


Delecta Bydgoszcz po raz kolejny w tym sezonie okazała się słabsza od mistrzów Polski. Bydgoscy siatkarze przegrali wyjazdowe spotkanie ze Skrą Bełchatów 3:0. Sobotnia rywalizacja rozpoczęła walkę w ramach drugiej rundy PlusLigi.
Bydgoszczanie na pierwszej przerwie technicznej premierowej odsłony schodzili z jednopunktowym prowadzeniem (7:8), mimo dominacji bełchatowian na początku seta (3:0). Delecta toczyła wyrównaną walkę do stanu 13:13. Następnie mistrzowie kraju odskoczyli rywalom obejmując prowadzenie, którego nie oddali już do końca partii. Najskuteczniej atakującymi w drużynie gospodarzy byli Stephane Antiga (63% - skuteczności w ataku), a także Mariusz Wlazły (60%). Wśród podopiecznych Waldemara Wspaniałego wyraźnym liderem zespołu okazał się Grzegorz Szymański, atakując z 56% skutecznością.
Dobra gra w bloku i świetna dyspozycja na zagrywce dała gospodarzom wysokie prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej drugiego seta - 8:3. Dalszy przebieg gry obfitował w niemoc ze strony gości. Brak sposobu na rywala pozwolił bełchatowianom utrzymać przewagę. Bydgoszczanie próbowali jeszcze nawiązać walkę i odrobić straty, jednak zdobycz dwudziestu jeden punktów to wszystko na co było stać przyjezdnych w tej partii. Siatkarze Delecty popełnili aż dziesięć błędów własnych. Również brak bezpośrednich punktów w polu serwisowym czy tylko jeden skuteczny blok powstrzymujący rywali to zdecydowanie za mało by toczyć wyrównaną grę. Na plus drugiej odsłony należy wspomnieć o dobrze punktujących Grzegorzu Szymańskim i Antti Siltali.
Partia numer trzy także ukazała nam wyższość mistrzów Polski. Tylko chwilowe zrywy w grze doprowadzające do remisu czy pomniejszenia strat do rywali dawały nadzieję na dobry wynik w tym secie. Zaprezentowane indywidualne umiejętności zawodników Skry rozstrzygnęły trzecią jak się okazało ostatnią odsłonę meczu - 25:20.
MVP meczu uznany został przyjmujący gospodarzy Stephane Antiga - 72% skuteczność w ataku (13/18). W drużynie z Bydgoszczy najlepiej zaprezentował się Grzegorz Szymański. Lider drużyny tego spotkania zdobył łącznie 16 punktów - 54% (13/24) + 2 pkt-blok + 1 pkt-zagrywka. Mniejsza ilość błędów własnych (23-Skra, 21-Delecta), a także jeden punkt więcej w bloku na korzyść gości nie zrekompensowały wyższości bełchatowian w pozostałych statystykach. Siatkarze Skry zaprezentowali się z lepszej strony podczas sobotniego spotkania, odnosząc pewne zwycięstwo 3:0.
W bydgoskim zespole ponownie zabrakło Andrzeja Wrony oraz Dawida Konarskiego.
PGE SKRA BEŁCHATÓW - DELECTA BYDGOSZCZ 3:0 (25:20, 25:21, 25:20)
Skra: Wlazły, Kłos, Falasca, Antiga, Winiarski, Możdżonek, Zatorski (libero) oraz Kurek, Wnuk, Woicki
Delecta: Lipiński, Szymański, Siltala, Sopko, Jurkiewicz, Cerven, Andrzejewski (libero) oraz Masny, Serafin
MVP meczu: Stephane Antiga (Skra)
Sędziowali: Tomasz Janik, Katarzyna Sokół
Widzów: 2500
Tomasz Kujawa