

Przed rokiem Malilla okazała się szczęśliwa dla Rune Holty. Przed dwoma laty dla Tomasza Golloba. Czy tym razem także wygra któryś z Polaków? Obecnie liderem cyklu Grand Prix jest Greg Hancock, któremu jednak tor w Malilli delikatnie mówiąc nie odpowiada.
W ciągu ostatnich pięciu sezonów Amerykaninowi ani razu nie udało się awansować do finału. Zupełnie inaczej ma się rzecz, jeżeli chodzi o obecnego wicelidera Grand Prix - Tomasza Golloba, który w finale ścigał się trzykrotnie i za każdym razem stawał na podium. Hancock ma 22 punkty przewagi nad polskim żużlowcem, który, żeby jeszcze myśleć o obronie tytułu IMŚ, musi w sobotni wieczór tą przewage zmniejszyć. W GP Skandynawii groźny będzie zapewne Andreas Jonsson, który zna tor w Malilli doskonale, gdyż jest zawodnikiem miejscowej Dackarny. Do niego także należy rekord toru, który wynosi 55,1 s. Poza tym Szwed jest zwyciężcą ostatniego GP w Terenzano, które odbyło się przed dwoma tygodniami. Ogromną ochotę na zwycięstwo ma także inny z Polaków - Jarosław Hampel, który w klasyfikacji generalnej zajmuje trzecią lokatę i do Tomasza Golloba traci 8 "oczek". Dziką kartę od organizatorów otrzymał Thomas H. Jonasson, dla którego będzi to już drugi start w tegorocznym cyklu. Szwed wystąpił także w Goeteborgu podczas pamiętnego, rozgrywanego w deszczu i przerwanego po 16 biegach z powodu deszczu, turnieju. Jonasson wgromadził wtedy na swoim koncie osiem punktów i zajął 6 miejsce.
Początek zawodów o Grand Prix Skandynawii w Malilli zaplanowano na godzinę 19. Sędzią będzie Craig Ackroyd (Wielka Brytania).
Lista startowa:
1. Fredrik Lindgren (Szwecja)
2. Nicki Pedersen (Dania)
3. Andreas Jonsson (Szwecja)
4. Chris Holder (Australia)
5. Jason Crump (Australia)
6. Kenneth Bjerre (Dania)
7. Chris Harris (Wielka Brytania)
8. Tomasz Gollob (Polska)
9. Artiom Łaguta (Rosja)
10. Jarosław Hampel (Polska)
11. Antonio Lindbaeck (Szwecja)
12. Janusz Kołodziej (Polska)
13. Thomas H. Jonasson (Szwecja)
14. Emil Sajfutdinow (Rosja)
15. Greg Hancock (USA)
16. Rune Holta (Polska)