


W środę siatkarze bydgoskiej Delecty podejmą w hali Łuczniczka Asseco Resovię Rzeszów. Spotkanie z wiceliderem PlusLigi będzie dla podopiecznych Waldemara Wspaniałego kolejną okazją do odniesienia pierwszego zwycięstwa w drugiej fazie rozgrywek. Mecz odbędzie się w ramach 8 kolejki fazy play-off.
Resovia zajmuję obecnie drugą pozycję w klasyfikacji generalnej PlusLigi. W pierwszej części sezonu podopieczni Ljubomira Travicy czternastokrotnie schodzili zwycięsko z parkietu. Zawodnicy z hali Podpromie tylko cztery razy uznali wyższość rywali. Rzeszowianie dotychczas jako jedyni w bieżących rozgrywkach pokonali mistrza Polski PGE Skrę Bełchatów. Środowy konkurent chemików obok żółto-czarnych oraz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie odniósł w owej fazie ani jednej porażki w stosunku 3:0. Druga część sezonu (faza 1-6) także ukazuje nam dobrą dyspozycję drużyny. Zainkasowali oni pięć zwycięstw na swoje konto. Katem rzeszowian okazał się tylko bełchatowski zespół, ogrywając rywali dwukrotnie. Pewne zwycięstwo Skry w Bełchatowie 3:0, przerodziło się w bardzo zaciętą walkę w rewanżu, będącym ostatnią konfrontacją przed starciem w środę. Fani przybyli na spotkanie obejrzeli istną wojnę, która owocowała w grę na przewagi (II set – 25:27), jak i również łatwe rozstrzygnięcia poszczególnych partii (III set – 25:16, IV set – 16:25). Tie-break po wyrównanej walce zakończył się na korzyść przyjezdnych pod wodzą Jacka Nawrockiego – 13:15. MVP meczu uznany został Paweł Woicki, rozgrywający Skry, rozrzucał partnerów tak umiejętnie, że poprawne funkcjonowanie rzeszowian w elemencie bloku było wręcz niemożliwe. W środę przekonamy się czy potencjał Piotra Lipińskiego czy też Michała Masnego umożliwi równie dobre wypracowywanie akcji Grzegorzowi Szymańskiemu i spółce.
Czołowymi dostarczycielami punktów dla Resovii są Gyorgy Grozer – atakujący reprezentacji Niemiec, a także białoruski przyjmujący Aleh Akhrem. Na pozycji środkowego o sile zespołu stanowią Ryan Millar wraz z Grzegorzem Kosokiem. W każdej chwili dobrą zmianę gwarantuje Wojciech Grzyb, a także Łukasz Perłowski, którzy stanowią bardzo pewną alternatywę dla powyższej dwójki. Głównym dyrygentem gry jest były kapitan młodzieżowej kadry Włoch Michele Baranowicz. Pośród zawodników odpowiedzialnych za odbiór, trener Travica stawia na wspomnianego już Akhrema oraz Rafała Buszka, Mateja Cernića i Mateusza Mike. Pozycję libero okupuje znany z występów w reprezentacji Krzysztof Ignaczak.
Waldemar Wspaniały po raz kolejny nie będzie mógł skorzystać z Andrzeja Wrony. Sytuacja ma się podobnie w kwestii Dawida Konarskiego, któremu stan fizyczny jednak pozwolił pójść w ślady Stanisława Pieczonki i wznowić udział w zajęciach treningowych. Informacja ta zapewne cieszy bydgoskich sympatyków siatkówki, mających nadzieję, iż Dawid będzie w pełni sił na zbliżającą się wielkimi krokami batalie ze stołeczną Politechniką w walce o piątą lokatę na finiszu rozgrywek. Braki kadrowe spędzają sen z powiek również Travicy. Opiekun gości nie będzie miał do dyspozycji Akhrema, nie pewny występu jest również Grozer.
Początek spotkania o godzinie 18.00.
Sportowa Bygoszcz zaprasza na relację live z tego spotkania.
Tomasz Kujawa