
Centrostal Bydgoszcz odpadł z finałowego turnieju Pucharu Polski. Podopieczne Piotra Makowskiego musiały uznać wyższość lepiej dysponowanej drużynie Muszynianki Fakro Muszyna. Choć od początku spotkania przebieg gry na boisku zapowiadał wiele emocji spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3. Drugie półfinałowe spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aluprofu Bielsko-biała, który w czterech setach rozprawił się z Atomem Treflem Sopot i awansował do finału.
Za nami pierwszy półfinał siatkarskiego Pucharu Polski. W pojedynku tym zmierzyły się ekipy Centrostalu Bydgoszcz oraz Muszynianki Fakro Muszyna. Spotkanie od początku zapowiadało wiele emocji, bowiem Centrostal zaczął bardzo mocno. Podopieczne Piotra Makowskiego prowadziły w pierwszym secie 7:1. Muszyna natomiast skrupulatnie dążyła do remisu sztuka ta udała się. Siatkarki pod wodzą Bogdana Serwińskiego dogoniły Centrostal przy stanie 14:14. Od tego momentu Pałac Bydgoszcz przestał grać to co prezentował od samego początku. Muszyna natomiast z piłki na piłkę rozpędzała swoją „maszynę”. Mineralne wygrały tego seta 25:17. Kolejna partia spotkania to tak zwana gra do „jednej bramki” Centrostal nie mógł sprostać oczekiwaniom swoich fanów i przegrał takim samym rezultatem jak w pierwszym secie. Trzecia odsłona meczu to bardzo wyrównana walka do stanu 22:22. Następnie błąd popełniły siatkarki z Bydgoszczy a dwa kolejne punkty po lepszej grze zdobyły muszynianki. Set kończy się wynikiem 22:25 a całe spotkanie 0:3 (17:25, 17:25, 22:25)
1/2 finału Pucharu Polski - mecz nr 1
GCB Centrostal Bydgoszcz - Muszynianka Fakro Muszyna 0:3 (17:25, 17:25, 22:25)
GCB Centrostal: Spicer, Polak, Mróz, Naczk, Kuligowska, Leys, Kuehn-Jarek (libero), Kowalkowska, Pelc Skiba
Muszynianka Muszyna: Bednarek-Kasza, Kaczor, Gajgał, Sadurek, Jagieło, Stam-Pilon, Zenik (libero), Kasprzak
Aluprof Bielsko-Biała wystąpi przeciwko Muszyniance. Siatkarki z Bielska pokonały Atom Trefl Sopot w półfinale siatkarskiego Pucharu Polski. Gra była bardzo wyrównana od początku spotkania oba zespoły tasowały się na prowadzeniu, a o zwycięstwie decydowała końcówka. Dopiero koniec trzeciego seta okazał się przełomowy. Atom siadł nic im nie wychodziło. Bielsko natomiast grało jak z nut. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza kończyły wszystkie piłki, grały na zupełnym luzie. Siatkarki z Sopotu przyglądały się tylko poczynaniom swoich przeciwniczek. Gra BKS-u zapowiada bardzo ciekawy finał. Jeśli w dniu jutrzejszym Aluprof wyjdzie w takiej formie i z takim nastawieniem mecz z pewnością będzie należał do ciekawych.
1/2 finału Pucharu Polski - mecz nr 2
Aluprof Bielsko-Biała – Atom Trefl Sopot 3:1 (25:22, 22:25, 25:22, 25:11)
BKS: Werblińska, Ciaszkiewicz, Okuniewska, Skorupa, Studzienna, Bamber, Sawicka (libero) oraz Podolec, Kaczmar, Wojtowicz, Waligóra
Trefl: Świeniewicz, Ozsoy, Bełcik, Maculewicz, Fernandez, Fateeva, Maj (libero) oraz Śliwa, Sieczka, Konieczna