
W kończącym się już sezonie zespół prowadzony przez Zdzisława Ruteckiego notował wiele wzlotów i upadków. Potrafił zremisować na własnym torze z Włókniarzem Częstochowa, by dwa dni później wygrać wyjazdowy mecz z Adrianą Toruń. Poniżej prezentujemy państwu ciąg dalszy dość obfitego skrótu tego, jak radzili sobie zawodnicy bydgoskiej Polonii w rozgrywkach ligowych w roku 2006.
Andreas Jonsson – (średnia biegowa 2,178) – Zdecydowanie najskuteczniejszy jeździec bydgoskiego team’u. Chociaż początek nie był najlepszy, to jednak końcówka w wykonaniu „Adrenaliny” wyśmienita. Na pewno średnia biegowa nie do końca odzwierciedla, jak wielka jest rola Szweda w drużynie. Andreas nie ogranicza się tylko do walki o swoje punkty, ale bardzo często, niczym Tomasz Gollob pomaga partnerom z zespołu na torze, ale również poza nim. Nic więc dziwnego, że działacze Polonii już kilka dni po zakończeniu rozgrywek parafowali dwuletnią umowę z czwartym zawodnikiem tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix.
Najlepszy występ: 17 kwietnia, Polonia Bydgoszcz – Unia Leszno – 13+2 (3,3,2*,3,2*)
Ocena: 4+
Piotr Protasiewicz- (1,942) – Popularny PePe mijającego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Dobre występy bardzo często przeplatał gorszymi. Gdzie leży przyczyna, to chyba każdy wie – zbyt duża ilość startów. Już w zeszłym roku były problemy kondycyjne, jednak teraz prócz trzech lig doszły jeszcze rozgrywki o miano najlepszego żużlowca globu.
Najlepszy występ: 2 lipca, Unia Tarnów – Polonia Bydgoszcz 17 (3,3,3,2,3,3)
Ocena: 3
Robert Kościecha – (1,733) - Mimo wszystko wydaje się, że był to dobry zakup. Chociaż „Kostek” nie błyszczał na torze przy ulicy Sportowej, to jednak jego punkty zdobyte w meczach wyjazdowych nie raz okazywały się być zbawienne.
Najlepszy występ: 30 kwietnia, RKM Rybnik – Polonia Bydgoszcz 12+1 (1,1,2,2*,3,3)
Ocena: 3
Robert Sawina– (1,538) Kompletny niewypał. Robert jest zawodnikiem, który w najmniejszym stopniu przyczynił się do sukcesu bydgoskiej Polonii. Nie dość, że w meczach wyjazdowych spisywał się tragicznie, to również u siebie często zawodził. Zapewne wina tak słabej postawy leżała w źle przygotowanym sprzęcie, jednak jakiś wpływ musiał mieć też wiek (35 lat). Jeden dobry występ na dziesięć spotkań to za mało, aby pozostać w drużynie, która ma walczyć o najwyższe cele.
Najlepszy występ: 7 maja, Włókniarz Częstochowa – Polonia Bydgoszcz 15 (1,3,2,3,3,3)
Ocena: 2+
Krystian Klecha – (1,262) Początek przyzwoity, jednak z czasem było już tylko gorzej. W połowie sezonu stracił miejsce w pierwszym składzie, na torze pojawiał się sporadycznie, co miało duży wpływ na jego ogólną dyspozycję. Pamiętajmy jednak, że był to pierwszy sezon Krystiana w roli seniora i myślę, że drugą szansę powinien dostać.
Najlepszy występ: 25 czerwca, Polonia Bydgoszcz – RKM Rybnik 11+1 (3,3,2*,3)
Ocena: 3
Krzysztof Buczkowski– (1,687) Sezon dla „Buczka” zaczął się już na początku stycznia. Wychowanek GTŻ-u Grudziądz wykonał ogromną pracę, głównie jeśli chodzi o przygotowanie kondycyjne (schudł 12 kilogramów). Na efekty nie musieliśmy długo czekać, bo już na otwarcie sezonu w Kryterium Asów zdołał wskoczyć na najniższy stopień podium, a było to tylko preludium do jego osiągnięć w dalszej części rozgrywek. Niejednokrotnie pokazywał, że jest jednym z najlepszych polskich juniorów, a potwierdzeniem jego wysokiej formy był złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów.
Najlepszy występ: 23 kwietnia, Polonia Bydgoszcz – Unia Tarnów 10+1 (3,1*,1,2,3)
Ocena: 5
Marcin Jędrzejewski – (1,349) W pierwszym swoim sezonie startów w podstawowym składzie popularny „Siopek” niewątpliwie spełnił poukładane w nim nadzieje. Może nie błyszczał w meczach wyjazdowych, to jednak u siebie nie raz potrafił pokonać dużo bardziej utytułowanych rywali.
Najlepszy występ: 30 lipca, Polonia Bydgoszcz – Atlas Wrocław 7+2 (2*,1*,1,3)
Ocena: 4
Emil Sajfutdinow – (1,353) W tym przypadku nad oceną zastanawiałem się najkrócej. Zakontraktowanie Rosjanina okazało się typowym „strzałem w dziesiątkę”. Dobrze przygotowany sprzęt i bezkompleksowa jazda sprawiły, że szesnastolatek szybko stał się ulubieńcem publiczności. Jednak to co robił w drugiej części sezonu przeszło chyba najśmielsze oczekiwania. Najpierw w wyjazdowym pojedynku z toruńską Adrianą zdobywając 10 punktów zapewnił zwycięstwo ekipie prowadzonej przez Zdzisława Ruteckiego, by kilka tygodni później podówjnie pokonać Tomasza Golloba na torach w Bydgoszczy i w Tarnowie. Przypomnijmy, że Emil ma podpisany kontrakt do 2010 roku.
Najlepszy występ: 20 sierpnia, Polonia Bydgoszcz – Unia Tarnów 11 (3,3,2,0,3)
Ocena: 6
Remigiusz Skwarek