemy na cztery zespoły występujące w regionalnych rozgrywkach młodzieżowych. Pokrywa to koszty związane z transportem oraz - częściowo - opłatami sędziowskimi. Pozostałą część musimy pozyskać własnym sumptem, w czym wydatnie pomagają rodzice, fundując między innymi zakup dresów.
- Czy przy tej okazji wprowadzacie również ideę identyfikacji z klubem poprzez przygotowanie jednolitych strojów dla wszystkich drużyn występujących pod szyldem Polonii?
- W tym momencie wszystkie zespoły młodzieżowe, jak i ekipa seniorska dysponują podstawowym kompletem strojów w biało-czerwone pasy. Również w przypadku zestawów rezerwowych trzymamy się tej kolorystyki. Z tą różnicą, że ubrania są jednolicie białe lub czerwone.
- A w jakich barwach można opisać teraźniejszość i przyszłość seniorskiej piłki w Polonii?
¬- Jesteśmy przekonani, że klasa okręgowa to tylko etap przejściowy. Systematycznie odmładzamy skład, wprowadzając graczy wychowanych od początku pod skrzydłami trenerów Polonii. W tym roku do kadry seniorów desygnowanych było już kilku bardzo młodych piłkarzy, w tym Rafał Kubacki czy Mateusz Smerliński. Nie mamy możnego sponsora, który zapewniłby nam zakup kilku graczy gwarantujących w krótkim czasie awans do III ligi, dlatego ta droga na chwilę obecną wydaje się nam najodpowiedniejsza.
- Jednak choćby zalążki jakiegoś długofalowego planu sportowego awansu istnieją?
- W tym momencie jesteśmy na etapie tworzenia takiego planu. W najbliższym czasie odbędziemy spotkania, które pozwolą nam skonkretyzować pewne jego elementy. Więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć za miesiąc, gdy - na co liczymy - osoby chcące nam pomóc złożą deklaracje wsparcia. Celem jest awans do wspomnianej trzeciej ligi. Pozwoli to nam między innymi starać się o dotacje miejskie. Łatwiej będzie również zainteresować naszą ofertą potencjalnych sponsorów. 100-lecie chcielibyśmy obchodzić, posiadając zespół seniorów w wyższej klasie rozgrywkowej niż obecnie. Z drugiej strony, liczymy, że na awans nie będziemy czekali dziesięć lat.
- Niełatwo jednak oprzeć zespół z aspiracjami wyłącznie o graczy młodych.
- Docelowo będzie ich zdecydowana większość, ale nie zapominamy również o starszych polonistach. Dla mnie wzorem dla młodzieży trenującej w klubie jest Paweł Kleszczewski. Pamięta on czasy występów w III lidze, ale jednocześnie, w moim odczuciu, może jeszcze wiele dla Polonii zrobić. W roli nauczyciela bardzo dobrze sprawdza się także Mariusz Gabruś, przed którym - mam nadzieję - jeszcze wiele lat gry w piłkę. Oczywiście, zdarzają się gracze, którzy mają zbyt duże oczekiwania finansowe i odchodzą do innych klubów, gdzie akurat pojawił się strategiczny sponsor. Polonii nie stać na wypłacanie zawodnikom tysiąca czy dwóch tysięcy złotych, a z takimi żądaniami również się spotykaliśmy.
- Trudno uciec od tematu pieniędzy...
- Bardzo trudno. Jak już wspominałem, o konkretach dotyczących finansowania klubu będziemy mogli porozmawiać za miesiąc, gdy - jak sądzę - pojawią się deklaracje ze strony osób, które wstępnie zainteresowaliśmy tematem naszego klubu. Wtedy łatwiej będzie dyskutować o celu na przyszły sezon i o tym, czy jesteśmy już gotowi na awans do IV ligi. Przed obecnym sezonem mówiliśmy zawodnikom, że nie jest to nasz priorytet. Aktualne rozgrywki miały służyć nabieraniu doświadczenia i konsolidacji drużyny.
- Jubileusz to świetna okazja do umacniania międzypokoleniowych więzi...
- Obchody jubileuszowe rozpoczęliśmy od ubiegłorocznej wigilii dla polonistów. Drugim krokiem było zorganizowanie turnieju orlików, do którego zaprosiliśmy bydgoskie szkoły. Podobne przedsięwzięcie planujemy w gronie juniorów, ale w tym wypadku z udziałem klubów z regionu. W ramach 90-lecia Gwiazdy rozegraliśmy z tym zespołem pokazowy mecz, a w lipcu planujemy rewanż. Należy także wspomnieć o mszy świętej w intencji klubu, a także spotkaniu ludzi z nim związanych, w którym uczestniczył między innymi prawdopodobnie najstarszy bydgoski piłkarz - pan Edmund Szumiński (rocznik 1919 - dod. red.). Planujemy jeszcze coś, ale na razie jest to opatrzone klauzulą - tajne.
(śmiech)
- Historycznym świadectwem jest funkcjonująca w budynku klubowym galeria zdjęć...
- Duża w tym zasługa Sławka Wojciechowskiego, który udostępnił nam na jej potrzeby bardzo pokaźny materiał.
- W planach jest również książka jego autorstwa stanowiąca kompendium wiedzy o Polonii...
- Jest to pierwsza pozycja stworzona przez prywatną osobę przy udziale kibiców, bo to oni sięgnęli do swoich prywatnych zbiorów. Jestem przekonany, że powali ona na kolana połowę sportowej Bydgoszczy.
- Wieloletnia historia może być dla klubu rodzajem karty przetargowej?
- Pod naszym adresem padały słowa, między innymi na spotkaniu z asystentem prezydenta Konstantego Dombrowicza Jerzym Woźniakiem, że historia daleko nas nie zaprowadzi i ogólnie nie należy się na niej zbyt mocno skupiać. My z kolei wychodzimy z założenia, że warto o przeszłości pamiętać, jednocześnie nie zaniedbując przyszłości. W ten sposób chcemy przeprosić sportowców z Polonii za to, że w pewnym momencie o nich zapomniano. Obecnie, podtrzymujemy dobry kontakt chociażby z żoną Mariana Norkowskiego - panią Urszulą czy Grzegorzem Mielcarskim. Próbujemy dotrzeć także do osób związanych z naszym klubem kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat temu.
- Najpewniej należy zatem życzyć przedstawicielom Polonii wytrwałości w tych próbach?
- Z jednej strony, na pewno tak. Jednocześnie, chcielibyśmy uwrażliwić włodarzy miasta na niektóre potrzeby. Czasami są one trywialne, jak chociażby kosiarka do trawy. My też możemy promować Bydgoszcz poprzez sport. Metodą małych kroków.
rozmawiał Eryk Dominiczak
DODANO: 2010-05-25 11:04
AUTOR: Eryk Dominiczak
TAGI:
Wywiad, rozmowa, KP Polonia Bydgoszcz, wiceprezes, pytania, Tadeusz Lewandowski, poloniści, biało-czerwoni, młodzież, jubileusz, 90-lecie, obchody, Sportowa, Eryk Dominiczak, KATEGORIA Wywiady
Autor: bolko @ 2010-05-25 22:23:32
jakie to przytłaczające, traktorek do koszenia trawy.... ludzie pomóżcie!!! zróbcie zrzutkę albo ufundujcie im!!! kosiarka na 90-lecie!!!
Autor: elenton @ 2010-05-25 23:01:35
Bardzo szanuje pana Lewandowskiego i ludzi ktorzy ciagle dbaja o Polonie , zeby nie upadla , Ci ludzie poswiecaja siebie aby w naszym klubie bylo lepiej. BKS POLONIA BYDGOSZCZ 90 LAT !
Autor: kibic @ 2010-05-25 23:03:26
Jestem kibicem Polonii i razi mnie jedno.Klub nie funkcjonuje tak jak powinien. Brak sprzedaży biletów, ,a marudzenie na brak kasy!
Zróbcie bilety za 3 zł przy 100 osobach to kilkaset złotych. Do tego gadżety.Dlaczego klub nie ma swoich gadżetów-sklepu? , może wprowadźcie karnety przed nastepnym sezonem. Na 10 meczy to będzie 30 zł . Jeżeli kibice żużlowi Polonii by się włączyli to może udałby się sprzedać ze 100 - 200 z fajną grafiką(nie koniecznie musieli by chodzić na mecze) Zastrzyk finansowy by był już przed sezonem.
Byłem na kilku meczach Polonii i bramy są otwarte zamiast zamknąć i uszczelnić stadion.
To kilka pomysłów może zacznijcie coś w tym kierunku robić. Co mnie razi to brak młodych zawodników na meczach swoich starszych kolegów. Piłki podają piłkarze z ławki. Do tego dochodzi brak jakiegokolwiek marketingu na stronach. Brak informacji co sponsorom jest oferowane w zamian za reklamę.
Kosiarka to hańba UM z mojego punktu widzenia.
Życzę powodzenia w rocznicę 90-lecia.
Rodowity Bydgoszcznin
Autor: kumaty @ 2010-05-26 00:17:04
dramat z ta kosiarka. Zgadzam sie ze trzeba konieczne pozyskac drobne pieniadze z biletow na mecze. (P)magajmy (P)olonii!
Autor: Prezes @ 2010-05-26 08:06:43
Jak to miło i sympatycznie czyta się komentarze zatroskanych losem piłkarskiej POLONII.
Ludzie jakie bilety dla kogo , to jest liga okręgowa , 100 osób!!!? W tym sezonie to jeszcze chyba na żadnym meczu nie zbliżyliśmy się do takiej liczby. Na ostatnim meczu ok. 30 z czego 10 przyjezdnych!. Często na meczach drużyn młodzieżowych jest więcej kibiców niż na meczach pierwszej drużyny. Mówi się że gra się dla kibiców , tylko malutki problem trzeba ich mieć , a w „ piłkarskiej” Polonii jest z tym problem , poza garstką 5-10 osób na trybunach i kilkoro „internetowych pisarzy” takowych brak. Dziękujemy za podpowiedzi jak to klub powinien działać , ale takich podpowiedzi na co dzień mamy masę , tylko przykro że do pomocy i działania dla dobra klubu jakoś chętnych brakuje. Gadżety też trzeba mieć robić za co i dla kogo , a takie są wydawane co chwila z prywatnych środków , tylko jakoś brak zainteresowania i jedyne wpływy ze sprzedaży pochodzą jedynie od osób związanych blisko z klubem. Na stronie klubowej jest sklepik kibica. Niestety szara rzeczywistość. Trudno znaleźć potencjalnych sponsorów w 400-tysięcznym mieście dla klubu V ligowego ( najczęściej otrzymywana odpowiedź podczas rozmów : na co taka reklama , liga okręgowa?). Jakby była III liga to może , bo na gotowe łatwo się podpiąć ale budować wyniki od podstaw to już trudno. Pozdrawiam wszystkich kibiców.
Autor: andrzejp. @ 2010-05-26 08:56:09
A co klub robi by pozyskać kibiców?
Plakaty zapraszające na mecz-ostatnie widziałem na mieście jak grali chyba z chemikiem i było ze 200 osób.Może powtórzyć takie akcje. Jeżeli piszecie , że drabinka szkoleniowa jest odbudowana to gdzie są ci młodzi piłkarze na meczach seniorów, gdzie rodziny piłkarzy? Gdzie ich rodzice? Jak nie będą wychowywani w duchu polonijnym to będzie tak że będą trenować w klubie a kibicować innemu co skończy się olaniem swego klubu w końcu.
Ja sam chodziłem na piłkę lecz po sytuacjach gdy wpada banda z ulicy gdańskiej sobie odpuściłem.Co teraz robicie by było bezpieczniej?3 ochroniarzy nic nie da.Bilety imienne, promocja meczy-plakaty,konkursy, zaproszenia rodzin piłkarzy, uszczelnienie stadionu to na początek. Sami od tak kibice nie przyjdą.
Autor: anonim @ 2010-05-26 10:04:19
a warto sciagnac zawodnikow ktorzy kiedys grali w Polonii?krajniaka, podgorskiego z pruszcza a moze i wrzosa z chemika.dac im po kilka groszy i wroca
Autor: Prezes @ 2010-05-26 10:21:35
Widzę że wzbudziłem zainteresowanie , to miło. Co klub robi , już informuję podpisano umowę z firmą ochroniarską , to tez jest wydatek i to nie mały i tez trzeba znaleźć na to środki nikt za darmo nie będzie tego robił , o każdych zawodach jest informowana policja która patroluje obiekt i jego okolice. Jak to Pan napisał „bandy z Gdańskiej” nie widzieliśmy już od dobrego roku. Zainteresowane rodziny piłkarzy pojawiają się na meczach , nikt nikogo nie będzie przecież zmuszał. Fakt istnieje problem identyfikacji młodych piłkarzy z klubem dlatego prowadzone są imprezy mające na celu konsolidacje środowiska polonijnego , zainteresowane osoby wiedzą o tym. Uszczelnianie stadionu? Klub jest otwarty dla wszystkich i nie mamy zamiaru przed nikim zamykać bram. Mecz derbowy z Chemikiem dobry przykład było ok. 200 osób. Jednorazowa akcja , ale kogo? Jeszcze raz powtórzę Pańskie słowa : wpadła banda „ kibiców” tylko czyich . Nie za bardzo wiedzieli komu kibicują , przyśpiewki coś o Polonii ale cieszyli się jak Chemik strzelił bramkę , dopiero trzeba było tłumaczyć którzy to Polonia a którzy Chemik. Chyba komentarza to nie wymaga.
Autor: Prezes @ 2010-05-26 10:26:03
Kolejna dobra rada , ściągnąć , dać parę groszy , fajnie się mówi i pisze. Akurat bardzo dobre przykłady. Pozwolę sobie na dobrą radę , trzeba najpierw znać realia a potem pisać takie komentarze.
Autor: andrzejp. @ 2010-05-26 12:38:55
Co klub robi by przyciągnąć kibiców?
Ochrona chyba sama nie przyciągnie:)-chodzi bardziej o promocję
Ja nie wiem kogo kibice to byli ale byli były jakieś konkursy.Sam wygrałem kalendarz. Widziałem że piłki były do rozlosowanie. O takie przyciągnięcie kibiców chodzi.
Co do ochrony to raczej jest ona nie potrzebna przy fakcie że obiekt jest otwarty co im tylko przeszkadza w swojej pracy.Przyjdzie jakaś tam banda i nic nie zrobią, więc myślę ,że fajnie byłoby sprzedawać bilety z identyfikacją i wtedy osoby nie powołane na stadion nie przyjdą.
To, że piłkarska Polonia nie ma stałych fanów to właśnie wina zarządu i działaczy bo czy pan by ryzykował przyjściem na mecz mogąc dostać w papę za to że się kibicuje Polonii.To klub jest odpowiedzialny za to że na mecz wchodzą wszyscy jak chcą i w razie gdyby coś się stało nie będzie jak znaleźć sprawców. Ja rozumiem,że to jest V liga, ale inaczej fanów Polonii nie przyciągniemy i większość meczy Polonia grać będzie przy prawie pustych trybunach. Również rozumiem ,że to nie jedyna bolączka klubu, ale jeżeli można było zorganizować mecz z Chemikami to można inne mecze i może podobna liczba ludzi się zjawi. Jak to napisane małymi kroczkami osiągnie się cel.
Autor: Prezes @ 2010-05-26 13:17:43
Naprawdę bardzo mi miło że kogoś to jednak interesuje. Ale jeszcze raz powiem żeby wydawać takie osądy i opinie trzeba znać realia. Zarząd jest winien że klub nie ma kibiców , bilety z identyfikacją na V ligę to byłby chyba ewenement na skalę kraju. Żeby jak Pan to ujął dostać w papę za kibicowanie można dostać też na meczach gdzie są bilety , wszelakie zabezpieczenia , ochrona i policja jak ktoś nie chce przyjść na stadion to każda wymówka jest dobra. Jeśli ktoś się interesuje i kibicuje jakiemuś klubowi to wie kiedy odbywają się jego mecze i nie trzeba specjalnie zapraszać. Gratuluję wygranego kalendarza , ale czy zakupił Pan taki jak była szeroko reklamowana akcja ze sprzedażą z której środki były przekazane na szkolenie młodych piłkarzy?
Autor: andrzejp. @ 2010-05-26 13:55:44
Nie kupiłem kalendarz, ale kupiłem cegiełkę bilet na mecz z Chemikiem. Gorzej jak tych kibiców się nie ma to trzeba zadbać o to by byli. Marketing klubu od tego powinien być. nie znając realii pewnie w klubie nie ma nikogo, kto by się marketingu zajął. Tak sądzę. Może pomyśleć o wolontariatach dla studentów, którzy tak i tak muszą odbyć praktyki marketingowe lub sportowe w klubach.Uderzyć na uczelnie, a nóż złapie się jakiegoś magika, który marketing klubu pociągnie.
P.s. a tak swoją drogą jestem ciekaw jak układa się współpraca z imienniczką Polonią od żużla. Czy jakoś się wspomagacie?
Autor: Prezes @ 2010-05-26 14:06:51
Współpraca pomiędzy ŻKS a KP chyba nigdy dotąd nie układała się tak dobrze , co do studentów i marketingu , były próby i tak jak pisałem wcześniej łatwo się mówi czy pisze gorzej to wygląda jak coś trzeba zrobić. W klubie zapewniam są osoby znające się na marketingu ale wszystko rozbija się o mały drobiazg ….. , trzeba najpierw myśleć o bieżących potrzebach by klub mógł w miarę normalnie funkcjonować. Tak na zakończenie zapraszam do klubu jeśli ktoś jest zainteresowany jego działalnością i funkcjonowaniem , bo rozmowa na takie tematy to chyba nie miejsce.
Autor: Bidon @ 2010-05-26 14:48:24
Poszukajcie studentów na WSG :)
z organizacji i zarządzania sportem.
Autor: a @ 2010-05-26 14:57:41
wierze ze wszystko pojdzie w dobrtym kierunku (P) ozdro
Autor: bolo @ 2010-05-26 20:34:23
Człowieku absolwenci WSG niewiele potrafią bo poziom uczelni jest żałosny (zapłać i zapomnij), a Ty chcesz żeby studenci mieli pomóc. Żałość ogarnia.
Autor: Tadeusz @ 2010-05-26 21:15:11
Szanowni kibice , osoby z pomysłem za pomoc , ludzie oddani klubowi . Serdecznie zapraszam do spotkania w klubie i przekazania Waszej wiedzy w temacie zrealizowania tych pomysłów . Dyskusja , choć bardzo potrzebna raczej niewiele zmieni . Potrzebne są konkretne działania . Jeśli chcecie pomóc proszę o kontakt pod adresem e-mail: kp_polonia@wp.pl , chętnie umówimy się na spotkanie .
Ze sportowym pozdrowieniem
Tadeusz Lewandowski
Autor: STUDENT @ 2010-05-27 00:20:16
DZIWIĘ SIĘ,ŻE JEŚLI JEST KTOŚ OD MARKETINGU W KLUBIE TO NIE MA JESZCZE BILETÓW, PROMOCJI I CO NAJWAŻNIEJSZE NA STRONIE KLUBU OFERTY DLA SPONSORÓW TZN. ILE ZA NAPIS NA KOSZULCE KLUB ŻĄDA, ILE ZA BANERY, ILE ZA NAZWĘ-CZŁON W NAZWIE DRUŻYNY.CO TO ZA MARKETINGOWIEC?JEŻELI NIE MA NAJWAŻNIEJSZYCH INFORMACJI, BRAK OFERTY.TROCHĘ ŻENADA!
Autor: Tadeusz @ 2010-05-27 06:44:36
Ponawiam apel , jeśli chcecie sprawdzić się w realizacji swoich pomysłów zapraszam do społecznej pracy na rzecz klubu.
Jednocześnie informuję że nie będziemy odpisywać na przedstawione tu "zarzuty" gdyż nie jest to miejsce na to a osoby dokonujące wpisów nie mają podstawowej wiedzy o realiach działalności KP Polonia.
Tadeusz Lewandowski
Autor: Gralus @ 2010-05-28 09:35:47
Drodzy kibice, działacze, koledzy. po raz kolejny przy okazji jakiejś ciekawszej wzmianki na temat KP Polonia rozgorzała dyskusja. Wszystko fajnie. Niestety realia są takie, wspomniał o tym Pan Prezes (mimo tego, ze nie zgadzam się ze wszystkim co Pan mówi, to wielki szacunek dla Pana i osób z Panem współpracujcych, bez Pana pieniędzy i zaanagażowania piłkarska Polonia na szczeblu seniorskim by po prostu nie istniała). Niestety mimo usilnych działań osób związanych z klubem (rozmowy z firmami, rozmowy z firmą szukającą sponsorów, aukcje na allegro na miejsce reklamowe na strojach piłkarzy to wciaż nie ma w Polonii sponsora, który zabezpieczy choć w części byt drużynie. Powtarzam po raz kolejny, prawie wszystkie pieniądze jakie trafiają do klubu pochodzą z prywatnej kieszeni pana Prezesa. Niestety V ligowy klub nie jest marketingowym kąskiem, zwarzywszy na to, ze frekwencja na meczach jest jaka jest. Nikt nie połozy jakichkoliwiek pioeniędzy na klub grający na tym szczeblu rozgrywek. Do tego dochodzi praktycznie zerowe zainteresowanie miasta klubem. Włodarze z Ratusza dają temu wyraz przy każdej okazji, przykładem może być nawet fakt niepojawienia się nikogo z miasta na ostatniej mszy świętej z okazji 90 lecia klubu. Do tego mozna jeszcze dodać boom na zawiszę. To wszystko składa się na bardzo kiepska kondycje klubu piłkarskiego ze Sportowej. Jedyna mąrda mysl jaka ciśnie mi się do głowy jest taka, że może w końcu z grona osób, które wypowiadaja się na róznych forach, komentują sytujację w klubie po kolejnych artykułach na temat Polonii odpowiedzą na apel i zgłoszą się do budynku klubowego celem zaoferowania swojej pomocy. A wierzcie mi, gra jest warta świeczki, ludzie działający przy klubie są bezgranicznie oddani klubowi, starają się szukać przeróznych rowiązań by klubowi pomóc. Tylko mam wrażenie, ciągle brakuje wsparcia z zewnątrz, może taka dyskusja przerodzi się w jakieś spotkanie i będzie ono poczatkiem czegoś co pozwoli na uzdrowienie sytuacji w Polonii. Życzę tego wszystkim