


Delecta Bydgoszcz uległa Tytanowi AZS Częstochowa po pięciosetowej batalii. Spotkanie w bydgoskiej hali Łuczniczka rozegrane zostało w ramach 2 kolejki I fazy play-off PlusLigi. Mimo piłki meczowej przy stanie 2-1 w setach, rywalom udało się przechylić na swoja korzyść kolejne dwie partie i wywieźć z miasta nad Brdą zwycięstwo. Najlepszym zawodnikiem meczu został uznany zawodnik ekipy przegranej - rozgrywający Piotr Lipiński.
Bydgoscy siatkarze fatalnie rozpoczęli premierową odsłonę, problemy w przyjęciem zagrywki doprowadziły do szybko osiągniętej trzypunktowej przewagi gości - 0:3. Dalsze problemy w tym elemencie dały rywalom cztery oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej - 4:8. Przy stanie 4:10 po kolejnej punktowej zagrywce częstochowian, o czas poprosił Waldemar Wspaniały. Za sprawą czterech kolejnych punktów gospodarzy - 8:10 w ślady opiekuna bydgoszczan poszedł Marek Kardos wykorzystując czas. Na drugą przerwę techniczną przyjezdni schodzili z dwupunktową zaliczką - 14:16. Mimo iż gospodarze zdołali doprowadzić do remisu zdobywając dziewiętnasty punkt skutecznie zakończoną akcją Grzegorza Szymańskiego, inaugurującego spotkanie seta ostatecznie wygrali akademicy, po ataku Dawida Murka - 22:25.
Druga odsłona przedstawiła odwrotną sytuację niż pierwsza partia. Od prowadzenia 3:0 rozpoczęli bowiem miejscowi zawodnicy. Przewaga gospodarzy została utrzymana na pierwszej przerwie technicznej - 8:5. Kolejna to także prowadzenie Delecty 16:12 pomimo dwukrotnie wykorzystanego czasu, o który poprosił trener Kardos (przy stanie 10:5 i 15:11). Piotr Lipiński atakiem z drugiej piłki doprowadził do wyniku 24:21, dając tym samym piłkę setową miejscowym. Autowy atak gości autorstwa Krzysztofa Gierczyńskiego kończy seta - 25:21.
Trzecia partia to ponowne otwarcie w stosunku 3:0 dla częstochowian, m.in. po dwóch skutecznych atakach Gierczyńskiego. Pojedynczy blok Lipińskiego doprowadził do remisu - 6:6. Na pierwszej przerwie technicznej na tablicy wyników widniała minimalna przewaga bydgoszczan - 8:7. Kilkupunktowa strata w jednym ustawieniu zmusiła opiekuna gospodarzy do wzięcia czasu przy stanie 10:12. Przyniosło to pożądane efekty, gdyż na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili jednym punktem - 16:15. Efektowną akcję Delecty ze środka zakończył Michał Cerven - 21:17. Atak Szymańskiego z prawej flanki kończy trzeciego seta - 25:22.
Pierwsza przerwa techniczna czwartej odsłony to trzypunktowa zaliczka chemików - 8:5. Kolejne minuty spotkania obfitowały w przerwy, najpierw ze strony trenera gości, następnie gospodarzy. Postawa przyjezdnych pozwoliła na odrobienie strat, by ostatecznie na drugiej przerwie technicznej prowadzić 16:15. Końcówka seta ukazała walkę punkt za punkt. Przy stanie 26:25 Delecta była w posiadaniu piłki setowej, z której nie udało się jednak zakończyć rywalizacji. Bartosz Janeczek skutecznie obijając bydgoski blok kończy czwartą partię - 29:31, doprowadzając do tie-breaka.
Ostatni set spotkania dobrze rozpoczęli goście. Czas z którego skorzystał trener Wspaniały wybił z uderzenia przyjezdnych, co umożliwiło chemikom zbliżenie się do rywala. Odgwizdany błąd Lipińskiego dał piłkę meczową częstochowianom - 12:14. Gospodarze doprowadzili jeszcze do wyrównania po błędach Janeczka - 14:14. Potrójny blok na Szymańskim zakończył pięciosetową rywalizację - 14:16.
DELECTA BYDGOSZCZ - TYTAN AZS CZĘSTOCHOWA 2:3 (22:25, 25:21, 25:22, 29:31, 14:16)
Delecta: Lipiński, Szymański, Cerven, Jurkiewicz, Sopko, Siltala, Andrzejewski (libero) oraz Masny, Owczarz
AZS: Drzyzga, Janeczek, Nowakowski, Wiśniewski, Gierczyński, Murek, Dębiec (libero) oraz Oczko, Hebda, Gradowski
MVP meczu: Piotr Lipiński (Delecta)
Sędziowali: Jacek Hojka, Grzegorz Jacyna
Widzów: ok. 1200
Tomasz Kujawa