


Trzynaście zawodniczek liczy siatkarska reprezentacja kobiet, która w środowe popołudnie odleciała do Chin, gdzie spędzi ostatnie dni przed rozpoczynającymi się 31 października mistrzostwami świata. „Naszym celem jest uplasowanie się na miejscach 5-12, co nie znaczy, że rezygnujemy z walki o medal” – powiedział przed wylotem szkoleniowiec kadry Ireneusz Kłos.
Tak ostrożne prognozy spowodowane są osłabieniami, jakie poniosła polska drużyna w ostatnim czasie. Agata Mróz, Małgorzata Glinka-Mogentale, Aleksandra Przybysz, Dorota Świeniewicz – tych zawodniczek z różnych powodów nie ma w kadrze na mistrzostwa globu. „Wybrałem najlepszy skład, na jaki nas obecnie stać. W związku z licznymi kontuzjami postanowiłem zabrać do Azji trzynaście zawodniczek. Dwunastkę, która wystąpi na japońskich parkietach, wybiorę dwa dni przed rozpoczęciem imprezy” – wyjaśnia trener Kłos.
Z piętnastki, która trenowała w ostatnim czasie pod okiem następcy Andrzeja Niemczyka, do Chin Kłos nie zabrał Izabeli Żebrowskiej i Marty Pluty. „Trenowały bardzo ciężko przez ostatni okres. Jestem zadowolony z postępów, jakie poczyniły. Musiałem dokonać wyboru i postanowiłem, że zostaną w kraju” – analizował polski szkoleniowiec.
Polska rozpocznie udział w światowym czempionacie już 31 października meczem z Kenią (w Japonii Polki pojawią się tydzień wcześniej). „Teoretycznie jest to najsłabszy zespół w naszej grupie. Dobrze, że meczem z Kenijkami zaczynamy tę imprezę, gdyż będziemy mieli czas podpatrzeć inne rywalki, o których wiemy o wiele mniej – Kostarykanki i Tajwanki. Stawkę grupy A uzupełniają dwie reprezentacje azjatyckie – Japonia i Korea Południowa. Do kolejnej rundy z fazy eliminacyjnej awansują cztery zespoły z grupy. „Nie wyobrażam sobie, abyśmy nie awansowali dalej. Gdyby tak się stało, byłaby to moja najdotkliwsza porażka” – mówił trener polskich „złotek”. Wszystkie spotkania Polki rozegrają w Tokio.
W gronie trzynastu siatkarek, które udały się do Państwa Środka, jest zawodniczka Centrostalu Focus Park Bydgoszcz Dorota Ściurka. Nowa podopieczna Piotra Makowskiego znalazła uznanie w oczach selekcjonera i ma duże szanse wystąpić na boiskach w Japonii.
Na pytanie o szanse na medalową pozycję polskiej drużyny trener Ireneusz Kłos powiedział, że śnił mu się ostatnio finał mistrzostw pomiędzy Chinami i Polską. „Obudziłem się przed końcem spotkania, więc nie wiem, jaki był wynik” – mówił z uśmiechem Kłos – „Mogłaby to być nawet nasza porażka.”
W przypadku awansu Polski do kolejnej fazy gier, mistrzynie Europy zagrają w grupie E, w skład której wejdą po cztery ekipy z grup A i D. Grupę D tworzą: Egipt, Kuba, Peru, Włochy, Turcja oraz Serbia i Czarnogóra.
Pozostaje mieć nadzieję, że przezywająca spore problemy kadra siatkarek zdoła zmobilizować się na mistrzostwa w Japonii i będzie jedną z wiodących drużyn zbliżającej się wielkimi krokami imprezy w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Skład kadry Polski: Katarzyna Skowrońska-Dolata, Mariola Zenik, Izabela Bełcik, Anna Podolec, Dorota Ściurka, Joanna Mirek, Sylwia Pycia, Natalia Bamber, Milena Rosner, Maria Liktoras, Katarzyna Skorupa, Kamila Frątczak oraz Paulina Maj.
Eryk Dominiczak