


Niespełna 3 mln zł jako kwota ratunkowa dla żużlowców Polonii na obecny sezon oraz ponad 13 mln zł w ciągu 5 lat jako wsparcie promocyjne spółki piłkarskiej WKS Zawisza SA uchwalili dzisiaj radni miasta Bydgoszczy. – Jesteśmy zdecydowani uporządkować zasady finansowania klubów sportowych przez miasto – stanowczo zapowiada zastępca prezydenta miasta Sebastian Chmara.
Przed sesją Rady Miasta projekt uchwały opiniowali radni komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Dyskusja była burzliwa, radni mieli sporo wątpliwości dotyczących zarówno powtarzającej się sytuacji stawiania miasta „pod ścianą” przez kluby sportowe, jak również opierania przez nie budżetu praktycznie wyłącznie na wsparciu finansowym miasta. – Po raz ostatni budżet miasta będzie finansował w całości budżety klubów sportowych – zapewnił kategorycznie zastępca prezydenta Bydgoszczy Sebastian Chmara. – Od przyszłego roku będziemy finansowali do 50 procent budżetów tych klubów, niezależnie od tego, czy miasto będzie w danej spółce większościowym, czy mniejszościowym udziałowcem. Przy tym ta połowa budżetu, którą klub pozyska od sponsorów czy z innych źródeł musi być udokumentowana umowami, a nie określona jako „planowana”, jak to było np. w przypadku Polonii – wyjaśnił prezydent.
W toku dyskusji radni komisji zaproponowali, by kwotę 2,9 mln zł przekazać Polonii nie od razu w całości, lecz w ratach, po uprzedniej weryfikacji wydatków. Ostatecznie komisja kultury fizycznej, sportu i turystyki zaopiniowała projekt uchwały pozytywnie, ale czterech radnych wstrzymało się od głosu (pozostali głosowali 5 za, 1 przeciw). Korektę budżetu miasta zawierającą m.in. dokapitalizowanie Polonii kwotą 2,9 mln zł przyjęła również Rada Miasta. – Pierwszą transzę przekażemy klubowi już w lipcu, kolejne po weryfikacji jej wydatkowania i budżetu klubu – zaznaczył prezydent Chmara.
W tej samej korekcie budżetowej oraz w korekcie uchwały o wieloletniej prognozie finansowej miasta przyjęte zostały przez radnych zapisy kwot przeznaczonych na „zakup usług promocyjnych” od piłkarskiej spółki WKS Zawisza Bydgoszcz SA. Tegoroczną kwotę zwiększono o 1,09 mln zł, natomiast w wieloletniej prognozie finansowej zapisano kwoty na lata 2011-15 w łącznej wysokości 13,08 mln zł. Najwięcej – po 3,29 mln zł – zaplanowano na 2012 i 2013 r., potem kwota wsparcia będzie maleć. – Są to kwoty brutto, zawierające podatek VAT. Netto Zawisza otrzyma ok. 2,7 mln zł na najbliższy sezon sportowy, potem kwota będzie malała – wyjaśnił Chmara. – Zobowiązanie miasta do wspierania klubu poprzez zakup usług promocyjnych jest częścią umowy sprzedaży akcji spółki, którą wynegocjowaliśmy z inwestorem, panem Radosławem Osuchem. Dla miasta będą to oszczędności, ponieważ w II lidze budżet miasta wydawał na Zawiszę ok. 4 mln zł rocznie, a po awansie kwota ta musiałaby zapewne ulec podwojeniu – dodał zastępca prezydenta miasta. Ostateczna wersja umowy została już przekazana Osuchowi. – Chcemy podpisać ją w najbliższy piątek. 1 lipca to bardzo dobra data na przekazanie klubu nowemu udziałowcowi większościowemu – zapowiedział Chmara.
Podczas środowej sesji Rada Miasta Bydgoszczy odniosła się również do incydentu, który miał miejsce podczas jednego z rozgrywanych w Bydgoszczy meczów mistrzostw Europy koszykarek. Z hali „Łuczniczka” zostali wyprowadzeni przez ochronę białoruscy kibice, dopingujący koszykarki z użyciem biało-czerwono-białych flag, obowiązujących na Białorusi w pierwszych latach po rozpadzie ZSRR i uzyskaniu niepodległości. Jeszcze w latach 90. XX wieku prezydent Aleksander Łukaszenka zmienił barwy narodowe. Obecnie starych flag używa w tym kraju opozycja, co napotyka represje ze strony władz. W „Łuczniczce”, podczas meczu Białoruś – Litwa, przedstawiciele FIBA Europe zażądali od białoruskich kibiców usunięcia „nieprawomyślnej” flagi – prawdopodobnie na żądanie kogoś z oficjeli białoruskiej reprezentacji. Kibice schowali dużą flagę, ale nadal używali mniejszych chorągiewek. W przerwie meczu (gdy wyłączone zostały kamery telewizyjne) na żądanie FIBA Europe ochrona imprezy siłą wyprowadziła białoruskich kibiców poza halę. Radni Bydgoszczy postanowili wystosować list do władz FIBA Europe, w którym solidaryzują się z białoruskimi kibicami i protestują przeciwko nieposzanowaniu podstawowych praw człowieka przez koszykarską federację.
dla Sportowej Bydgoszczy Jarosław S. Kaźmierczak (Dziennik „Sport”)