

W sobotę i niedzielę w kędzierzyńskiej hali „Azoty” dojdzie do ostatniej odsłony Pucharu Polski mężczyzn. Na zakończenie fazy grupowej BKSCh Delecta Bydgoszcz zmierzy się z Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle. Dla bydgoszczan, którzy nie mają już szans na awans do turnieju finałowego, będą to pojedynki wyłącznie o prestiż.
BKSCh Delecta po czterech porażkach ze Skrą Bełchatów i dwóch z Mostostalem stracił szansę na awans do turnieju finałowego pucharu. Bydgoszczanie nadal są w fazie „docierania” się, a zespołowi cały czas brakuje w niektórych momentach zgrania. Plusem jest z pewnością postawa doświadczonego libero Rafała Kwasowskiego, który w debiucie tydzień temu zaprezentował się z dobrej strony.
„Nie będzie taryfy ulgowej. Walczymy o pierwsze miejsce w grupie i będziemy chcieli wygrać oba spotkania z Delectą” – mówi trener Mostostalu Andrzej Kubacki. W zespole z Kędzierzyna zabraknie z pewnością Petra Zapletala, który znajduje się w kadrze Czech na zbliżające się mistrzostwa świata. Podobna sytuacja jest z innym ważnym ogniwem Mostostalu – Eugenem Bakumowskim, który przebywa obecnie na zgrupowaniu niemieckiej kadry narodowej.
W drużynie Mostostalu na uraz kolana narzeka Arkadiusz Świechowski, ale zdaniem szkoleniowca kędzierzyńskiej ekipy jego występ w spotkaniach z Delectą nie jest zagrożony. Do drużyny wrócili Wojciech Serafin i Marcin Mierzejewski.
W zespole z Bydgoszczy nikt nie narzeka na urazy. „Brakuje nam zrozumienia w kilku elementach i nad tym nadal musimy pracować. Puchar jest dobrą okazją do szlifowania formy” – mówił niedawno nam szkoleniowiec BKSCh Delecty Wiesław Popik. Czy Delecta zwycięskim akordem zakończy zmagania w Pucharze Polski sezonu 2006/2007? Dowiemy się w sobotę i w niedzielę. Początek pierwszego spotkania o 17:00, natomiast niedzielny pojedynek rozpocznie się o 12:00.