

Bez strzelczyni zwycięskiej bramki w meczu z Ecorenem – Agaty Stępień przystąpią do sobotniego spotkania z Polonią Poznań (beniaminek) piłkarki bydgoskiego KKP Golden Goal. Kontuzje są w tej chwili największym zmartwieniem trenera Sławomira Malickiego. Oprócz pani kapitan z urazami zmagają się bowiem Agnieszka Rezler i Natalia Makowska.
Ta ostatnia narzeka na uraz pachwiny, którego doznała podczas wtorkowego treningu, jednak do sobotniego popołudnia powinna wydobrzeć i być do dyspozycji szkoleniowca. Pozytywną informacją jest również powrót Heleny Dudek i Karoliny Pancek (może zastąpić w ataku Stępień), które z różnych przyczyn nie mogły pomóc drużynie w spotkaniu pierwszej kolejki. „Kontuzje nas martwią; w pierwszej kolejce graliśmy bez Pancek, w drugiej będziemy musieli radzić sobie bez Stępień (uraz mięśnia czworogłowego uda– przyp. mac). Na dzisiaj trener nie może zestawić optymalnego składu, ale musimy sobie jakoś radzić. Całe szczęście, że zarząd klubu dokonał w przerwie letniej wzmocnień.” – mówi niepocieszony Szymon Kowalik, kierownik drużyny. W przeciwieństwie do ostatniego meczu, miejsce w wyjściowym składzie powinna znaleźć Oliwia Krauze, która w przerwie zmieniła Ewelinę Balcewicz. U byłej piłkarki Victorii Sianów widać było minimalny brak zgrania z nowymi koleżankami, jednak w kilku akcjach udowodniła, że jej transfer był trafnym posunięciem.
Gospodynie sobotniego pojedynku są jego zdecydowanym faworytem, jednak by należycie wywiązać się z tej roli niezbędne jest poprawienie skuteczności. Mecz z Ecorenem Ziemia Lubińska dobitnie pokazał, że ten element gry wymaga natychmiastowego udoskonalenia. Na ostatnich treningach Sławomir Malicki poświęcił sporo uwagi wykańczaniu akcji i miejmy nadzieję, że starania te przyniosą pożądany efekt. Tym bardziej, że do składu wraca strzelczyni 13 bramek z ubiegłego sezonu Karolina Pancek.
Najbliższe przeciwniczki drużyny z grodu nad Brdą rozpoczęły od remisu 1:1 z Unią Opole. Bramkę dla poznanianek zdobyła na samym początku spotkania Senkowska. Pojedynek w stolicy wielkopolski obserwowała wysłanniczka KKP i w jej opinii obie ekipy nie stworzyły wielkiego widowiska. Niczym szczególnym nie zachwyciły też gospodynie, w barwach których wystąpiła wieloletnia zawodniczka klubu ze Słowiańskiej – Dorota Kocińska. Szybka napastniczka powinna być jutro jednym z najmocniejszych ogniw przyjezdnych.
Ze względu na wspomniane kontuzje sztabowi szkoleniowemu naszej drużyny nie brakuje zmartwień przed sobotnią batalią. Nastawienie jest jednak pozytywne, bowiem bydgoszczanki w pierwszej kolejce pokazały, że są właściwie przygotowane do sezonu i świetnie czują się w nowym ustawieniu. „Mamy silną kadrę i każda dziewczyna jest w stanie zastąpić koleżankę z pierwszego składu. Nie ma co ukrywać, że liczymy na zwycięstwo. Gramy u siebie, a boisko jest naszym silnym atutem.” – uważa Kowalik. Początek spotkania o godzinie 13:00.
***
Trzy godziny po pierwszym zespole rozgrywki III ligi zainauguruje KKP II, którego rywalem będą Bałagany Łubianka. Postawa zawodniczek Szymona Nowickiego jest ogromną zagadką, bowiem wiele z nich dopiero rozpoczyna swoją przygodę z futbolem. Ciężar gry powinny wziąć na siebie zawodniczki bardziej doświadczone, a więc Agnieszka Rerek (kapitan drużyny), Natalia Arbuz czy Aleksandra Zawodniak. Tydzień temu drużyna z Łubianki wyraźnie dała do zrozumienia bydgoszczankom, że czeka je bardzo ciężki bój. W minioną sobotę w meczu towarzyskim Bałagany zwyciężyły rezerwy KKP aż 7:1. „Trzecia liga to jedna wielka niewiadoma. Większość z tych dziewczyn dopiero zaczyna swoją karierę piłkarską. Nie oczekujemy od nich od razu zwycięstw, ale dziewczyny muszą zostawić na boisku serce. Znają już zespół z Łubianki i wiedzą czego mogą oczekiwać. Wierzę, że będzie lepiej niż tydzień temu.” - kończy Szymon Kowalik. Mecz rozpocznie się o godzinie 16:00.
Maciej Pietrzyk